TOG II w sklepie premium

Ktoś jeszcze nie ma u siebie w garażu Hot-Toga?
Jeśli ktoś go nie zdobył w banalnym evencie, czy też nie zdążył go kupić – teraz ma ponownie okazje (+ 1.750G) za 87PLN.

Tog2

KUP HOT-TOGA

21 Odpowiedzi do “TOG II w sklepie premium

    1. Ja nim gram i go lubię, mam nawet dwie odznaki biegłości na lufie:). Rzecz w tym, że nie od czołgu grywalność zależy a od tego jak WG ustawi parametry dla konta. Stąd niektóre czołgi spisują się wyśmienicie na jednych kontach, a na innych już nie i wcale nie chodzi o umiejętności graczy. Każdy z nas pewnie przeżył sytuację gdzie nagle po kilkuset bitwach na danym czołu przestał go rozpoznawać tak jakby jakiś urok na niego padł. Tak się przeważnie dzieje jak idzie jakimś czołgiem za dobrze wtedy WG reaguje tylnymi drzwiami. Ja tak musiałem się pozbyć Mardera 38T, który był moim ulubionym łowcą fragów, aż do pewnego pięknego dnia kiedy zorientowałem się, że już dawno temu nie grałem na 4 tierze tym tedekiem i ciągle mnie rzuca na szóstki. Oczywiście wyniki poleciały na łeb na szyję i cała przyjemność z gry tym pojazdem prysła. Inny przykład to Pz1c – do dziś nie wiem jak to robią inni gracze, że mogą nim grać na 3 tierze bo ja tak mogłem tylko na początku, później mnie zaczęło rzucać wyłącznie w roli scouta na 5 tiery w 100% bitew. Również musiałem sprzedać bo super hiper działko tratatata jakoś straciło efektywność na KV1. I tak to WG robi z tymi pojazdami także coś takiego jak dobry/zły czołg nie istnieje w tej grze bo wszystko zależy od „suwaczków” dostępnych wyłącznie dla cichego operatora po stronie WG. Balans musi być więc na jednych kontach dany czołg dostaje dobre losowania i może coś zdziałać, a na innych nie ale za to na tych kontach jakiś inny czołg będzie się sprawdzał – do czasu aż zaczniecie robić wyniki – wtedy WG was wyrówna swoimi sposobami do szeregu :)

      1. Coś podobnego miałem na VK 28.01. Zrobiłem ponad 400 bitew, wbiłem BiA na załodze i chciałem go jeszcze trochę potrzymać. Musiałem jednak zmienić plany, bo pod koniec jego posiadania bitwy na VII nie zdarzały się prawie nigdy. Ciągle rzucało mnie na śmieci pokroju srakowa, szczylingradu i/lub IX tiery i/lub z 2-3 T-54, T54E1 czy Cent 7/1 na stronę (już wolę ślepego i wolnego HT). Owszem można scoutować – tylko że nie na każdej mapie się da, ten LT ma słabe camo, a poza np. wspomniany Centek ma o 20 metrów bazowego spota więcej niż ja. Znikł cały fun z gry – obijanie z haubicy papierów, w które tłuczemy za 400 co 7 sekund. Nagle gdzieś się Rhmy i Hellcaty pochowały, arty też straciły zainteresowanie grą. Miałem już 93,5% biegłości, a spadło mi już do 87%. Liczyłem na 9 pasków na lufie, ale sprzedałem bo cóż innego mogłem zrobić.
        P.S. Mam do nich żal, ale też nie ciągnie mnie, żeby wysadzić się w siedzibie WG. Patrząc na polityków czy przedstawicieli banków, na pewno gorsi nie są. Cóż, wygląda na to, że taka już ludzka natura…

        1. Ja się zgadzam miałem tak s t110e5, 65%wr, 2 odznaka wbita i jebut w ścianę. Byłem chyba jedynym celem dla arty, same noobki i ogólna patologia. Trwa nadal, jednak wyjątkowo dziś miałem kilka bitew bez arty to porobiłem po 3-4k dmg, ale wygrana tylko jedna na sześć. Obecny wr 60%. Konkluzja : wargaming to assfucked cheaters, że tak się wyrażę.

      2. Rzecz w tym, że nie od czołgu grywalność zależy a od tego jak WG ustawi parametry dla konta. Stąd niektóre czołgi spisują się wyśmienicie na jednych kontach, a na innych już nie i wcale nie chodzi o umiejętności graczy.

        Większej bujdy w życiu nie słyszałem :D

  1. Swego czasu lubiłem nim pogrywać. Z czasem odechciało mi się, ze względu na to, że strzały z KW-2, a teraz i O-I, to masakra. Jedyne atuty tego czołgu to spora ilość HP i świetne działo. Cała reszta woła o pomstę do nieba. Jedynie gdzie jeszcze widzę sens jego używania to kampy na Twierdzach. Ale kampy w tym trybie rozgrywają tylko klany bez pomysłu na siebie.

Dodaj komentarz