grzegorz834

Wchodzi taki do bitwy i jak najszybciej jedzie się utopić, żeby potem cały czas dawać pokaz swojej inteligencji i wysokich wyników w nauce.








74 Odpowiedzi do “grzegorz834

        1. Skoro go znasz to, powiedz czy jest to dzieciak, a jak nie to ile ma lat :evil:

        2. Wot może niejedno zrobić nawet z kulturalnym człowiekiem, więc musiałbym go zobaczyć na żywo żeby oceniać…

  1. Takich to tylko reportować widać że dziecko więc następnym razem nie odpisywać to się uspokoi albo wyjdzie na debila . A potem przez takich pomidorów i kretynów polska społeczność w wot jest traktowana jak by była gorsza , a w wielu przypadkach Polscy gracze są lepsi od innych. (Oprócz pomidorów)

    1. Raporty i ignorowanie nic nie da. To jest Internet. On pozwala takim tępakom sobie poużywać, bo są anonimowi i lata im, co kto o nich myśli. To właśnie jest problem w sieci. Nikt nie musi brać odpowiedzialności za swoje słowa. Wyobraź sobie, że zamiast grać w czołgi, idzie taki na boisko, żeby grać np. w kosza, albo piłkę nożną. Przypuśćmy, że w takich sportach jest też „noobem”. Drze tam ryja? Wyzywa? Nie. Bo dostanie po pysku. Po prostu więcej nie przyjdzie, bo jest cienki i wszyscy mają go w dupie. A w Internecie to może drzeć pysk do woli, bo co mu zrobisz? Nic.
      @warrior To nie WoT robi coś z człowiekiem, ale tacy ludzi robią szambo z WoTa. Nie może być tak, że człowiek na poziomie zachowuje się jak cipa przez jakąś grę. Jeśli nie wytrzymujesz nerwowo, to zrób sobie przerwę. Zrozumiałe jest, że człowiek może się zdenerwować, wyzwać kogoś od „nooba”, a nawet gorzej, ale ciągłe wykrzykiwanie „kuuurwwwyyy” to po prostu żenada i pokaz głupoty.

      1. Podam…
        Pierwszy: obracające się czołgi od tak (https://www.youtube.com/watch?v=Zds9U3swoxA&feature=youtu.be&t=2m55s)
        Drugi: znikające pociski – strzelasz w tył czołgu i pociski znikają. WG wie o tym…
        Trzeci: znikające czołgi w szczerym polu. U Norbiego w failach było
        Czwarte: zbugowany system spota. WZ-131 w krzaku i Tygrys 2 spotuje, strzela i dalej niewidzialny. Był to ostatni czołg wrogi w bitwie. Zniszczył bo za uja nie dało się go wyświecić, acz inni go wyświecili wcześniej w innym miejscu
        Piąty: wywalanie do pulpitu. I nie zwalaj tu winy na mody, bo i bez modów są takie cyrki. Czasem wywali po bitwie, a czasem na ekranie wczytywania do bitwy. Nie każdy ma komputer z NASA, że WoT wczyta mu się w sekundę.

        W pizdu tych błędów. Więc nie pierd*l głupot ProNooBekElite, że nie ma rażących bugów. Ta gra to bug. Ale jest mimo to grywalna… Jak każda inna strzelanka. Więc pomyśl za co płacisz. Ale z autopsji znam, że każdy wychwala to za co zapłacił. Ja nie zapłaciłem i mam obraz na to wszystko lepszy niż ktoś kto płaci abonament za grę w postaci konta premium.

        1. 1. Obracające się czołgi – każda gra ma bugi. W BF3 i BF Hardline są ciała, które fruwają przez pół mapy i jakoś nikt nie robi z tego bólu dupy.
          2. Znikające pociski – szczerze? Spotkało mnie to raz parę patchy temu jak ten problem się nasilił – od fixa WG nie widziałem, żeby kiedykolwiek się to zdarzyło.
          3. Taka mechanika. Pojazd z wysokim camo factor potrafi zniknąć bo tak jest to napisane w kodzie. Szczególnie LT, które mają camo w ruchu takie samo jak w postoju.
          4. Strzela ten Tygrys i ? Stoi za jednym, dwoma, trzema krzaczkami? Krzak krzakowi nierówny – są takie, które mniej i bardziej podnoszą camo i jest to uwzględniane przy wyliczaniu kamuflażu pojazdu.
          5. Wywalanie do pulpitu – wina na 90% kompa a nie gry. Gram 2 lata i tylko w tej jednej niechlubnej łacie (już nie pamiętam numeru) były problemy z klientem. Od tamtego czasu nawet nie zdarzyło mi się wykrzaczyć.

          6. To, kto ile płaci za grę to jego prywatna sprawa i od tego się polecam odstosunkować. Ja personalnie wyrzuciłem nie wiem…. ~300 PLN? Wartość samych premium pojazdów na koncie dawno przekroczyła 1000. Tak więc nie ma co tutaj narzekać. A to, że nie zapłaciłeś nie ma tu nic do rzeczy – zwyczajnie jesteś obiektywny. No i na koniec cytując wujka SerBa – nie podoba się to nie graj.

        2. @Xenlin
          Moją główną ideą w stosunku do pieniędzy to „My money, my business”. Na co wydam to moja sprawa i nie powinno to nikogo kłopotać. Tak samo jest i tutaj. Ktoś wydał 5000 zł na WoT to jego prywatna sprawa. Nie będę uświadamiał, czy prowadził krucjat przeciw komuś w sposób jak robią to niektórzy (np.: „ale frajer z niego”). Z tego co chciałem zaznaczyć to chodziło mi o to, że warto zastanowić się ile wydajemy i samemu ocenić, czy aby warto dawać tyle na jeden produkt.

          Co do obiektywizmu… Bardziej preferuję pragmatyzm ;)

        3. @ProNooBekElite
          W mojej wotowej karierze miałem kilka komputerów. Najmocniejszy, bo obecny, z 16 GB RAMu i 4-rdzeniowym procem i7 i GTX660 na pokładzie również potrafiło wywalić w trakacie gry.

          Ale najbardziej rozbawiło mnie zdanie: „A w WoT nie gram z powodu poziomu intelektualnego dużego odsetka graczy”… Domyśl się czemu. Dodam jeszcze, że nie gram w WoT z jednego powodu… Odechciało mi się grać w to. Ciągłe porażki i te sprawy. Nie winię MM, bo jak w życiu ciągłych wygranych nie ma. Ale porażki też zniechęcają do działania. A mnie zniechęciły. Wolę coś bardziej konstruktywnego zrobić.

        4. Czafik, zgadzam się z Tobą w kwestii iż wot jest zbugowany ale nie aż tak strasznie… Większość z Twoich przykładów to bugami, jednak raczej wyjątkowymi niż występującymi nagminnie.

          1) Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło
          2)Szczerze, to nawet jeśli się zdarzyło to sobie nie przypominam. (biorąc pod uwagę liczbę wystrzelonych pocisków nawet gdyby znikał 1/50 to nie było by nic strasznego)
          3/4) to akurat się zdarza, ale powodów może być kilka. Poza tym system spotowania w tej grze tak działa i nic na to nie poradzisz. Mimo wszytko wolę to od tego co było w WT
          5)to jedyny bug z którym się zgadzam, przynajmniej raz dziennie musi mnie wywalić. Jednak w sumie zawsze „Wracam do gry” jakieś 60-90s po rozpoczęciu więc i tak nie ma tragedii

        5. Zmniejsz ustawienia. Mi raz wywalilo, ale przez zapchanie ramu. Zwalnial po prostu pamięć dla systemu.

        6. Ja wymieniłem bugi które mi się dały w znaki gdy grałem w tą grę. Bugi są zrozumiałe o ile są nowe. A część bugów, zwłaszcza to z pierwszego i piątego punktu są od dawna.

          Wspomniałbym jeszcze o Supporcie… Ale każdy wie jaka to tragedia. Każda szanująca się korporacja/firma dba o to, bo to pierwsza linia klient-firma gdy jest jakiś problem po naszej stronie.

        7. Jakoś 70% wymienionych bugów nie doświadczyłem, chociaż mam 20k bitew…. Zresztą to się dzieje tak rzadko, że nie ma sensu płakać na forum, tak jak niektórzy tak robią. Znikające pociski? Może raz albo dwa, ale przez lagi. Wywalanie do pulpitu? Wieśniacki komp na maks ustawieniach i wszystko jasne. Sam miałem 4 GB ramu to crashowało mi grafikę i wywalało ale dokupiłem 4gb i niczego takiego nie doświadczyłem. Czołgi znikające w szczerym polu? tu się zgodzę. RHM masakruje system, normalnie tłuke paziów ze 150 metrów a ci dalej mnie nie widzą :twisted: A w WoT nie gram z powodu poziomu intelektualnego dużego odsetka graczy.

        8. niestety ale masz rację :) , przenikające pociski w wocie to norma , nie raz tak mam że strzelam do gościa a pocisk przelatuje przez niego , po czym noob śmierdzący mnie rozwala i śmieje się ze mnie , także good job wg i powiedz to serbowi :)

  2. Dobrze, że jest taki dział. Dodatkową rzeczą, która mnie powstrzymuje przed wyzywaniem innych jest wstyd, że mógłbym tu kiedyś trafić jako jeden z głównych „bohaterów”. Kilka dni temu też dwóch zaczęło się wyzywać. Grzecznie zapytałem czy chcą się znaleźć u Dom1na na pręgierzu ? Więcej się nie odezwali :-D Oczywiście najlepiej jest ignorować zaczepki

  3. opowiem wam małą anegdote. Gram kiedyś murowanke i jakiś dzieciak wyzywa. Padł pierwszy więc kulturalnie zapytałem go jak inni mogą być noobami skoro to on padł w 2 minucie. Dowiedziałem się że
    – jestem noobem
    – rypał moją matke
    – stary powinien schować karty kredytowe (jechałem T34)
    – rypał moją matke x2

    wszystko połączone z pięknym językiem na poziomie rynsztoka.

    Jako że nagrywam wszystkie bitwy zrobiłem kopie nagrania, odezwałem się do klanu w którym kolega od 2 dni był rekrutem i przeprowadziłem dyskusję z jego dowódcą. Po 2 minutach dowódca powiedział że się tym zajmie i wrzucił delikwenta na nasz kanał na TS. Co się okazało? Dzieciak miał głos jak Kevin sam w domu. Ten co rypał moją matke, bluzgał na prawo i lewo, a samemu miał 230 dmg/bitwe okazał się być 8mio letnim dzieckiem.

    i tak wygląda wychowywanie dzieci przez sadzanie je przy kompie i niech sie dzieje wola nieba. Wybuchnąłem śmiechem, powiedziałem ich dowódcy że pewnie sobie dadzą radę, pożegnałem się i tak skonczył się temat.

    A swoją drogą najlepszy sposob (gdy taki idiota nie jest w swoim 5 osobowym klanie) to robic screeny i załatwić takim „odejscie” z klanu. Już kilka razy mi się to udało

  4. Art. 216. Znieważanie osoby
    § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
    podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
    § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

      1. Może Ciebie to zdziwi, ale policja musi przyjąć takie zgłoszenie, więc jeśli bym się uparł to bym to załatwił tak, że do ukarania by doszło. Dobitnie pokazujesz, że nie znanie prawa nie zwalnia z jego przestrzegania, dla Ciebie to głupie, ok ja też się z tym zgadzam, ale paragrafy są, a jak są paragrafy to na upartego można kogoś takiego jak grzegorz udupić.

    1. A kto został znieważony? Zły_ ? fajran ? Policja przyjmie zgłoszenie ale sprawe umorzy bo nawet jakby ktos napisał ze Gniewu to …. ….. …. to nie jest to żadne znieważenie osoby tylko jakiegoś tam nicku. Znieważyć można uzywając imienia i nazwiska

  5. Zwyczajny kretyn i pajac. Popisuje się rynsztokiem bo może. W internecie każdy śmieć ma gdzieś że ktoś o nim pisze że jest żałosny bo jest anonimowy. W realu za taki rynsztok to powinni mu „zerwać” tego tępego ryja, włożyć do kaftana i wywieźć do psychiatryka…. i żeby nie wrócił. Tak , tak skończył szkołę ale poziomu gimbusa nigdy nie skończy więc jest tylko popisującym się śmieciem.

    1. Ktostam, nie obrażaj. Bo wyzywanie od gimby jakimś mądrym nie jest… Od tego nie zależy czy ktoś jest debilem czy nie. Sam kończyłem ten stopień edukacji rok temu, ale jakimś cudem nikt mnie od gimb nie cisnal. Czemu? Bo nie zachowywalem się jak takie ‚stworzenie’. Tyle. Gimba =/= debil, debil =/= gimba. Debil to debil, gimba to młodzież która też potrzebuje trochę zabawy etc ;)

    1. No jestem ciekaw właśnie…tylko tak się wszyscy naśmiewają z idiotów i rageowców a ci co tym wszystkim operują też czasami nie rzucają mięsem ? No dalej pokażcie się jak tak bardzo lubicie tą serię „pręgierzów”.

      Czyżby stare przysłowie brało górę nad tym wszystkim ? „Przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli” ?

        1. Coś takiego na pręgierz i tak jest o wiele za słabe więc uważam mój poziom hipokryzji za odpowiedni :)

  6. Co ten wot wyrabia z ludźmi , pewnie za dużo grał w wota i przegrywał dlatego chłopakowi odwaliło , a to dzięki „wspaniałemu” MM , ludziom odbija po seriach przegranych dzien po dniu , mm pierze mózgi i później tacy się pojawiają na czacie , bez powodu nie wyzywa , good MM !

  7. Odkąd weszła nowa łatka mam całą serię niepowodzeń i fakt wkurzam się ale to nie powód zeby używać wulgaryzmów w stosunku do innych graczy a takich graczy którzy mięsem szastaja na lewo i prawo banowac na czat

Dodaj komentarz