Gunner, HEAT, PC!

Nastały dziwne czasy dla fanów gier o tematyce bitew pancernych. Symulatory strzelania z przełomu tysiącleci popadły w zapomnienie i zostały zastąpione darmowymi grami z nowoczesnymi pojazdami ograniczone agresywną monetyzacją lub absurdalnym czasem gry. Jako fani czołgów potrzebujemy gry, która przywróci ich świetność – nowoczesne czołgi, realistyczny model i system obrażeń oraz dobra zabawa.

T-72 Under Trees

W Gunner, HEAT, PC! naszym celem jest spełnienie tego marzenia.

Nigdy więcej wpatrywania się w zablokowane czołgi MBT w drzewku rozwoju i zastanawiania się czy kiedykolwiek nimi zagrasz. Nie trzeba będzie już wydawać kroci na realistyczny symulator, aby zasmakować czegoś prawdziwego i godnego. Tworzymy świetną grę o czołgach, ponieważ w taką właśnie chcemy grać.


Gra Gunner, HEAT, PC! jest obecnie we wczesnej fazie rozwoju i tworzona jest przez grupę zapalonych fanów, których możemy wesprzeć zostając patronem.

Wybór pojazdów będzie bazował na sprzęcie używanym przez USA i ZSRR podczas zimnej wojny, m.in.:
• M60A3 TTS
• T-55A
• M113
• BRDM-2
• T-72A
• BMP-1
• IPM1 Abrams
• M2 Bradley

WWW
DEMO
DISCORD
PATREON

Harry-ridgeway-72-03

Harry-ridgeway-113-11

Harry-ridgeway-sovcrew-3

10 Odpowiedzi do “Gunner, HEAT, PC!

  1. Fajnie by było uzbierać na tyle kasy, żeby kupić lepszy silnik graficzny, zatrudnić ludzi, którzy od A do Z usiądą i rozpatrzą wszystko i utrzeć nosa WG, żeby poczuli, że nie są samotną, cypryjską wyspą.

        1. Porównanie z dupy bo brakło argumentów. Tak jadą po WG bo zmieniają grę nie tak jak chcą konkretne osoby. Dwie rzeczy są do poprawy w WoT. MM żeby pomidory trafiały na pomidory oraz redukcja do 1 albo do 0 ilości artylerii w grze. I powiem jeszcze coś co lubię powtarzać taki był ból o polskie czołgi, o 40TP i inne. Uruchomiono PTS i dało się grać tylko na tierach 9-10, więc czołgi zostały w takiej formie bo nikt nie testował na poważnie. Przyszli sobie postrzelać goldem i pojeździć X tierami. Jak ma WG coś zmieniać jak znajduje się cała armia która kupuje premki nowe w dniu premiery albo inne elementy gry za kasę? Większość kupuje? To idziemy tym tokiem. Jakby kupowała mniejszość to wtedy by się ogarnęli że coś idzie nie tak

        2. „Naprawa” Wargaming tak jak naprawa „Blizzarda” nigdy sie nie uda.
          Te firmy beda wolaly zbankrutowac niz cokolwiek usprawnic, zmienic, udoskonalic pod dyktando Graczy.
          Ta troska o Graczy to zwykly PR ktorego nikt serio w takich opitych milardami USD korpo nie traktuje serio. Oczywiscie beda lali lzy, pisali ckwliwe komunikaty itd.
          To tylko element PR.
          Tam nie ma nic szczerego ani autentycznego.
          Pasjonaci ktorzy tworza takie przelomowe produkty odchodza sami gdyz przegrywaja zawsze z krawaciarzami z dyplomem MBA i ksiegowymi :)

        3. @Czolg E100
          ja nie pytał cie o to co zmienić w wocie tylko czy wszystkie formy negatywnej opinii gasisz tekstem „kazał ci ktoś?”bo wybacz ale genezę tak niskiej oceny wg przez dużą cześć społeczności znamy wszyscy( odpal sobie czat ogólny w garażu podejrzewam ze od czasu mojej ostatniej bitwy nic nie zmienili i nadal tęcza miłości radości szczęścia i dostatku sie stamtąd wylewa)

      1. Problem jest innego typu. WG ma monopol (tak, monopol, bo War Thunder jest grą zgoła odmienną, tak samo Armored Warfare) na pewien sektor i z tego monopolu korzysta ile może. Problem tylko że takie chamskie podejście do klientów prędzej czy później wyjdzie im bokiem. Złote czasy popularności mają za sobą, a obecnie gra się co najmniej średnio, nie tylko ze względu na kołowce i arty ale idiotyczną politykę prowadzenia produktu.

  2. Wyobrazcie sobie co zaraz dostana gracze/samolociarze – mapa calego swiata wazaca petabajty….
    Gdyby tylko ten aspekt rozgrywki w jakies grze z pojazdami jak czolgi byl mozliwy… plus ograniczona destrukcja otoczenia, przed bitwa sie losowo wybiera fragment naszej planety i tarfia na mape. Kazdy mecz bylby unikalny /brak kamperow, miejscowek, ech…

Dodaj komentarz