Q&A 15.01.2014

– Q: “Czy zdajecie sobie sprawę, że w przypadku bitew historycznych większość graczy będzie chciała jeździć lepszymi czołgami (np. T-34 vs Tygrysy), aby nie psuć sobie statystyk?” A (SerB): “Oczywiście, że o tym wiemy – ci mądrale w zamian za to odczekają swoje w kolejce do bitwy :) A w taki sposób nie podniesiesz zbytnio swoich statystyk, co nie?” (tak więc spodziewajcie się, że kolejka do gry np. takim Tygrysem będzie baaardzo długa)
– (co do pytania wyżej) zatem czy takie rozwiązanie nie obniży znacząco popularności bitew historycznych? A: “W przypadku niektórych bitew, jak najbardziej. Nie przejmujemy się tym.”
– zatem dlaczego by po prostu nie robić w miarę zbalansowanych drużyn, np. 1 Tygrys, 5 Panter vs 1 IS i ~T-34/85? A: “Ponieważ np. pod Kurskiem nie walczyły czołgi IS oraz T-34/85.”
– bitwy 7/42 z pewnością zostaną ulepszone i ogołocone z bugów, ale nastąpi to wtedy, gdy to nastąpi
– w WoT pocisk po wystrzeleniu nie może zmienić swojej trajektorii (oczywisty wyjątek to rykoszety)
– depresja działa jest parametrem służącym balansowi – to dlatego KV-1Siema może opuścić działo na poziomie -8 stopni, podczas gdy w rzeczywistości mógł opuścić armatę 122 mm cztery razy gorzej. Poza tym, gdyby wszystkim czołgom radzieckim dać historyczny wychył działa, w większości byłyby one zwyczajnie niegrywalne
– co do kwestii powyżej, gracz spytał dlaczego chińskie wynalazki mają tak kiepską depresję w porównaniu do czołgów sowieckich: “Przecież to nie te same nacje. Poza tym… wspominałem już, że to parametr służący balansowi?”
– poruszanie się czołgu nie ma żadnego wpływu na prędkość wylotową, bądź też trajektorię pocisku (czyli jeśli np. zasuwasz sobie 50 km/h i strzelisz do przodu, twój pocisk nie będzie lecieć szybciej)
– Storm potwierdził, że Agrimotor ma 4 lata i jest emerytowanym pojazdem testowym, ale teraz już nie jest używany. Jjedyne, co po nim pozostało, to ikona w plikach gry.
– Storm potwierdził, że sowiecki TD ZIS-30 kiedyś w końcu pojawi się w grze
– zgodnie z wypowiedzią The_Chieftain’a, który z kolei rozmawiał z Hilary Doile, Niemcy w czasie wojny podobno wiedzieli o istnieniu sowieckiego czołgu ciężkiego z armatą 122 mm już na 5 miesięcy przed debiutem IS-1 na polach bitew

źródło: FTR

17 Odpowiedzi do “Q&A 15.01.2014

  1. „czyli jeśli np. zasuwasz sobie 50 km/h i strzelisz do przodu, twój pocisk nie będzie lecieć szybciej” – a z jakiej racji miałby?
    Jeżeli jedziesz 50km/h i strzelisz do przodu to względem ciebie pocisk leci 50km/h wolniej. Jeżeli stoisz i strzelisz do przeciwnika jadącego w twoją stronę z prędkością 50km/h to względem niego pocisk leci 50km/h szybciej. To się nazywa rachunek wektorowy. W WoT też istnieje ten obrzydliwie niezrozumiały wybryk nauki wprost ze szkoły podstawowej.

    1. W A T ? ? ?
      Polecam jednak wrócić do podstawówki i trochę się poduczyć…bo takich pierdół to nawet po gimbusach ciężko się spodziewać…
      Rozpatrując prędkość TWOJEGO pocisku TY jesteś punktem odniesienia, więc nie ważne czy stoisz, czy jedziesz 50km/h w jakimś kierunku – względem CIEBIE prędkość pocisku jest ZAWSZE TAKA SAMA. Zmienia się tylko dla INNYCH układów odniesienia, w zależności od TWOJEJ prędkości i kierunku poruszania się.

        1. No to Śląska pozdrawia Poznańską…
          2 czołgi celują w jeden cel. Jeden stoi w miejscu, 2 jedzie z jakąś prędkością w kierunku celu.
          No to chyba pocisk z jadącego czołgu ma taką samą prędkość względem celu jak czołg + wystrzał nada mu taką samą prędkość jak pociskowi z nieruchomego czołgu. Dodawanie wektorów?

  2. – depresja działa jest parametrem służącym balansowi – to dlatego KV-1Siema może opuścić działo na poziomie -8 stopni, podczas gdy w rzeczywistości mógł opuścić armatę 122 mm cztery razy gorzej. Poza tym, gdyby wszystkim czołgom radzieckim dać historyczny wychył działa, w większości byłyby one zwyczajnie niegrywalne

    Z miejsca przepraszam za swój język, ale oni chyba kurwa sobie żarty stroją. Wszystkim nacją zabierają po trochu, tłumacząc się historycznością, podczas gdy pieprzony uber-pro Sport ma czterokrotnie przegiętą depresje z powodu balansu, bo byłby nie grywalny?! Niech darują sobie górzyste tereny ala pole z Normandii i zrobią wreszcie porządek ze Sportem, który nigdy nie miał działa 122mm. A jak nadal będą mieli problemy, to trudno, najwyżej będzie mniej ruskich wynalazków jeździło. Jakoś tym białoruskim idiotą nie przeszkadzają niegrywalne czołgi z nacji innych, niż „jedyna i słuszna”.

      1. Warto nadmienić, że wersja KW-122 (bo tak miał się zwać KW-1S z działem 122 mm) miała mieć wieże on IS’a. A co za tym idzie, bazowa waga, po zamontowaniu cięższej wieży i działa, wzrosłaby o ponad 4 tony. Z automatu pozbawiając podwozia od wersji Sport jego polepszonej manewrowości, o czym WG najwyraźniej nie doczytało.

Dodaj komentarz