World of Warships na streamie

W końcu możecie zobaczyć WoWsa na żywo, co prawda tylko “garaż”, ale zawsze to coś. Miłego oglądania i mam nadzieję, że się nie zawiedziecie:

10 Odpowiedzi do “World of Warships na streamie

  1. Lol….prototypy w samolotach, no tym to mnie WG rozłożyło. po co dają lotniskowcom prototypowe samoloty? Mało były zbudowanych w tysiącach sztuk samolotów? Zapowiadało się ciekawie a robi się z tego WoS-F………

    Na plus prezentacja okrętu w porcie, spor ruchomych elementów, ale ten sterowiec to pasuje jak kwiatek do kożucha….

    1. Zapewne po to, by grę zbalansować. Dajmy przykład:
      Japońskie lotniskowce najwyższych tierów mialy nosić A7M (pomińmy fakt że ich nie nosiły, tylko gorsze A6M), podobno jedne z najszybszych i najzwinniejszych samolotów śmigłowych II Wojny. Gra jednak sięga lat 50. a nawet 60., więc amerykańskie lotniskowce tych samych tierów w praktyce miały pod pokładem odrzutowce (F9F i takie tam). Japończycy, z oczywistych względów, takich samolotów na swoich lotniskowcach nie mieli. I już cały balans rozgrywki na wysokich tierach nam się sypie. Niekiedy na realizmie idzie się ostro przejechać.

      1. Akurat te prototypy były amerykańskie:p

        Ramy czasowe ustal WG wiec czemu dają lat 50-60 jak wojna skończyła się w 1945 ? Przez to rozwój techniki dla Cesarstwa, III Rzeszy i Faszystowskich Włoch się zatrzymał, i w efekcie zalewają nas takim rożnymi cudakami których parametry są wyssane z palca.

        1. To działa w obie strony. Japończycy przez większość czasu przodowali w awiacji morskiej. Ich A5M, A6M i bombowce nurkujące były świetne, podczas gdy Amerykanie i Brytyjczycy mogli wystawić F3F, Swordfishe, Gladiatory, w najlepszym razie F2A.

          Bez prototypów byłoby nudno. Dziury byłby na różnych tierach w różnych gałęziach. Niemcy, na przykład, nie mieli by lotniskowców, a gałąź pancerników zaczynała by się od Deutchlandem, przechodziła na Scharnhorst i bum, dziura, od połowy do tieru.. którego? VII? Może VIII przy dobrej wierze. Typ Bismarck i znowu dziura. Co nam z takiego drzewka?

        2. Masz racje ale amerykanie szybko wprowadzili F4F i F6F do użytku. Zresztą każdy chyba wie kto wygrał wojnę;) Alianci mieli przewagę liczebna i to można oddać w grze, jaki to problem zrobić bitwy 10 vs 15 ? Lepiej dać jakieś prototypy i koncepcje co tylko zniesmaczają graczy :/

          No ale WG ma koncepcje X poziomów i tego będą się trzymać. Bo co prawda w efekcie nie ma w tym wiele historyczności i prawdy to jednak jest to bardzo grywalne i łatwe do przyjecia przez “target”

        3. No przecież miało nie być ulepszeń samolotów. W ’39 i ’40 ich nie było, a pierwsze lotniskowce zapewne nie będą młodsze od tej daty. Wtedy bez wprowadzenia innych samolotów Cesarska Marynarka byłaby OP i co bitwę robiła sobie siekę z reszty.

          Oddanie przewagi liczebnej jest bezsensowne, bo nie ma bitew historycznych. Arizona i Souryuu mogą walczyć ramię w ramię. Urocze. W bitwach historycznych, jak najbardziej, z resztą pomysł wykorzystano już w WoTowskich BH.

          Koncepcje zniechęcają tylko jedną grupę graczy. Zażartych historyków, dla których Yamamoto musiał zginąć, lotniskowce wypłynąć z Pearl Harbor przed atakiem, a Bismarck zarobić w ster. Nie chcą gdybać, bo i po co. Zdarzyło się, więc trzeba odwzorować. Gdyby ktoś ich zmusił do grania w Bitwie o Berlin w Panzer General po stronie Niemieckiej, porażka cieszyłaby ich lepiej niż zwycięstwo, bo honor historii oddany.

          Na przeciwko nich są dwie grupy. Pierwsza to grupa “j****** każuali”, których nie obchodzi nic oprócz zasady 3xD (Duże statki, Duże działa i Duże wybuchy). Im większy okręt tym lepiej. Bonusowe punkty za popularną nazwę typu “Yamato”, “Bismarck”, ewentualnie “Enterprise”. To czy ten okręt będzie strzelał pociskami, czy laserami, czy będzie miał wyrzutnie torped czy działo falowe, czy będą z niego startowały samoloty, czy też będzie miał systemy oddzielenia spodka. Połkną wszystko, byleby ginęło w ładnej kuli ognia.

          No i są też ludzie, którzy z wypiekami na twarzy rozmawiają godzinami nawet o K-1000.

          Dwa do jednego, czyli target większy. Na mniejszy się nie ma po co przestawiać bo kasa z tego mniejsza i odleglejsza.

Dodaj komentarz