World of Tanks – ODevices

Kolejna modyfikacja, która zalicza się do tych “dających przewagę” – a co za tym idzie, jest niezgodna z regulaminem serwera EU.
Mod jest umieszczany w popularnych paczkach, tak więc uważajcie co instalujecie szczególnie po ostatnim odgrażaniu się przez WG.

ODevices, czyli Optional Devices, pokazuje nam jakie dany gracz ma zainstalowane (lub nie) moduły dodatkowe na swoim czołgu.
WG nie zaleca używania w/w modyfikacji.

ź: WoT Express

35 Odpowiedzi do “World of Tanks – ODevices

    1. Jak pisał Werys04 ten mod daje dużo. Do wymienionych przez niego optyki i lornety dołóż wiadomość o dosyłaczu co na pojazdach z dłuższym czasem ładowania powie ci czy masz jeszcze te 2 czy 3 s zanim przeciwnik strzeli. Czy posiada osłonę przeciwodłamkową i czy warto ładować z HE itd

    2. Nie daję ? ? ?

      No to ma dla ciebie zadanie:
      Rozpoznaj z daleka na widoku snajperskim czy czołg który mierzy w twoją stronę (np. ARL 44 lub Tiger II) ma topowe działo czy nie…

      Mnie teraz zastanawia inna rzecz:
      Czy jak XVM pokazuje np. ilość bitew w danym czołgu i np. widać że ktoś gra dopiero 10 grę Tiger II – to to też daję pewne info czy ma stokowy czołg czy nie – no bo skro dopiero 10 bitwa to raczej nie ma topowego działa…

      1. Ale tutaj widać, że pokazuje jakie mam moduły typu dosyłacz itp, a nie działo.
        Po za tym, żadne ułatwienie 90% czołgów ma standardowo założone moduły, także wiadomo co się spodziewać. Z to kto ma lornete czy optykę, to gra jest zbyt dynamiczna by kampić i liczyć metry czy mnie spotnie czy nie. Do tego chodzi, że jak mają Cię spotnąć to scaut i tak to zrobi, bo może stoi na siatce, z lornetą, za krzakiem i wmaksowanym kamo, także dalej nie widzę sensu z tym modem.

        1. Przykładowo grasz naprzeciw tego samego pojazdu np. wolno ładującego TD wiesz że masz dosyłacz strzeliliście do siebie równocześnie. Jednak ty wiesz że przeciwnik nie ma dosyłacza tylko np. lornetę siatkę i osłonę przeciwodłamkową. Wiesz tym samym że strzelisz 2-3 s wcześniej niż przeciwnik. Dalej nie widzisz przydatności?

    1. Zablokowanie res-mod nic nie da tak ciężko to zrozumieć? Wiele modów ma własne instalatory co da usunięcie folderu jak cheater i tak odpala plik exe? Za to ostrzeżenie a potem ban na kilka dni może zdziałać wiele. Nikt nie pisze o permanentnym od razu bez ostrzeżenia.

      1. Mnie się wydaję iż jakby res_mods zablokowali (wrzucanie tam modo-chetów nic by nie dawało) to o ile nie zlikwidowało by to chetów w 100% (ten kto by chaciał nadal by mógł podmienić oryginalne pliki gry).

        Jednak na pewno był by to wyraźny sygnał dla tych którzy mają coś tam zainstalowane ale WG nie powiedziała im “nie wolno, to nielegalne”.

        btw. O wiele skuteczniejszą metodą było by dodanie sum kontrolnych i jak by się bajt danych przy wczytywaniu gry nie zgadzał to gra by się nie włączyła. Nie zlikwidowało by to 100% chetów, ale co najmniej 90% – a to już coś…. (innymi słowy – uruchomienie klienta na cheatach było by BARDZO trudne).

  1. nie będzie żadnych banów dajcie spokój ktoś napisał trolla na jakimś forum nieoficjalnym i grube debile jak hallack sie spuszczają a sam testował takie mody z resztą tych raków youtuberów i w ogóle jaki regulamin I dont fershtejn english

  2. No świetnie – jaką niby przewagę to daje? Ja nie pamiętam zasięgu widzenia każdego czołgu w grze, więc przy spocie mi to nie pomoże. A bonusy tych modułów są tak znikome, że dla mnie jest bez różnicy czy gość ma dosyłacz/wentylację/skupiaczkę czy jej nie ma. Albo czy ma lornetę zamiast optyki…

    1. Dokładnie, choć jestem wrogiem cheatów, to ten mod nie daje praktycznie nic. Na czołgach 9-10 tieru 99% graczy wozi te same moduły (np. optyka+stab+dosyłacz na wszystkich medach), a na niższych poziomach dużo większe znaczenie ma załoga. Gość który ma np. IS-3 bez dosyłacza i ze 120% załogą z BiA oraz colą na pokładzie, będzie ładował o 2-3 sekundy krócej niż gracz z dosyłaczem, ale 75% załogą. W takiej sytuacji ten mod będzie bardziej dezinformował, bo ktoś wyjedzie na zasadzie “bo nie ma dosyłacza”, a tu zonk. Jedyna realna przewaga wynikająca z tego moda to wiedza o osłonie przeciwodłamkowej, tyle że taką wiedzę uzyskujemy zwykle po 1 trafieniu z HE, które wchodzi za 0. Może jakiś fiolet będzie w stanie coś na tym ugrać, ale moim zdaniem więcej będzie sytuacji, w której ktoś ślepo wierzący w skuteczność moda sam się oszuka :P

      1. Daję przewagę i to sporą…
        Jak znajdziesz KV-2 to już wiesz czy ma działo 122 mm (którym nic ci nie zrobi) czy 152 mm. Wizualnie różnica jest i da się to określić, ale zajmuje to cenny czas. Nie mówiąc już o sytuacji w której KV-2 stoi za budynkiem i NIE WIDZISZ jakie ma działo.

        Dlaczego nagle miał byś wiedzieć ?

        Przypominam iż na ESL banują chociażby za taką NIEWIELKĄ przewagę jak XVM…
        http://ritastatusreport.blogspot.com/2015/05/esl-bans-players-for-random-legal-mods.html
        http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/500694-op-esl-bans-for-cheating/

        I teraz pytanie: Czy na randomie obowiązują inne zasady gry, czy jednak gramy w tą samą grę co na ESL
        (World of Tanks) ?

        1. @Tommy_Gun
          No nie wiem, jak KW-2 stoi daleko ode mnie, to strzelam i szybko się chowam (wychodząc zawsze z założenia, że ma 152 mm), nawet nie chciałbym poświęcać czasu na analizę przeładowania, bo to mogłoby mnie zgubić. Co do sytuacji z czołgiem za budynkiem, to masz na myśli bliską odległość? Bo jeśli tak, to wystarczy nieco oddalić kamerę i do tego żaden głupi ODevices nie jest potrzebny.

          Co zaś tyczy się ESL, to obowiązują tam rzeczywiście inne zasady (rzecz jasna, nieoficjalnie) i to się raczej nie zmieni. Wszystko dlatego, że każdy mod oprócz garażowych zmienia w jakimś stopniu układ rozgrywki i/lub daje MINIMALNĄ przewagę. Na zwykłym randomie nie ma to znaczenia, bo umiejętności graczy są skrajnie różne, wielu gra na stockowych czołgach i/lub z 50% załogą, o podstawach taktyki mało kto wie, wielu gra po pijaku, inni podczas okienka na polibudzie, jeszcze inni mają po 10 lat i jak matka zawoła na obiad odchodzą od kompa :D W ESL grają zawodowcy, którzy ćwiczą po 10 godzin dziennie, mają po 8 perków, a do bitwy nie wchodzą bez coli/czekolady oraz magazynu w 100% załadowanego gold ammo. Tam o wygranych decydują minimalne niuanse, a jeden strzał może być wart tysiące dolarów.

          @ambush
          Czyli co, po sprawdzeniu konfiguracji zasiądziesz z kalkulatorem, żeby obliczyć przybliżony czas ładowania wroga? Bo zauważ, że ten mod nie podaje żadnej informacji o realnym czasie przeładowania czołgu, tylko same moduły.

      2. Różnica w czasie przeładowania w podanych przez Ciebie konfiguracjach to ok. 1,4 sekundy a nie 2-3 sekundy. A wiedza o tym, że przeciwnik ładuje o np. 0,2 sekundy dłużej niż ja już parę razy mi pomogła (pamiętam czasy przeładowania moich ulubionych czołgów :) )

      3. Na tierach 9-10 gra się z tym zapewne po to by znajdywać tych co mają na medach właśnie coś innego niż np. optyka+stab+dosyłacz, może trafisz na kogoś kto nie ma nic.. i już wiesz co możesz z nim robić, przydatność modu w bitwie jest mniejsza niż xvm (przy dobrym wykorzystaniu) ale wciąż daje ci informacje których nie powinieneś mieć w bitwie.

  3. Jak czytam tu co niektóre komentarze to mam wątpliwości, czy te osoby są “inteligentne”, czy po prostu są skrytymi cziterami (i hipokrytami). Logiczne, że każda wiedza o graczu z przeciwnej strony daje sporą przewagę. Weźmy na tapetę XVM. XVM mówi nam jaki dany gracz jest. Jak ktoś jest botem to na takiego można na spokojnie wyjechać.

    Wiedza o zamontowanych modułach może i w jakimś stopniu jest zabawne, ale używanie takich “modów” jest podobne do używania aimbota. Jest to godne pożałowania zachowanie. Ponadto widać jaka fajna społeczność ma ta gra. Jak oficjalnie jest poparcie dla czitów. To też wina WG, że nie respektuje czystej, równej i uczciwej gry.

    1. Ale po co się tak spinać? Po co wychowywać i pouczać wszystkich wokoło? Nikt nie mówi, że aimboty są OK. 95% graczy tak uważa (pozostałe 5% to cheaterzy). XVM mam i używam w 9/10 przypadkach do sprawdzania, czy sojusznik jest botem (nie moja wina, że WG nic z botami nie robi i potem mam “support” na flance w postaci 3 graczy z 10k bitew i 100 WN8). Co się tyczy wrogich botów, to wciąż mogą natłuc nam sporo dmg, więc zwykle mało zwracam uwagę na kolorek mojego przeciwnika. Czysto, równo, uczciwie? Nie chcę być złośliwy, ale to chyba tylko u wujka Kima w KRLD podobno tak jest :P

      Wyluzuj, w WoT 30% zależy od RNG, 20% od MM, 20% od skilla gracza, 15% od załogi/wyposażenia czołgu, 10% od czynników zewnętrznych (np. gracz wrócił o 5 rano z imprezy lub jest na wakacjach u babci i gra na mobilnym necie), mody najwyżej dadzą 5%, z czego 99% to aimbot i tundra, których żaden gracz oficjalnie nie popiera.

        1. @burkoslaw_

          Problem leży u podstaw społeczności WoT.
          Panuje po prostu coś co mozna by nazwać “społecznym przyzwoleniem” na oszukiwanie.
          Tak nie powinno być.

          Niestety ze względu na to iż WG na takich randomach (mimo iż ma możliwość sprawdzenia kto jaki mod ma zainstalowany – python.log) nic nie robi i przez to bezkarnie gracze mogą chetować.
          To doprowadza do sytuacji w której najwięcej tracą ludzie uczciwi (cóż za paradoks).

          Ponadto obejrzyj sobie pierwszego lepszego WoT let’s playowca na youtube. Praktycznie każdy ma coś zainstalowane. Można jak ze świeczką szukać popularnego let’s playowca WoT co nie gra na mod-cheatach.

          Teraz – ilu jest takich zapaleńców co obejrzą takiego youtubera i stwierdzą “hej ! skoro on może cheatować i nawet wrzucił film ze swoim nickiem i nie dostał bana od WG, to ja też tak mogę ! ! ”

          No i masz efekt kuli śnieżnej.
          Niestety WG sobie naważyło tego piwa i teraz bardzo ciężko będzie się pozbyć tego “raka”.

        2. Skoro jak sam stwierdzasz, że “Można jak ze świeczką szukać popularnego let’s playowca WoT co nie gra na mod-cheatach” to raportuj ile wlezie jak zobaczysz tego, który ma te “mod-cheaty” zainstalowane. Jeżeli to rzeczywiście są cheaty to dostanie bana na tydzień jeżeli to był pierwszy raz. Jeżeli jednak to nie są “mod-cheaty” to będziesz mógł wrócić tutaj i dalej prowadzić swoje polowanie na czarownice. Na pewno będziesz tu wysłuchany przez podobnych sobie krzyżowców. Już rzygać mi się chce od tego płaczu ” Oj, trafił we mnie to pewnie ma aimbota, bo kto to widział żeby trafić takiego pro jak ja”.
          I z całym szacunkiem nie interesuje mnie to co sobie o mnie szanowni krzykacze pomyślą. Modów używam czyli jestem cheaterem według waszej pokrętnej logiki. I dopóki WG nie zabroni ich używać będę to robił.

        3. Ogólnie niestety panuje tu mentalność przysłowiowego Kalego. Kali ukraść krowa Kali najedzony dobry Kali. Kalemu ukraść krowa Kali głodny, zły złodziej zrobić Kali głodny

        4. @burkoslaw
          To co ja mam k**wa poradzić, że WG nic nie robi z je*anymi botami, tylko mnoży się to dziadostwo jak szarańcza? Nie mówie o newbie, bo jak widzę gościa z 1k i 250 WN8, to jest w porządku i wcale nie potrzebuję zostawiać go na pastwę losu, tylko mówię o BOTACH. Boty są oficjalnie zakazane, prawda?

          @Tommy_Gun
          Z tego wynika, że 90% graczy jedzie na cheatach? OK. Podam przykład z innej branży. Abonament RTV w Polsce płaci 10% obywateli. Idąc tym tokiem rozumowania, 90% Polaków to oszuści. Tyle tylko, że ludzie nie płacą nie dlatego, że są złodziejami, tylko dlatego, że w tej zas*anej telewizji publicznej nie ma co oglądać, a państwo zmusza ich do jej utrzymywania. Rozumiesz, do czego zmierzam? WG ma w d… prośby społeczności o włączenie do gry wielu przydatnych modów, a jak już wrzucą to robią to na odwal się, np. wreszcie dali informację kto do nas strzela, ale z jakiej amunicji to już nie wolno wiedzieć! Dali dodatkowe informacje w garażu? Niby dali, ale najważniejszy parametr dla mobilności, czyli opory gruntu, pominęli. Skoro tak, to naturalną rzeczą jest, że większość graczy nadal będzie używała różnorodnych modów i nie wrzucajcie ich do jednego wora z napisem “CHEATY”, bo ośmieszacie się tylko.

          Zachowujecie się wszyscy jak PO. Rząd rozdaje pieniądze nierobom, obsadza na stołkach swoich kolesi, dowala uczciwym przedsiębiorcom karę za to, że zbyt szybko zarabiają pieniądze, prowadzi katastrofalną politykę zagraniczną? Je*ać to, krzyczmy o zamachu na Trybunał Konstytucyjny!

          Dziękuję, dobranoc. Bez odbioru.

        5. @slawi tak jak pisałem mentalność Kalego. Kali oszukiwać dobrze Kalego oszukać źle.
          Zresztą ostatni tekst o polityce wyjaśnia z kim mamy do czynienia….

        6. @slawi
          To co raczej dzieje się w WoT to przypomina trochę… wyobraź sobie sytuację w której to zawodnicy meczu piłki nożnej ustanawiają zasady gry (a nie sędziowie ! ). Jakim wynikiem skończył by się taki mecz ? Totalny chaos i anarchia.

          Jeśli ktoś robi coś złego i uchodzi mu to na sucho to z automatu nie oznacza że i ty powinieneś robić to samo. To tak nie działa.

          “Abonament RTV w Polsce płaci 10% obywateli. Idąc tym tokiem rozumowania, 90% Polaków to oszuści.”
          W zasadzie tak można powiedzieć. Jak masz TV i nie płacisz no to oszukujesz skarb państwa.
          Problem tutaj polega na niejasności przepisów. Bo np. jak masz smartfon to według tej ustawy o abonamencie to już liczy się jak “telewizor”. LoL :P

    2. No Czafik, ja bym tak nie polegał na xvm. Po pierwsze – moja “rekordowa” wygrana to przy szansach 11% (tiery 5-6, choć bitwa z cyklu “Głupi i głupszy”). Praktycznie niemożliwe, a jednak… Po drugie zaskakujące jest, jak wielu graczy gra nierówno. W każdym razie spotykam co i rusz jakiegoś średniaka-żółciaka w X-tierze z WR na poziomie 45% (na tym czołgu). Stokowy ? Może… Nieograna klasa ? Może… Ale ogólny kolor kłamie.

  4. Przecież cheaty i boty mordują WoT, ale WG w pogoni za kasą nie chce tych problemów rozwiązać od lat, bo po pierwsze część botów i cheatów sam produkuje (liczba botów rośnie, wraz ze spadkiem liczby ludzkich graczy), po drugie zbyt dużo graczy na serwerze RU używa modów-cheatów, by można było zacząć banowanie.

    1. W zasadzie to nie rozumiem dlaczego WG ma z tym taki problem. Większość szanujących się gier online PvP ma wbudowany system który zapobiega uruchamianiu się gry jeśli jej pliki zostały zmodyfikowane (sprawdzanie sum kontrolnych, wystarczy że bajt danych się nie zgadza i gry nie włączysz).
      Owszem jak ktoś BARDZO chce to znajdzie w końcu jakiś sposób na granie na chetach. Ale z reguły jest to może 1 promil graczy. Tymczasem w WoT ile osób korzysta chociażby z XVM ? 60 % ? 80 % ?

      Po prostu wydaję mi się iż WG do tematu cheatów zabiera się od du*y strony.

Dodaj komentarz