nerf dla E-25?

Jakiś czas temu w Q&A przewinęła się informacja, że E-25 w WoT jest znacznie mniejszy względem jego oryginalnych wymiarów. Pewien gracz postanowił zrobić porównanie.
E-25 w grze ma 2.78 m szerokości, 1.75 m wysokości i 4.5 m długości kadłuba. Natomiast według Panzer Tracts (rozdział 20-1), wymiary wynoszą odpowiednio 3.41, 2.03 i 5.66 m. Różnica jest znaczna. Tak to wygląda w praktyce:

Pytanie tylko – co czeka nas po konwersji do HD? E-25 to bardzo popularny czołg (zarówno na RU, jak i reszcie serwerów), więc jakiekolwiek tykanie go grozi ogromną gównoburzą na forum. Czy rzeczywiście zasługuje na nerfa? Opinie są podzielone – z jednej strony jest trudny dla słabych graczy, z drugiej jednak jest to zabawka skillzordów. Osobiście go posiadam i uważam, że jest nieco przegięty, ale chyba nie na tyle, aby go ruszać w kwestii wymiarów (już lepiej byłoby mu przyciąć działko). Dlatego też wycofano go ze sklepu i miejmy nadzieję, że to wystarczy.

źródło: FTR

A co Wy o tym sądzicie?

56 Odpowiedzi do “nerf dla E-25?

    1. to będzie niegrywalny, jak gorsza szybkostrzelnośc to tylko za lepszą penetrację, a camo niech nie ruszają bo wyspotany e25 to zniszczony e25 ale w statystykach premtanków wg raczej nie grzebie, ale powiększyć by go faktycznie by mogli bo to następca stuga a nei hetzera, więc przy konwersji na HD niech go sobie powiększą, płacz bedzie i tak, ale tak na prawdę różnica niewielka

      1. E-25 powinien „urosnąć”, a jak nie to to przynajmniej ostatnio modny nerf od WG powinien zadziałać czyli opory gruntu, pamiętne losowanie bitwy na VII tierze, u nas pełno ciężkich VII, a u przeciwnika dwa pełne plutony E-25, ta szóstka E-25 w 3 minuty zakończyła bitwę, wynik 15:3, to chyba trochę nie jest normalne

    1. Widzę, że co niektórych coś boli… Nie mają E-25 i proszą o zlikwidowanie ograniczonego MM… Może niech Typowi 59, Super Pershingowi, T-34-3 i innym prem tankom też zlikwidują (w końcu ograniczony MM czyni z nich OP tanki)? E-25 jako tako nie jest OP. OP jest SU-85b, czy Alecto (w obecnym stanie). Świetne camo w połączeniu z świetnym działem. Na tym tierze ponadto mało który czołg ma wystarczający view range by wyświecić skitrane w krzaczoru TDka. Na 7 i 8 tierach już są lepsze zasięgi widzenia i jak ktoś szedł w tym kierunku to po wystrzale E-25 się zaświeci (na T29 mam np.: ponad 400 aktywnego view range’u – bez żadnych lornet, optyk).

      Tak jak BArt_75757 napisał… Sama walka z E-75, czy T95 jest niemożliwa do nawiązania, zwłaszcza bez zmiany parametrów działa (acz pena i dmg np.: Pantery 88 by mnie ukontentowała).

      1. „Nie mają E-25 i proszą o zlikwidowanie ograniczonego MM…” – tak się składa że mam E 25.
        A co do argumentu, że nie będzie mógł nawiązać walki z np. E75 czy T95 – a czy AMX 13 75 albo AMX 12t może? Bo też przeciwko takim czołgom go rzuca. Po prostu zmienia się wtedy taktykę i zamiast bycia td spotuje się albo atakuje od tyłu. Tym bardziej że mobilność ma zdecydowanie lepszą niż francuskie lajciki.

        1. Prawda… dobry gracz zawsze coś z niego wyciśnie i najprawdopodobniej będzie musiał (łącznie ze mną). Koniec sprzedaży w sklepie, koniec dochodów z nim związanych = koniec specjalnego traktowania – typowe działanie WG.
          SerB czuwa, a jak śpi to tylko jednym okiem…

        2. Tyle, że to jest TD a nie spotter i tutaj mamy zasadniczą różnicę. Mobilności wcale nie ma lepszej – owszem na prostej leci jak wściekły ale przy skręcaniu zaczyna się manewr po wielkim łuku. 13 75 czy 12T mogą na pełnym gazie zakręcić małe kółeczko.

          Druga sprawa to fakt, że takie 13 75 ma WIEŻĘ – przy objeżdżaniu spokojnie może stanąć i strzelić. Objeżdżanie E 25…. no cóż… komedia, który TD szybciej zakręci się w miejscu.

        3. Tak jak Xenlin wspomniał. E-25 to TDk a nie lajt do spota. 360 bazowe view rangu to nie 390. Ponadto obrotowa wieża… E-25 jej nie ma. A to już spora wada jakby nie patrzeć. Dochodzi jeszcze brak camo w ruchu… Dalej będziesz obstawiał kolego Sheep, że można spotować tym czymś?

          @graberfx
          Nie popadaj w paranoję. Albo dadzą mu lepsze działo, w co wątpię, albo nic z nim nie zrobią – najbardziej prawdopodobne jak dla mnie.

        4. Oczywiście, że się da. Dzięki ogromnej szybkości zajmujesz krzaczek blisko przeciwnika i kampisz spotując biernie. Masz takie kamo że cie wyświecą dopiero gdy na ciebie wjadą ;). Na malinowce czy prochorowce regularnie tak robie i daje lepszego spota niż przymulone amxy z vi czy vii tieru. Brak wieży nie przeszkadza w spotowaniu tylko w ewentualnej walce z lajtami.

          Żebyśmy się zrozumieli. Nie chce nerfa dla tego czołgu ale jeżeli ktoś wpadnie na taki pomysł to wolę dostać regularny mm niż większe gabaryty a co za tym idzie mniejsze kamo i pewnie spadek prędkości.

        5. To że się ze mną nie zgadzasz nie oznacza że musisz od razu mnie obrażać. To luźna dyskusja.

          W WOT jest wiele czołgów którymi gra się inaczej niż wskazuje na to ich klasa. SP jest medem a gra się nim praktycznie ja HT, odwrotnie z FCM niby HT a gra się jak medem, AMX 38 i AMX 40 to LT a gra się jak HT (o ile można nazwać to grą) itp. itd.

        6. Pershingi klasyfikowano do 1946 roku jako czołgi ciężkie. Dopiero później określano je jako MT. S.Pers w zasadzie jest czołgiem ciężkim i tak się nim gra :)

          Francuskie pojazdy – pomijamy milczeniem. Generalnie w późnym okresie tam zmieniła się „domena” wojny a co za tym idzie postawiono na inne cechy pojazdów opancerzonych.

          Poza tym nie ma się tutaj co zasłaniać takim myśleniem, bo skoro B-C 25T ma świetne camo to może równie dobrze robić za TD? Albo B-C 155 58 z racji mobilności za LT?

          Owszem – zdarzało się spotować w E 25 ale nie możemy opierać myślenia na tym, że TD poprzez MM będzie zmuszony jedynie do robienia za spottera ponieważ działem nie będzie w stanie zrobić nic przeciwnikowi.

        7. Panowie byscie zrobili krok do tylu i uchwycili co przedmowca mial na mysli w istocie. Pewne czolgi przeciw pewnym innymi czolgom sa ni-chu, nic nie zrobia ale nikt z tego powodu im MM nie przycina (M3 Lee to dobry przyklad?). Wiec ja sie zgadzam, na tier 9 E25 mialby przepieprzone tak jak niektorze czolgi juz maja.

          Co do samej zasady nie nerfienia premek, uwazam to za glupie. Placisz za to ze masz mozliwosc pojezdzenia tym czolgiem a nie za to ze ma konkretne parametry, z jednej strony jak WG postanowi serwery odlaczyc to to bezczelnie zrobi ale znerfic czolgu ktory ma fory to sie boja. Nie rozumiem tego. WG w tej grze (ktora aspiruje do gry e-sportowej a wiec chyba z definicji ma dawac wszystim takie same szanse) powinno pilnowac jednego. Balansu, jakis czolg sie wybija ponad, przycinasz, jakis ciazy do dolu, podbijasz. Nie konczaca sie walka ale dzieki temu kazdy ma rowne szanse. A wycofanie typa ze sklepu a teraz e25 to podejscie zbij pan termometr nie bedzie goraczki.

          Ogolnie to mysle rozni taka firme jak Riot Games od WG, mentalnosc i niestety WG mentalnosc jest ta gorsza w mojej ocenie.

        8. riot games? weź mnie nie rozśmieszaj oni robią to co wg jakiś rok temu: wprowadzają dziwolagi a porządne postacie nerfią nie do poznania (master yi, nasus, zao, nawet chogath chbya oberwał banhammerem, nerf niektórych itemów np warmog armora to był bardzo powazny cios dla tanków) każda firma patrzy tylko na zarobek, chcą, żeby szła kasa z kupowania premtanków, ale jak jakiegoś jest zadużo (kv5,type,spersh, e25) to wycofują, jedyny w całej historii wota nerf poszdł dla spersha, ale jak dla mnei on nadal jest OP i jak takiego widzę to mnie krew zalewa bo znowu będzie „czy RNG wylosuje w tą maszynówe/garnek na wieży czy nie”

  1. No co jeszcze? Nie dość że pozmieniali mapy tak, że nie ma prawie żadnych dobrych miejscówek dla niego, nie dość że prawie co każdą bitwę trafiam na Stalingrady, Charkowy czy inne miastowe dziadostwa (taką Prochorowkę widziałem nim chyba ze 2 miesiące temu), to jeszcze chcą go znerfić? To ja poproszę z powrotem moje pieniądze. A co do działa to i tak czasami na większe odległości pociski lecą gdzie chcą, zaś jak podjadę bliżej to już się świecę…

    1. serio? przy tej celności? mi się tak nie dzieje chyba że chdzi ci o 500 metrów to tak ale to jest odległość tak duża, że w wocie każde działo jest na nią mało celne (w rzeczywistości np. tygrysy miały x8 powiększenie albo i większe w systemach celowania i niszczyły shermany albo tetki z nawet 5 km, Witman twierdził że udało mu się z 8 ale to może być esesmańska propaganda)

      1. Właśnie dlatego mnie to zastanawia, bo wszyscy mówią jakie to celne działo a u mnie w jednej bitwie jest ok, w następnej na pełnym skupieniu trafienie w garnek stojącego w miejscu np. Lowe graniczy z cudem. Zwłaszcza na kopalni z dolnego capa, gdzie staję tak, by mieć skałę przy wjeździe na górę w zasięgu celowania będąc na krawędzi mapy za krzaczkiem. Raz mi tak wyjechał chyba t-150 – na 5 strzałów weszły 2 z czego oba zeszły na gąski, mimo że celowałem w bok wieży. Chyba po prostu rng mnie nie lubi.

        1. ja już się przyzwyczaiłem, ze mimo na papierze mega celności jak strzelam na większy dystans rzędu 300-400 metrów, to bardzo często pierwsza pestka idzie w glebę.

          Co do reszty – camo – w teorii świetne, w praktyce strzelanie z odległości mniejszej niż 300 metrów nawet z krzakami to praktycznie spot automatyczny – obecnie mapy nie pomagają w strzelaniu na dystans (mam 100% camo na załodze i wożę siatę)

          ten pojazd w tym momencie jest w porządku – zmiana któregokolwiek z jego parametrów zrobi z niego niegrywalne gówno (jest szybki ale słabo skręca, ma słabą penetracje ale szybko strzela, dobre kamo, ale takie sobie wychyły stąd siata czasami nie pomaga, bo trzeba się cały czas ruszać, zasięg widzenia też nie rozpieszcza ) – i ciężko powiedzieć że jest przegięty – dobry gracz wykorzysta jego zalety (ale tak samo jak na każdym innym pojeździe ), słaby zginie jak szmata

          ja osobiście kupiłem go już chwile temu, bo uwielbiałem Stuga – i powiem szczerze, ze dalej zdecydowanie lepiej idzie mi na Stugu 3 niż na E-25, po pierwszym zachwycie człowiek dostrzega jego wady – ja już nie pamiętam, kiedy go wyprowadzałem z garażu

          Ale w sumie WG i tak zrobi co będzie chciało – mam nadzieje, ze jak go będą nerfic to będzie możliwość sprzedaży go za golda, tak jak było z Persem

    1. Dokładnie Borówka. Co niektórzy tutaj, co nie mają skilla, by się obronić przed małym komarkiem, życzyli by nerfów. Sama gra nim to nie jest bezmyślna strzelanina (śmieszne 150 peny nie gwarantuje przebijania czołgów jak chcemy – tu wchodzi już umiejętność i znajomość weakspotów). To nie jest Waffenfaper E100… WT był i jest OP bo na magazynek ma wszystkie, prócz Mausa, czołgi (fair co nie?). Świetna pena, zabójcza celność… Łatwiej Waffenfaperem ubić czołg niż E-25. Taka prawda.

  2. Boze, zawsze musza cos spartolic, niech juz zostawia jaki jest, albo calkowicie go usuna i oddadza golda, taki byl jaki dostalismy, nie bylo trudno dojsc jaki byl na prawde – rozmiary. Juz sie pieprza 3 miesiac z dogadaniem sie z muzeum w sprawie chieftaina – grubosc pancerza itd itd. Masakra WG…..

  3. „jest trudny dla słabych graczy, z drugiej jednak jest to zabawka skillzordów”

    i tu tkwi problem jego znerfienia
    patrze na wiele e-25 i doszedlem do wniosku ze trzeba miec przynajmniej zielone wn8 zeby robic te minimum 1200dpb

    po nerfie, camo czy dziala, slabsi gracze(nie mowie tu tylko o pomidorach) beda osiagali nim wyniki na poziomie 300-400dpb w porownaniu do obecnych 500-700
    skillzordom tez spadnie dmg, ale oni sobie poradza, w nagrode zmniejsza im dmg potrzebny na 1200wn8 z obecnego ~1200dmg (150% hp czolgu zeby byc zoltym w wn8!!! :| )

    czy ja wiem czy trzeba nerfic czolg ktorym potrafia grac tylko dobrzy gracze?

    1. Masz racje pod warunkiem ze statystyka mowi to samo. Moze wargaming widzi ze ten czolg outperformuje inne w swojej klasie nawet prowadzony przez pomidory. Moze dla was pomidor, ktory robi na e25 600 wn8 a ktory na kazdym innym czolgu robi 400 wn8 nie jest czescia problemu ale dla stystyki (i WG) jest.

  4. „jest trudny dla słabych graczy, z drugiej jednak jest to zabawka skillzordów”

    To powinno stwierdzenie odnosić się chyba do każdego czołgu koniec kropka. To chyba normalne. Jesteś dobrym graczem to kręcisz wyniki, nie potrafisz grać to nie robisz wyników.
    Idąc tym tokiem myślenia, nic tylko wprowadzić jakąś durną personalizacje czołgów: Im masz lepsze staty tym Twój czołg ma gorsze parametry w porównaniu do tego samego czołgu słabszego gracza.
    Nie raz byłem koszony przez e-25, ale nigdy mnie tak to nie denerwowało jak drażni mnie dostawanie buły od Borsuka:P

    1. twoja teoria bylaby sluszna gdyby efektywnosc na czolgu rosla liniowo do umiejetnosci gracza
      tymczasem e-25 w rekach pomaranczy to miecho armatnie, zolty to taki zapychacz
      i nagle pojawiaja sie gracze zieloni, niebiescy i fioletowi ktorzy robia masakre na bitwie

        1. @Drachenfels
          Myślisz logicznie, wyciągasz wnioski – nie pasujesz tutaj

  5. W okół gównoburza że nerf, że nooby nie potrafią się obronić, że jak się będzie świecić jak pochodnia to będzie jego koniec itp. Ja myślę że po prostu zmienią jego wymiary, bez tykania innych statystyk. Więc pewnie będzie tak samo niewidzialny jak jest, tylko może ciut łatwiejszy do trafienia. A wtedy za dużo to nie zmieni – wyspotowany E-25 to martwy E-25, a wyspotować go będzie tak samo trudno jak teraz. Ferdynanda też ponoć powiększyli, a statystyki mu się nie zmieniły.

    1. To tak nie działa. Ostatnio ktoś z WG przyznał że im większe gabaryty to tym mniejsze kamo. Jeżeli powiększą go o 20% to o tyle obniży mu się kamo.

      Mam nadzieje że zajmą się czymś innym i zapomną o E25 ale ryzyko nerfa jest spore bo ktoś się nagle obudził i bynajmiej nie byli to gracze bo ci raczej wskazują ruskiego prem tdeka VII tieru jako op (zapomniaĺem nazwy)

  6. Mam e-25 i powiem tyle, że ci co chcą historyczności to niech se idą do muzeum, zostają kolekcjonerami albo niech se coś w życiu zrobią w tym kierunku – to jest gra, prawie w ogóle nie jest realistyczna, ma być wzorowana na tym, co było. Jest prem tankiem i nie może oberwać nerfa i tyle, jak jest OP to miejcie pretensje do pracowników WG , że źle zrobili wpuszczając ten czołg do obrotu. I tak zbijają na was kokosy, a wy tego nie widzicie i kwiczycie BO WYMIAR CZOŁGU jest nie taki. Kogo to obchodzi, zanim graliście w wota na 5 tierze, pewnie nawet nie wiedzieliście, że był ktoś taki jak Guderian i jego Hetzer. A ja od 7 roku życia jestem fanatykiem II wś i to naprawdę żałośnie wygląda jak w takie grze, gdzie ma być rozrywka , dziecka kwiczą bo czołg za mały -.- Lubię WoTa i kupuje prem tanki, bo to ma być zabawa ,a nie jakaś realistyczność, tak jak w QA było jedynym: chcesz realizmu, idź do wojska

    1. Dzieci zobaczyły rok temu na dominie artykuł, że nazwa hetzer jest ściemią i będą kwestionować z tego powodu to, co napisałem… się ludzie dziwią czemu celowo głosuje na polityków, którzy źle robią, a ja przecież mam o tym świadomość. a no dlatego, że prawa ekonomiczne mam w dupie bo podlegam pod Niemcy :lol: :fuck_off2:

  7. E25 to radioaktywny temat, jak to napisano już wcześniej.
    Jednak siła tego pojazdu jest z bugów działających na korzyść graczy. Wszystkie one mogą być naprawione przy okazji konwersji do HD.
    Dlaczego jest OP? Jedna z podstawowych cech wpływająca na jego OPowatość jest taka że jest za mały. Kadłub w najwyższym punkcie nie ma 1,40m wysokości. Co oznacza że w rzeczywistości po odliczeniu miejsca na zawieszenie i amortyzatory które musiały by być przeniesione do środka dla załogi od szczytowego pancerza (na środku) do „podłogi” zostało by ~90cm. Jeśli miałby być obsługiwany przez młode pokolenia HJ, to może by starczyło miejsca dla pięcioosobowej załogi, działa, amunicji, silnika i zbiornika paliwa. W przypadku dorosłej załogi przy takich rozmiarach było by to niemożliwe.
    On obecnie wraz z nerfem celności dostał potężnego bufa. Bardzo częsta sytuacja kiedy się do niego strzela jest taka, że jest w połowie zakryty przez podłoże. Jest na tyle nisko zawieszony, że ładnie się chowa za małym wybojem, zupełnie bez znaczenia pod względem ochrony dla innych czołgów. Wtedy powierzchnia w którą się celuje ma ok 0,7×0,7m. Wystarczy średnia odległość aby ponad połowa pocisków przy maksymalnym skupieniu celownika nie mogła go trafić. W przypadku kiedy strzela się do niego z ruskich wyrzutników kartofli procent ten jest znacznie większy. A wystarczy trochę się nim poruszać, aby rozpraszanie celownika od ruszania armatą szanse na jego trafienie jeszcze bardziej zmniejszały. W sytuacji 1:1 E25 jest wstanie zjeść każdy czołg ciężki z którym się spotyka.
    Kolejne bugi działające na jego korzyść wynikają po części z mechaniki gry i skumulowane są w osłonie armaty, na którą ustawia się autocelowanie. Z moich obserwacji wynika, że silnik gry ma problem z przebijaniem więcej niż dwóch warstw pancerza. Po prostu pocisk po przebiciu drugiej warstwy znika. Jeśli druga warstwa nie była pancerzem właściwym mamy najbardziej irytujący strzał za zero. Nie dlatego że trafiliśmy jaki moduł i jeśli pocisk doleciał do pancerza, to zabrakło mu penetracji. Częściej znika zgodnie z regułą dziesięciu kalibrów. Musi być jeszcze jedna reguła nie opublikowana, „reguła drugiej warstwy”. Można ją również zauważyć przy zabawie z rykoszetami. Rykoszet jest tylko raz. Przy rykoszecie od następnego pancerza pocisk znika. Wygląda na to, że projektujący czołgi chyba nie do końca orientują się w aktualnych uproszczeniach algorytmów odpowiadających za kolizję pocisków. Stąd biorą się trolujące graczy osłony armaty. Niektóre maja taki model kolizyjny, że pocisk zanim doleci przez nią do pancerza dwa razy przebija jej pancerz, raz na wejściu, drugi raz na wyjściu i znika. Frustrujące strzały gdzie przy posiadanej penetracji, nawet w dolnych widełkach jej losowania brak przebicia pancerza nie powinien się zdarzyć. A jednak zdarza się i to często. O co chodzi w przypadku E25 – ma brzegi osłony podwinięte jako osobny pancerz do środka, ale to jeszcze nic. Pod właściwą osłona ma jeszcze na armacie w postaci takiej trąbki drugą. układ tych osłon bardzo skutecznie zasłania otwór armaty. I tu z powodu kolejnego błędu jest trochę miejsca nad armatą, gdzie nie jest E25 chronione podwójnym pancerzem warstwowym i tam wchodzi. Błąd polega na tym, ze armata względem otworu jest za nisko. Armata nie wychodzi z otworu centralnie, tylko w połowie przechodzi przez pancerz. Wraz z „trąbką” pojawiają się trzy warstwy. A jeśli strzał padł od góry to lufą robi za czwartą. Sumaryczna wartość pancerza będzie mała, ale i tak będzie strzał za zero. Kiedyś przed nerfem SP miał trójwarstwowy pancerz, zatrzymujący wszytko. obecnie dolne płyty ma wklejone w właściwy i czar prysł.
    Polecam czasem zabawę w WotTankViewer, aby dokładnie poznać modele kolizyjne.

  8. Istotnym parametrem (ale nie jedynym) przy obliczaniu camo factor jest wysokosc pojazdu . Nawet po napompowaniu E25 do wlasciwych rozmiarow, jego camo factor nie ulegnie jakims szczegolnie wielkim zmianom i nadal bedzie oscylowal w granicach camo innych TDkow tych gabarytow (aktualny jest prawie identyczny camo factor jak w V tierowym StuG III). Ograniczonego MM nie bedzie, patrz Pantera M10 (o AT-15A z jego 17 funtowka nie wspomne). IMO, odpowiedzia na caly ten zbedny szum, bedzie wlasciwie zwymiarowany ladny model w HD.
    A tak na marginesie żaden „nieproporcjonalny” czolg nie przebije T-54 z CB zwanego nalesnikiem. Pozdrawiam

  9. no jeszcze czego…nerfa sie zachcialo! nie po to sie placi kase zeby dostac po jakims czasie cos innego. zaplacilem za takiego jaki jest i innego nie chce! i malo co mnie interesuje, ze jest nie zbalansowany. mogli o tym pomyslec przed wprowadzeniem a teraz wara mi od niego.

    1. Dokładnie tak. To moja ulubiona zabawka w grze i nie wolno jej dotykać wg!!!!! Jak ruszą w nim cokolwiek to będzie to samo co z Hellcatem – nie wyjechałem nim ani razu z garażu od czasu nerfa poza może 5 przykrymi bitwami po wykastrowaniu. Żal…

Dodaj komentarz