oferta specjalna: 2x PD w ten weekend

W ten weekend ciąg dalszy wielkich premii do doświadczenia, abyście mogli wycisnąć jak najwięcej z pozostałych dni Operacji Świątecznych. Zasady tej oferty specjalnej są proste: do wypełnienia będzie jedna bardzo pomocna misja. Będzie ona trwać od 12 stycznia o 6:00 do 15 stycznia o 6:00.

Misja: Powrót do normalności
Nagroda:
• 2x PD za bitwę
Cel:
• Wygrajcie bitwę.
• Znajdźcie się w pierwszej dziesiątce graczy w drużynie pod względem zdobytego bazowego doświadczenia.
Ograniczenia:
• Powtarzalna.

54 Odpowiedzi do “oferta specjalna: 2x PD w ten weekend

      1. wow 40% nie no zajebiście.
        Właśnie to jest dowód na manipulacje tego systemu, gdyby nikt w to nie ingerował to by były takie kwiatki że typy by miały 1% 5% czy 20% wr i z drugiej strony by były wr po 90% 95%. Ale takich kwiatków nie ma, za to większość trzyma się w granicach 40-60%, bo tak zostały ustawione widełki.

        Teraz brakuje tylko falathiego który przyjdzie i stwierdzi „to są od lat znane teorie spiskowe” :D

        1. @sd
          https://zapodaj.net/cd134f2aad439.jpg.html

          Jeśli w ostatnim czasie bez żadnego eventu miałem takie zarąbiste WR (recent WN8 1800, żeby nie było, że WN8 też mam czarne, ),to aż strach pomyśleć, jakie WR miałbym teraz, z okazji tego weekendowego przypływu „łaski” od cara Łorgejminga I . :)

          @Fox Na bank , ktoś przyjdzie i napisze, że to spisek albo że jesteś noobem, i, wystarczy np. pewien narkoman o nicku na literę B., który od 2011 CODZIENNIE gra w tę grę prawie 4 godziny (średnio 25 bitew dziennie, co najmniej tyle, o ile nie ma więcej kont). :)
          Skoro niektórzy twierdzili , że losowanie fantów z dużych paczek było czysto losowe ;) (mimo, że nigdy, nikomu, nie wypadł z paczek dwa razy: ten sam styl 3D, albo Szymon Klaus) to tym bardziej stwierdzą to teraz i powiedzą, że gorsze WR to przypadek, albo , że ktoś nie ogarnia mechaniki gry. :O
          A to, że wielu graczom „nagle” podczas takich eventów zaczyna się grać gorzej, teamy się sypią po minucie-dwóch, czasem też notorycznie losuje ich na mapy na których maja gorsze wyniki niż na innych ….. PRZYPADEG, po prostu przypadeG. ;)

        2. Czekam na diss wspomnianego „recenzenta” o nicku na B., któremu bez tych kilku godzin dziennie poświęconych na jego „grę życia”, pewnie trzęsłyby się rączki. :)

        3. @Mirosław Grajewski Na pewno miałes dwóch na na tym samym koncie? Widziałem chyba z 10 openingów po 200 sztuk CC-ków i nie kojarzę, żeby ktoś miał dwa razy Szymka, widziałem też sporo prywatnych openingów i też nikomu dwa razy Szymek nie wypadł. No chyba, że coś przeoczyłem. Sam też kupiłem sporo i miałem i IS-3A i Defendera i dwa razy E-25, ale Mikiego dwa razy nie miałem.
          Ok, nawet przyjmując, że mimo, że prawie nikt tak nie miał, to jednak mega, mega rzadko się to zdarzało i Tobie się trafiło , to dwa razy tego samego stylu tj. rekompensaty za niego (prawdopodobieństwo w teorii cztery razy większe niż przy Mikołaju) to nawet Ty nie dostałeś. ;)
          Poza tym już sam fakt, że MIkołaj dwa razy, trafiał się dużo rzadziej (jeśli jesteś pewien, że to było na tym samym koncie) niż dwa razy IS-3A albo Defender, świadczy, że to było coś dziwnego, bo na próbie np. 50 paczek pojedynczy Mikołaj wcale nie wypadał rzadziej niż pojedynczy IS-ek czy Def-ek. ;)

        4. @Mirosław Grajewski Nie musisz robić screenów. Skoro mówisz , że tak jest, to tak jest. Po prostu się zdziwiłem, bo nie kojarzyłem, żeby komuś dwa wypadły, ale może przy tych openingach 200 paczek, coś przeoczyłem, to też możliwie. Tak czy inaczej, takie same style nie wypadały dwa razy , wypadał kolejno każdy z nich i to w miarę szybko, w pierwszych zestawach (a przecież w teorii powinny być osoby, którym np. wypadły 3 style na IS-7 i żaden na Grille 15).

        5. @Mirosław Grajewski Ujmę to tak: widzę różne bardzo dziwne rzeczy w bitwch. ;) Mogę Ci wysłać link do wotreplays z bitwy, która od początku była przegrana, a grałem na topie – T-43. Na dzień dobry u nas był IS-2, u nich O-Ni (he he he), potem IS-2 pojechał na środek i oczywiście po minucie zginął, potem Hellcat pierwszym strzałem rozwalił mi działo, po 30 sekundach T-34 z działka 57 mm pierwszym strzałem (!!) rozwalił mi ammorack (a więc minutę ładowałem dwa razy wolniej, bo naprawę zużyłem na działo), później (strzelając z golda !!!) dwa razy dingnąłem się od T-34-85M, w tym raz od jego boku – od boku, nie od gąsienic z boku. ;) No co za pech, kto by pomyślał. ;)

        6. Fox… coś czuję, że jesteś już z pokolenia, które do szkoły tylko chodziło. A wystarczyło się trochę pouczyć i takich kwiatków byś nie sadził.

          WR na poziomie 1% mógłbyś mieć grając 1:1. Bo jak stoisz i nic nie robisz, to możliwe, że trafisz na takiego samego bota. Może nawet na kogoś, kto pojedzie do bitwy i się utopi. 95% już nie uzyskasz, bo musiałbyś być mega koksem i zawsze musiałbyś mieć dobry dzień – a ludzie zwyczajowo mają też gorsze.

          Gra jednak nie jest w trybie 1:1. Efekt? Jeśli jesteś totalnym botem, to losując 14 innych graczy masz spore szanse, że kilku wyciągnie bitwę za ciebie. Podobnie w drugą stronę – im lepszy jesteś tym większe prawdopodobieństwo, że do teamu dolosuje ci gorszych graczy. I nie, nie dlatego, że system jest ustawiony. Po prostu statystycznie tak właśnie jest.

          Dlatego 40-60% nie świadczy o tym, że bitwy są ustawiane, ale o tym, że nie masz bladego pojęcia w co grasz i co to jest statystyka.

    1. Dla mnie jest jasne że ta gra jest zmanipulowana i zawiera ukryte do tego mechanizmy. Jak wytłumaczyć fakt że grając 10 tierem czekam na bitwę często po 40-50 sek. gdy na serwerze EU1 jest prawie 96k graczy? Po chwili bitwa i same 10 tiery i tak co chwilę. Gdy po kilkudziesięciu sekundach wychodzę z trybu oczekiwania na bitwe, biorę 9 tier, 2 sek. jestem w bitwie 3×10, 5×9, 7×8 ??!! Wygląda na to że MM ma zakodowane, iż jestem zbyt dobrym graczem, dlatego na 10 bitew 10 tierem 8 jest na samych dychach… To dowód na to że MM jest też oparty na umiejętnościach graczy, a nie tylko na typie i poziomie pojazdów jak oficjalnie mówi WG. Obejrzyjcie sobie film na YT pt; „World of Tanks – Porzućcie wszelką nadzieję” https://www.youtube.com/watch?v=SImdI_C2bQs

      Wszyscy gracze to klienci i tak jak w zwykłej firmie, każdemu klientowi w jego kartotece w bazie danych, można ustawić różne widełki ceny, rabaty itd. Dlatego każdy z nas ma takie ustawienia w swojej kartotece w Wocie. Więc jak zbyt dobrze Ci graczu idzie i np. WR Ci za dobrze wzrasta to po chwili MM cię sprowadzi z powrotem… Wiem jedno, że na pewno MM nie pomaga graczom robić postępów, wręcz odwrotnie „rzuca kłody pod nogi” …

  1. Odnośnie manipulacji w wygrywaniu to 0 logiki w waszych komentarzach.
    Remis w WoT zdarza się sporadycznie przyjmijmy 2%. Pozostałe 98% to albo wygrana albo porażka. Nie ma innej możliwości. Jest 15 osób w jednej drużynie i 15 osób w 2 drużynie. Więc po jednej bitwie pomijając sporadyczne remisy 15 osób ma WR 0% i 15 WR 100%. Więc średnia wychodzi 50%. Te same osoby grają w tych samych drużynach i po kolejnej bitwie są 2 możliwości albo wszyscy mają WR po 50% albo jedni 0% a inni 100%. Dalej średnia 50%. Jeżeli Tobie wychodzi 30% po to ktoś inny musi mieć 70%. Oczywiście mechanizm jest bardziej złożony bo jest więcej bitew, drużyny są zmienne ale zawsze zaczynając bitwę masz upraszając 50% szans na wygraną. Jeżeli ty przegrywasz to ktoś wygrywa. Dlatego większość graczy ma WR między 40 a 60%.
    To nie rzut kostką gdzie masz 6 możliwości w wygrywa tylko cyfra 6 i można zmanipulować że na 1000 losowań nie wyjdzie 6. W WoT zawsze ktoś wygrywa a ktoś przegrywa lub wspominany bardzo rzadki remis.
    Tylko na forum piszą osoby które narzekają bo do d… WR a ci którzy maja wysoki się nie chwalą bo po co.
    No chyba że w WoT są boty sterowane przez WG i to im WG daje wyższy WR ale to już inna teoria. ;)

    1. @Zarzyczan Pik „zawsze zaczynając bitwę masz upraszając 50% szans na wygraną.” Serio? Może w pierwszej sekundzie bitwy, bo w 60 sekundzie bitwy często potrafi być 0:8. No chyba, że chcesz powiedzieć, że jak w jednym teamie na topie będzie 3 gości z czarnym WN8, a w drugim na topie trzech NewMultishow, to szanse też są niemal równe. ;) Oczywiście masz rację, że jak ktoś przegra, to ktoś inny wygra, tyle, że dziwnym trafem u wielu osób WR drastycznie spada głównie podczas różnych eventów i „promocji”, niektórzy wręcz twierdzą, że do takiego „efektu” wystarczy np. odpalić 3 rezerwy osobiste ;) I stąd właśnie u wielu graczy powstaje wrażenie, że „coś” jakby nie pozwalało im za dużo zarobić czy zdobyć za dużo PD, tak jakby to „coś” troszczyło się o „sprawiedliwość ludową „, by nikt nie miał za dużo , ani za mało. ;) A im mniej masz, tym tym WIĘCEJ musisz GRAĆ, żeby to mieć. Prawda? ;)

        1. @RexScul Grunt, że ty rozumiesz o co ci chodzi w twoim komentarzu. Ale skoro twoja logika, przewiduje sytuacje, że zarówno boty jak i lepszych graczy zawsze losuje do wyrównanych składów :) , to nic mnie nie zdziwi. ;) Tak, „zaorałeś” wszystkich (w swoim mniemaniu), ale w swojej „odkrywczej logice i statystyce” nie wziąłeś pod uwagę tego o czym wiele osób tu pisze, czyli o sytuacjach, w których graczy seryjnie rzuca do botowo-warzywnych teamów i nawet ktoś kto nie jest graczem na poziomie bota, guzik w takiej bitwie.zrobi.
          W takim układzie (przy takiej logice) , moje WR za ostatnie 140 bitew na poziomie 43,8% (poziom bota, albo gorzej) przy WN8 za te bitwy = 1800, jest jak najbardziej logiczne.(overal WR 53,5%) Pozostań więc w oparach samozadowolenia, będąc logicznym w twojej autorskiej logice i statystycznym, w twojej autorskiej statystyce, o czołgowy Prometeuszu, niosący ogień mądrości ciemnym grajkom ;)

        2. martinez387 – w którym miejscu pisałem coś o wyrównanych składach? Wyżej napisałem więcej i jest tam bardzo wyraźnie – to jest gra 15 vs 15. Nie ma siły, aby twoje zachowanie przesądzało o każdym wyniku bitwy. Nawet jeśli zdecydujesz się w każdej bitwie tylko patrzeć na ekran bez dotykania klawiatury, to z uwagi, że losuje ci 14 innych graczy do drużyny nie osiągniesz WR na poziomie 1%. Działa to również w drugą stronę – choćbyś był najlepszym graczem na serwerze, z powodu 14 innych graczy nie jesteś w stanie osiągnąć bardzo wysokiego WR. Gdyby WG wprowadziło tryb 1 vs 1 to statystyki byłyby bardziej zróżnicowane. Ale ponieważ bitwy są 15 vs 15 to zdecydowana większość mieści się w widełkach 40-60%.

          Bot będzie miał 40% nie dlatego, że gra świetnie jak na bota, albo dlatego, że WG ustawia bitwy. Będzie miał takie WR,, ponieważ inni pracowali za niego. Podobnie w drugą stronę. Bardzo dobry gracz ma „tylko” 60% nie dlatego, że jest taki słaby, ale dlatego, że nieumiejący grać ciągną w dół.

          W waszych założeniach jest jeszcze jeden błąd logiczny. Uważacie się za świetnych graczy – jak każdy. Pomijam ego. Niech będzie, że wymiatacie, ale nagle zaczynacie przegrywać, bo losuje wam boty do teamu. Odpowiedz mi w takim razie na kilka pytań:
          1. WG ustawia wyniki, czyli zwiększa szanse na wygrane botom – dlaczego więc boty zostały umieszczone w jednej drużynie z tobą, który podbijasz szanse na wygraną?
          2. Skoro masz przegrać, to dlaczego WG ładuje ci do drużyny graczy, którzy teoretycznie powinni mieć podbijane statystyki?
          3. Skoro druga drużyna wygrała, to jakich miała graczy? Lepszych? Jeśli lepszych to wyjaśnij dlaczego tamci lepsi gracze nie podlegają tej samej zasadzie co ty, czyli WG nie ustawiło im bitwy na przegraną.

          To o czym piszecie nie trzyma się kupy. Nie ma w tym żadnej reguły. Po prostu dowolnie żonglujecie faktami jak wam wygodniej. Jak wygrywacie to dzięki skillowi. Jak przegrywacie, to WG ustawia bitwę. Jak bot wygrywa, to WG ustawia bitwę. Może więc to wy jesteście takimi wyciąganymi za uszy botami i wygrywacie, bo bitwa jest ustawiona a skilla nie macie za grosz? Z jednej strony WG ustawia bitwy i karze dobrego gracza botami, a z drugiej boty są nagradzani unicumem, który wyciąga bitwę. To w końcu kto jest karany, a kto nagradzany?

        3. W pytaniu 1 jest błąd. Napisałem „który podbijasz szanse na wygraną?”, a powinno być, „który obniżasz”.

          Chodzi o to, że grałeś za dobrze, jest event, cokolwiek – WG ustawia ci wajchę na „przegraj”.
          Bot gra słabo, więc WG ustawia mu wajchę na „wygraj”.
          I teraz abyś ty przegrał, losuje ci boty z wajchą na „wygraj”?!
          A jeśli mają wajchę też na przegraj, to dlaczego? Nagle zaczęli świetnie grać i ostatnie 100 bitew rozegrali na poziomie fioleta i teraz też ich pokarało?

        4. @RexScul
          „w którym miejscu pisałem coś o wyrównanych składach?”
          W tym miejscu to napisałeś:
          „Efekt? Jeśli jesteś totalnym botem, to losując 14 innych graczy masz spore szanse, że kilku wyciągnie bitwę za ciebie. Podobnie w drugą stronę – im lepszy jesteś tym większe prawdopodobieństwo, że do teamu dolosuje ci gorszych graczy. I nie, nie dlatego, że system jest ustawiony. Po prostu statystycznie tak właśnie jest.”

          ..a to, że nie użyłeś frazy „wyrównany skład”, nie oznacza, że z tego co napisałeś można wywnioskować, że skoro system dobiera graczy gorszych z lepszymi, to stara się to robić sprawiedliwie, czyli w obu teamach dawać składy wyrównane.
          A składy są tak „wyrównane”, że w skrajnym przypadku po minucie może być 0:8, dokładnie tak jak napisałem. I tak właśnie wyglądają te „szanse 50:50”, o których pisał kolega Zaryczan Pik. Super, że sobie na temat dowcipkujesz, dobry humor jest w cenie. Rozumiem, że jesteś przybyszem ze świata równoległego, w którym WoT jest, ale nie do końca taki sam jak na tym świecie. W przeciwnym bowiem razie nie udawałbyś, że nie ma takich bitew. ;) Gratuluję lepszego świata. :)

          PS. Nie widzę wyjaśnieni fenomenu mojego czarnego WR-a na tej dość dużej próbie 140 bitew. Nie, nie jestem świetnym graczem skoro mam kolor zielony. Tyle kolor zielony to jednak nie kolor czarny (jak staty WR=43,8%) , więc skoro mi zarzucasz manipulację to sprawdź czy sam nie manipulujesz, wmawiając mi, że uważam się za koksa. ;)

          https://zapodaj.net/cd134f2aad439.jpg.html
          https://zapodaj.net/a20e556576789.jpg.html

          „Może więc to wy jesteście takimi wyciąganymi za uszy botami i wygrywacie, bo bitwa jest ustawiona a skilla nie macie za grosz?” Tak, 1860 WN8 za ostatnie 600 bitew to dramat.. ;)

        5. Nie – to jest wyłącznie twoja interpretacja. Ja pisałem o prawdopodobieństwie, a to znaczy coś zupełnie innego.

          Jeśli masz na niebie ciemne burzowe chmury, to prawdopodobieństwo deszczu wzrasta. Twoim zdaniem właśnie napisałem, że są wyrównane szanse na deszcz i dobrą pogodę. Gratuluję.

        6. Wystarczy, ze dostaniesz do swojego konta znacznik „ten koleś ma przegrać następnych 10 bitew” i losuje cie z botami czy ludźmi na poziomie wczesny pomidor i już masz zapewnioną przegraną. Mało tego, nawet w czasie bitwy można przecież wskaźnik do rng dynamicznie zmieniać i w odpowiednim momencie zaniżyć penetrację oraz podnieść ten odpowiadające za uszkodzenia obrotu wieży, podpalenie czy ammo racki. Co to za problem dla programisty?!

    2. Żeby te boty miały wyższy WR, to ktoś musi z nimi przegrywać, więc albo ktoś tu gra gorzej od bota albo te boty których jest mniej, specjalnie grają tak słabo, że ich drużyna od razu przegrywa, żeby więcej graczy było po tej przegranej stronie.

        1. Zejść niżej raz na jakiś czas jak najbardziej można ;) Jednak nie popieram ludzi, którzy męczą cały czas na tierach 1-3. No bo tam robić staty kosztem początkujących to jednak wstyd. Wyżej no to jest już bardziej akceptowalne ;)

        2. @Przemek2095 Serio można robić dobre staty na tierach 1-3? Pomijając już mordęgę na tych 3 mapach (chyba, że 3-ki rzuci z 4 kami gdzieś indziej), to przewidzenie zachowania „drużyny” (tak samo przeciwników) , jest równe wygraniu w totolotka. ;) Nie jestem w stanie na tierach 1-3 zrobić statów powyżej 1600 WN8, co innego na tierze 4, szczególnie moimi ulubionymi OP tankami. ;)

        3. Ja osobiście tego nie sprawdzałem, ale M2 Light jest dobry do robienia statystyk. Następny to PZ IIJ, ten 3 tier z pancerzem lepszym niż 5 tiery. Może być każdego za jedyne 4 stówki. Choć podobno co nieco stracił po pojawieniu się szwedzkich i włoskich lolków, to przy losowaniu na topie można poszaleć. Wydaje mi się, że też niskotierowe tedeki dają radę. Generalnie ostatnimi czasy nie schodzę poniżej 5 tieru. Jedyny lolek jakim grałem kilka miesięcy temu to TKS, ale to z lekkiej sympatii do tego malucha ;) Także preferuje wyższe tiery ;)

        4. Na ba, ale żeby mieć takiego killera jak PZIIJ , to trzeba w pakiecie nakupić golda za 400 stówy. Jeżeli ktoś potrzebuje golda, to zdecydowanie lepiej zainwestować w paczki świąteczne, bo przy takiej ilości wydanej kasy, to albo będziemy mieć więcej golda niż kupilibyśmy w sklepie za tę sama kasę, albo golda będzie tyle samo, ewentualnie ciut mniej (licząc z dniami premium przeliczonymi na golda), ale za to wpadnie IS-3A, albo Defender, E25, Skorpion G. Co premka VIII tieru to premka VIII tieru, a nie pierdzik III tieru.;)
          Poza tym na tym czołgu pewnie gra sporo dobrych graczy, a więc wymagania na WN8 też mogą być wyższe. Mnie tam ostatnio najlepiej gra się VII tierem, szczególnie Comet-em. Trochę się pojeździ i postrzela i już jest niebiesko. ;) Czołg jest fajny i dość mało osób nim gra.

        5. No to życzę powodzenia w wbijaniu M’ki na tym „zbalansowanym” czołgu ;) bo brak M’ki przy takich statystykach, dobrze pokazuje patologię balansu czołgów na ten moment.

      1. Każdy argument jesteście w stanie obalić :) Czyli ustawianie bitew nie dotyczy 4 tieru? Od którego tieru WG ustawia wyniki?

        Swoją drogą… czy jest możliwe, aby jednego dnia wszyscy mieli WR na poziomie np. 30%? Nie jest to statystycznie możliwe? A czy jest możliwe, aby wszyscy gracze z danego dnia mieli WR poniżej 50%? Jeśli tak, to jakim cudem? Jeśli nie, to znaczy, że ktoś ma WR wyższe. Wyjaśnijcie proszę kto to jest, że nie podlega zasadzie „uruchomili event, więc WG rzuci mi kłody pod nogi”.

        1. Mam propozycję – odpalaj bitwy, ale nie rób nic. Patrz tylko na ekran.
          Jakie twoim zdaniem będziesz mieć WR po 1000 bitwach? Takie samo jak teraz? Równe 50%? A może niżej? I dlaczego akurat takie?

        2. @RexScul Skoro nie mam za grosz skilla, to nie ma sensu , żebym odpalał 1000 bitew, to nic nie zmieni. ;)

  2. Według mnie event spoko. Odpalić rezerwy, konto premium plus wpadają bonusy z atmosfery świątecznej i można ładnie expić tanki. Oczywiście trzeba się przygotować na większą liczbę porażek, bo pojawi się wielu niedzielnych graczy. Natomiast bardzo dziwią mnie ludzie, którzy na choćby cień krytyki WG reagują klasycznym tekstem: przestań grać. Nie popieram oczywiście, gdy ktoś używając wulgaryzmów atakuje każdy aspekt gry, ale jeśli ktoś jest starym graczem, który spędził przy tym tytule wiele czasu, no to ma chyba prawo zaznaczyć, że coś mu się nie podoba ;)

    1. @Przemek2095 „gdy ktoś używając wulgaryzmów atakuje każdy aspekt gry” Z autopsji mogę stwierdzić, że to raczej jakakolwiek krytyka :”ukochanej i nieskazitelnej gry” wywołuje w niektórych osobnikach agresję i rzucanie mięchem na forum. ;) Co śmieszniejsze, najpierw sami nawrzucają i naobrażają, a potem płaczą, że są atakowani ad personam i niemerytorycznie. :D

      1. Zgodzę się i z tym, bo sam byłem w sposób wulgarny atakowany nawet w komentarzach u domina. O forum wota nawet nie wspomnę. Dlatego osobiście uważam, że klakierzy jak i osoby, które skrajnie nienawidzą tej gry i ich wzajemnie kłótnie są problemem społeczności wota. Przez to giną merytoryczne rozmowy graczy, którzy chcą zaznaczyć co można zmienić, aby ulepszyć grę. Dlatego osobiście preferuje spokojną wymianę argumentów, a nieniepotrzebne rzucanie mięsem.

        1. @Przemek2095 Nie mogę powiedzieć , żebym kochał WoT-a i nie mógł bez niego żyć, ale nie powiem też, że tej gry nienawidzę, skoro w nią co jakiś czas gram. Po prostu skoro w trakcie gry bywam traktowany ironicznie (tak jak w nieco wyżej opisanej bitwie na Karelii) , to nie mogę powstrzymać się przed ironią w komentarzach. ;)

        2. Wiesz mój komentarz był generalnie skierowany do osób, które cechują się skrajnymi komentarzami w jedną lub drugą stronę. Wydaje mi się, że Ciebie to się nie tyczy, bo też nie widziałem, abyś rzucał mięsem w kogoś ;)

        3. @Przemek2095 Oj czasem rzucałem, ale dość rzadko, i to tylko w sytuacji, kiedy ktoś na dzień dobry, bez wyraźnego powodu obrażał mnie. Generalnie jednak , w sytuacjach spornych, preferuję złośliwości i uszczypliwości, zamiast okładania się maczugami. ;)

Dodaj komentarz