Q&A 16.02.2015

– nie będzie czołgów lekkich IX i X tieru, zatem obecne LT VIII tieru są najlepszymi w grze. Nie oznacza to jednak, że dorównują one możliwościami topowym MT i HD w bitwie
– na dalszych dystansach pozycje czołgów są rzadziej aktualizowane, dlatego wskazania są mniej dokładne – klient „przewiduje” ruch pojazdu, zanim jego pozycja znów zostanie zaktualizowana. Prowadzi to do przypadków różnic pomiędzy tym, co widzimy na ekranie a tym, co widzi serwer, co w rezultacie owocuje „znikającymi” pociskami
– Q: “A gdyby tak na miesiąc usunąć artylerię z gry i przeanalizować statystyki?” A: “Tak tak, oczywiście zaproponuję to SerBowi :)”
– jeżeli wydaje ci się, że w 9.6 pociski lecą wolniej, to masz zwidy
– w 9.6 przestaje obowiązywać reguła o większym zasięgu widzenia dla otwartych pojazdów. Jednakże to wcale nie oznacza, że od teraz będzie można w nich zamontować wentylację
– Merkava Mk.I nie pojawi się w WoT – jest zbyt nowa (chociaż z działem nie byłoby problemu), poza tym nie ma gdzie jej wsadzić
– gdyby devsi wprowadzili osobne rozrzuty celności dla wycelowanego i niewycelowanego działa, gracze zaczęli by więcej kampić z oczywistych powodów
– penetracje niemieckich dział w grze bazują na sowieckich pomiarach sowieckimi metodami na dystansie 100 metrów

źródło: FTR

18 Odpowiedzi do “Q&A 16.02.2015

  1. “A gdyby tak na miesiąc usunąć artylerię z gry i przeanalizować statystyki?”

    ja pitole ciągle o artach !!!!
    Już teraz większość art jest niegrywalna.
    zacząłem robić nowe linie (francuską i sowiecką), by mieć czym robić niektóre misje, te male arty są w ogóle NIEGRYWALNE !!! Większość gier kończę z 0 dmg!
    Mam niemiecką X i kilka razy trafiłem z LT VI usłyszałem TYM GO NIE POKONAMY a taki LT powinien zostać wyrzucony w kosmos samym podmuchem !!!.

    camperzy piszczą na arty a rty mogę piszczeć na lajty, że za szybkie i mogą się przedrzeć na początku bitwy na zaplecze !!!!

        1. tylko właśnie na m50/m53 kompletnie nie mogę w nic trafić (swoją drogą kupiłem ją po patchu) natomiast na innych pojazdach: lefh18b2, m40/m43, Bishop różnicy w celności nie zauważyłem

        2. Jakbyś widział moje wczorajsze „atrakcje” na m53/m55, to byś się załamał…

        3. Też to zauważyłem. Polecam bezwzględne czekanie na pełne zgranie celownika (chyba, że mniej niż 200m do celu a on nadjeżdża hehe) + 1-2 sekund na porozumienie zgrania z serwerem. Mi to pomaga (pomagało przed nerfem, ale teraz na „lekko” nie skupionym gówno wchodzi). Doświadczenia z GW Tiger P.

        4. Włączcie celownik serwerowy. Do tej pory różnica między zgrywaniem okręgiem klienta i serwera wynosiła 0,5-1sec …teraz (po patchu) potrafi być kilkusekundowa…

  2. “A gdyby tak na miesiąc usunąć artylerię z gry i przeanalizować statystyki?” – nie trzeba zespołu speców w WG aby przewidzieć znaczny wzrost liczby TD w bitwie. Po tygodniu pojawiły by się żądania usunięcia TD z gry. Artą grają ludzie lubiący kampić. Wolicie takiego w TD w krzakach, w baboku na krańcu mapy, czy w LT/MT/HT koło własnego capa?
    Nie mam dużego doświadczenia na SPG ale nie mogę zrozumieć jak zielony gracz może zrobić artą 1000dmg na 6 tierze a pomidory 0-300dmg, przecież nie trzeba znać miejscówek, sidecrapa i innych technik. Przecież tylko celujesz w klienta, skupiasz, bum i zbierasz pochwały na czacie. Niby proste.

    1. Ja bym wolał to drugie.
      Primo: LT/MT/HT nie mają przewagi taktycznej którą ma arta – walenia z góry.
      Secundo: Wolę wysyp TD niż jakąkolwiek artę ponieważ: TD są mniej groźne i łatwe do zwalczenia – jeśli on cię widzi to ty też (wiadomo trzeba go wyspotować ale mowa o przestrzale), poza tym, arta może cię obić i co najwyżej nabijesz sobie na niej 500DMG (przy stracie własnej np 2000) a TD ma mniej więcej zbliżoną ilość hp do twojego czołgu.
      Tertio: Bardziej wkurzające jest obrywanie od nawet nie campera bo od nieba przy próbie zagrania agresywniej, co wymusza campienie (byle się nie wychylić, byle się nie zaświecić, byle nie oberwać).
      Quarto: Gdyby ktoś próbował przytaczać argument w dyskusji arta dobra/zła w postaci „No ale do arty też trzeba skilla” odpowiedziałbym: Owszem trzeba. Nie w tym jednak rzecz. Problem arty nie leży w tym czy potrzeba do niej skilla czy nie, czy liczy się na niej RNG czy nie, problem arty polega na tym że arta jest poza, że tak się wyrażę uniwersum. Moim zdaniem gdyby gra artą nie wyglądała tak że walisz z satelity, tylko tak jak mniej więcej przestrzeliwanie górek troll gunami tylko na znacznie większą skale (kaliber, parabola, zasięg na całą mapę) było by i sprawiedliwie i ujednolicające artę, sprawiające że nie będzie czymś z innego świata tylko czołgiem z wyjątkowymi zdolnościami oczywiście tryb snajperski musiał by być na artach inny niż zwykły snajperski, lecz działający na podobnej zasadzie, nie z satelity tylko z celownika, może też jakieś większe udogodnienia w arcadowym trybie celowania.

  3. „– penetracje niemieckich dział w grze bazują na sowieckich pomiarach sowieckimi metodami na dystansie 100 metrów ”

    A ciekawe jaką metoda była mierzona penetracja sowieckich dział? Chyba MińskFiction. W/g oficjalnych informacji sowieckie 122mm pochodzące z polowej armaty A-19, na podstawowym pocisku na 100m miało 165mm penetracji. Na złotym w/g WG również tyle samo. Miedzy złotym a zwykłym była różnica w czepcu balistystycznym, dzięki której złoty miał o 5mm więcej na 500m. Skąd się wzięło dodatkowe 100mm? W imię balansu? Bo na pewno nie z historyczności.

Dodaj komentarz