Rodzaje luf w działach polskich niszczycieli czołgów.

Screeny wyglądu polskich luf dział z głebokim gwintowaniem.

Interesująco wyglądające lufy można zobaczyć na 8-10 poziomie przyszłej linii polskich niszczycieli czołgów. Nowa mechanika oparta na działach z głębokim gwintowaniem luf pokazała nam co najmniej ich 4 rodzaje.

Warto zauważyć, że dwa czołgi o różnych kalibrach mają podobne lufy. Mowa o czołgach: SDP 58 Kilana (VIII tier) z działem 162mm oraz NC 70 Błyskawica (X tier) z działem 175mm. Podczas gdy SDP 60 Gonkiewicza (IX tier) z tym samym działem 175 mm ma zupełnie inny rodzaj gwintowania. To samo można zaobserwować między poziomem 8 i 9.

2.3 6 votes
Oceń wpis:
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Jisaburo Ozawa

Ciężki beton myślał i wymyślił kształty gwintów z zabawki dla kilkulatków.

Revanche25

To że tobie się wydaje że czegoś nie wyprodukowano, nie znaczy że to nie powstało choć w ograniczonej ilości. Prace nad dziwnymi kształtami przewodów lufy w broni palnej ręcznej pracowano już od XVIII w., w działach od XIX w.
comment image
comment image
comment image

Do prac nad działami o nietypowym przewodzie wylotowym lufy (głębokim bruzdowaniu), powrócono pod koniec II wojny światowej w Niemczech, w ZSRR prace prowadzono nawet po wojnie (jak znasz język nienawiści to możesz poczytać).

Sinecode

Tylko wiesz, te historyczne rozwiązania traktowano jako półśrodki i „ograniczenia techniką tamtych czasów” i różne próby zwiększenia i zasięgu i polepszenia strzału działa (bo nie wiem czy wiesz jak to było kiedyś- pocisk był upchany w gładkim przewodzie lufy i stemplowany żeby nie odbijał się od ścian lufy co powodowało by że zamiast lecieć prosto w cel, mógł lecieć gdziekolwiek). Kiedy technologia i inżynieria rozwinęła się na tyle, że można było produkować masowo lufy gwintowane które były dużo lepsze od dotychczasowych gładkolufowych. Ruskie patenty rozbijają się o dość prozaiczną kwestię- głębokie bruzdy= więcej syfu i trudności w konserwacji działa. Jeżeli… Czytaj więcej »