Halloween 2019: tryb opóźniony, cz.IV

Jak już doskonale wiecie tryb został odwołany ze względu na problemu techniczne, WG przyznało się do porażki, ale w ramach rekompensaty od 1 do 18 listopada w grze znajdą się dodatkowe mnożniki doświadczenia.

Wydarzenie Halloween zostało skasowane, ALE…
mamy dla Was zalew dodatkowego doświadczenia i wierzę, że skorzystacie z radością!

Ekstra doświadczenie przedstawia się następująco:
01- 04 listopada 2019 – x3 doświadczenie dla załogi za każdą wygraną, zaczyna się od drugiej bitwy (w sensie: po wykorzystaniu bonusa dziennego x2)
08 – 11 listopada 2019 – x2 doświadczenie za każdą wygraną, po wykorzystaniu pierwszego bonusa dziennego
1
5-18 listopada 2019 – x4 za pierwszą wygraną

ź: forum WoT

35 Odpowiedzi do “Halloween 2019: tryb opóźniony, cz.IV

    1. Przecież to nie „Falluś” decyduje co zostanie dodane i jak to nazwą. On tylko przekazuje informacje. A po drugie – ile ty masz lat, że jojczysz za Halołinem i się rekompensaty domagasz? Rozumiem, że brak tego eventu to straszna trauma w twoim życiu? No to oddaj ich do sądu i domagaj się tak przynajmniej 100k zł odszkodowania ;)

      1. Widzę że kolega jest jednym z tych obrońców WG który że tak się wyraże je*any w dupę kolejny raz dalej uważa że wszystko jest ok ?
        Jeśli ktoś myśli że brak eventu tak bardzo zapowiadanego gdzię się nie da jest ok i dawanie rekompensaty która wygląda jak oferta będąca zaplanowana od 2 miesięcy to coś ewidętnie jest nie tak ;)

        1. Tylko że kolega Overlord cały czas płacze że WG to że WG tamto i nic tylko lament. Jak mu się nie podoba to niech nie gra, bo każdy jego komentarz to jest płacz, może ma z 10 lat

        2. Że co jestem? ;-) Właśnie o tym napisałem, ale najwyraźniej nie zrozumiałeś – to tylko gierka, a wy traktujecie to jak gwałt na własnych osobach. Poza tym jest to dziwny gwałt. Przypomniał mi się taki dowcip:
          – Goździkowo, nie chodźcie tam przez park w nocy, bo tam gwałcą?!
          – A skąd wiecie?
          – Bo chodzę tam od miesiąca!
          Overlord pisze coś o nauczaniu w szkole średniej. Ja do szkoły go odsyłać nie będę, tylko nauczę czegoś już tutaj. Dzieci spotykają się z pewnymi przymusami. Dorośli już mają większą swobodę o stanowieniu o sobie. Dlatego dziecko prowadzone do przedszkola może jedynie zaprotestować płaczem.
          Dorosły, któremu nie pasuje praca – po prostu ją zmienia, a nie płacze.
          Jeśli nie pasuje mi sklep – to go zmieniam, a nie płaczę.
          Jeśli nie pasuje mi samochód – to go zmieniam, a nie płaczę.
          Jeśli nie pasuje mi kolor ścian w mieszkaniu – to je przemalowuję, a nie płaczę.
          Jeśli nie pasuje mi gierka – to w nią nie gram.
          Nie dostać eventu w gierce i robić z tego dramę jest dla mnie równe mocne jak robienie dramy dlatego, że mama w sklepie nie chce kupić wafelka. Właśnie tak reagują dzieci, a nie dorośli, więc odsyłanie w tym przypadku mnie do szkoły jest komiczne.

        3. Soksk jeszcze ci napiszę kiedy czuję, że ktoś mnie zapina od tyłu.
          Na przykład wtedy gdy co miesiąc z tego co wypracuję muszę oddać niemal 10% na ubezpieczenie zdrowotne, a jak idę do lekarza to i tak muszę płacić.
          Na przykład wtedy gdy moja matka po operacji ma przez lekarza wyznaczony kolejny termin wizyty kontrolnej, a kobieta w rejestracji stwierdza, że nie zrobi tego bo musi mieć nowe skierowanie – bo takie są U NICH ZASADY.
          Boli mnie anus wtedy gdy politycy lekką ręką likwidują OFE i ponownie wszystko opiera się na chorym ZUSie, który nie ma racji bytu.

          Wtedy czuję się gwałcony. Jak każdy dorosły w tym kraju, któremu przyszło się zmierzyć z takimi problemami. Dzieci nie mają bladego pojęcia co to podatki, polityka, służba zdrowia i wiele innych. Dlatego mają problemy na miarę swojej świadomości otaczającej ich rzeczywistości – czyli końcem świata dla nich jest to, że mama nie kupiła kolejnej zabawki w sklepie, a w gierce nie było Halołina.

      2. Rysio i reksiu mają problemy z czytaniem z zrozumieniem tekstu. Fallusi pisze że to rekompensata, a to pic na wodę. Mam prawo krytykować zidiocenie ich kadry, jako że jestem ich klientem. Nauczą was tego w szkole średniej na podstawach przedsiębiorczości o ile nauczyciele się ulitują i przepchną was przez podstawówkę ;)

        1. Reksiu ma coś poważnie z głową na bakier, jak masz ból dupy do NFZ to pisz do nich a nie na forum Dom1n’a. Czy to tak ciężko ogarnąć ? Jak nie pasuje ci publiczna służba zdrowia to leć z mamą do prywatnej kliniki a nie wylewaj swoich żali po przypadkowych grupach. A jak jesteś biedny to umrzyj w ciszy by nie psuć zabawy majętnym.

        2. Nie wylewam żali – to był przykład co stanowi problem. Brak Halołin to może być problem wyłącznie dla osób, które nie doświadczyły jeszcze problemów związanych z wiekiem osób starszych. Jaki wiek – takie ludzie mają problemy. Tak wiec to, że ty porównujesz mnie do dzieci jest w takiej sytuacji po prostu śmieszne.

        1. Enterwalder nie martw się, nie każdy opanował podstawowy zasób słownictwa. Nic straconego, zawsze możesz kosić rowy…

        2. WeCarry – piszesz coś o rowach. Myślę, że to ty powinieneś je ogarniać, skoro przerasta cię tak prosta kwestia, że żałosna w tej sytuacji jest jedynie postawa takich osób jak ty, które tracą czas na coś, co uważają za żałosne. Niby taki inteligentny jesteś, a nie wpadłeś na to, że nikt cię do tego tytułu nie zmusza. Ale w sumie ja nigdy środowiska BDSM nie rozumiałem.

  1. Właśnie wróciłem z pracy i otwieram wino. Wczoraj kupiłem wczoraj czołg za obligacje i teraz zamierzam się dobrze bawić i wcale mnie nie martwi, że jakiś iwent się nie udał. Odpalam grę i gram dla przyjemności. A inni niech tracą nerwy na oglądaniu jakichś STATÓW i kolorków. POZDRAWIAM wszystkich czołgistów :-)

  2. Gracze kłócą się wzajemnie a chodzi o to że w WG rządzą zachłanni, głupi, podli ludzie o sowieckiej mentalności. Ich specyficznego nastawienia do świata nic już nie zmieni i tyle. Tam nie ma racjonalnego i logicznego myślenia jak w zachodnim biznesie. Gracze się dziwią że WG robi dziwne rzeczy a CCkowie wysilają mózgownice aby to racjonalnie opisać (wczoraj I miejsce w tłumaczeniu z WG na ludzki zajął Multi). Prawda jest taka że WG inaczej nie potrafi bo nie umie. Przedostatnie wydarzenie (Osiem Nacji) pokazuje jak bezmyślnie spierdolić to koncertowo. Od początku prowadzą Niemcy i uzyskiwali coraz większą przewagę bo reszta która zapisała się do innych frakcji przestała się angażować. Dlaczego? Bo i tak tylko wygrywający dostaną nagrody. Spasiba.

    1. Bo to taka wschodnia szkoła marketingu- mamy produkt który ma potencjał i w swoim czasie ogromne zainteresowanie, ale zamiast go ulepszać i wyjść do klienta myślimy o sobie i swoich portfelach. Jednocześnie wprowadzamy dziwne i niezrozumiałe zmiany, co w połączeniu z fatalną jakością produkcji powoduje że produkt finalny biorą raczej masochiści i desperaci.
      A w przypadku WoT-a dochodzi problem praktycznego monopolu w swoim sektorze, bo War Thunder jest inną grą a Armored Warwafe to trup. I jak tu być mądrym?

      1. A jaka to szkoła, gdy ktoś ujada dlatego, że ktoś inny robi z czymś co sam stworzył samodzielnie to, co uznaje za stosowne? Wypracowali pozycję firmy praktycznie od zera – bez waszych mądrych rad. A teraz próbujecie to sobie przywłaszczyć i kierować według własnego uznania – i ty piszesz coś o egoistycznym podejściu? To jest dopiero egoizm! Oni kształtują swój własny biznes – ty próbujesz kształtować cudzy.
        Sądzisz, że masz świetne pomysły – no to już, zakładaj firmę i wdrażaj pomysły w życie! Nikt cię nie będzie ograniczać.

        1. Prawdziwy z ciebie Internacionał broniący skompromitowanych idei do samego końca. Apeluję do lokalnego konfidenta WG aby się za tobą wstawił to może coś ci odpalą.

  3. :) :) :) Ale się dajecie wszyscy bajerować – poczynając od CC na userach kończąc… Tryb odwołano nie z powodu problemów technicznych tylko finansowych. WG absolutnie nie opłaca się zachęcać do grania, które nie przynosi producentowi żadnych przychodów. Wszelkie tryby specjalne, w których gra się bez kosztów (ammo i naprawy), a wręcz zyskuje (bo są jakieś nagrody) są dla producenta gry całkowicie nieopłacalne. Wręcz WG na nich traci – bo gracze grają na specjalach zamiast farmić tanki (czyli kupować premium i golda) i robić za mięso armatnie, czyli robić ruch na serwerach, co także służy zarabianiu przez WG.

  4. przecież to jest właśnie ta esencja , która odróżnia War Guming na tle konkurencji , ta unikalność i za to właśnie te „pozłacane dzojstiki” Wszyscy mają a Wot nie – na prawdę nie czujecie tego? to jest jak jazda syrenką , wszyscy mają lepsze auta ale ja nie , mam własnie to unikalne auto , coś nie działa , czegoś brakuje , coś się psuje , ale jedzie i poniekąd tak jest w naszej dopracowanej giereczce – mimo że wszystko nie działa najlepiej ,jedzie do przodu ;D

      1. tak masz rację , ja wcale nie umniejszam i nie naśmiewam się z syrenek , napisałem jedynie jako porównanie jak można zupełnie metaforycznie opisać jakoś pracy i nastawienie firmy jaką jest WG. Z innej zaś strony co się dziwić corpo to corpo ;D chyba jeszcze wiele czasu upłynie zanim się coś zmieni , jeśli w ogóle….

Dodaj komentarz