DED: E 75 TS, pozostanie niesmak

Ciekawa bitwa pojawiła się na kanale DED’a. Jeden z widzów podesłał powtórkę, której wynik jest ciekawy, a sposób dojścia do niego – specyficzny. Dajcie znać w komentarzach co myślicie o tym, ile jesteście w stanie sami poświęcić żeby zdobyć rzadkie osiągnięcie.

20 Odpowiedzi do “DED: E 75 TS, pozostanie niesmak

    1. „Wersja Typ 59-II uzbrojona w armatę czołgową kalibru 105 mm z dwupłaszczyznową stabilizacją, układem automatycznego ładowania oraz nowoczesnym SKO. W tej wersji czołgu zmieniono silnik na nowy o mocy 434 kW (590 KM) Czołgi Typu 59 eksportowano do Albanii, Bangladeszu, Kambodży, Konga, KRLD, Tanzanii, Wietnamu i Zimbabwe. W roku 1979 starły się ze sobą w trakcie konfliktu chińsko-wietnamskiego.”

  1. Panie Ded popatrz na moment, gdy wjeżdża e25 i bohater miał tylko moment bardzo krótki, gdzie udało mu się obniżyć działo. Nie chciał ryzykować odbicia i później próbował złapać odpowiednie opuszczenie i mu nie wychodziło. Trzeba zaznaczyć, że mamu bardzo dobre opuszczanie na tym czołgu ale momentami niestety brakowało depresji. Te Twoje komentarze odbieram jako w wielu przypadkach niepotrzebne i psujące filmik.

        1. Myślałem, że tylko na rykoszecie bezmógie zwierzaki się wypowiadają. Szkoda strzępić więcej ryja na tej stronie.

  2. Miałem bitwe na mapie El-Haluf .Same X tiery.Ja wz111-5A cos tam nastrzelalem ze 2 fragi 3500DMg ale druzyna poskladala sie jak chaty w Albanii.Z druzyny przeciwnej został Obj,140 i miał 9 fragów. Zostalismy 1vs 1 .Ja miałem 900 HP on 200z groszem.Poddałem mu sie zeby gosciu zrobił wynik.Mnie to i tak nic nie zmieniło [mam 18 Pooli w tym jeden na arcie :) ] a koledze wpadł 1 Pool.I teraz hejt ze strony mojej druzyny niesamowity.Wyzwiska ublizanie mnie ,rodzinie do 5 pokolenia wstecz,zyczenie raka itd. Ja czuje sie usatysfakcjonowany bo kolega zrobił wynik i zasluzył na Poola.Kolega z Obj 140 pytał mnie dlaczego tak zagrałem? Odpowiedziałem zeby mu nie psuc wyniku. Czesto razem gramy plutony teraz Pytanie do Was .Jak postapilibyscie na moim miejscu

    1. bluzgi na rodzine i wylewanie straznych żali, to troche przesada, zrobiłes jak chciałeś, Twoja decyzja. Ja bym mu sie nie podłożył tylko wykończył bym, żeby moja drużyna wygrała. W końcu dlaczego mam sie podkładać, żeby gość potem sie chwalił, że zrobił Poola na którego defacto nie zasłużył??? Ja też nie mam Poola, ale widocznie jeszcze nie czas dla mnie, bo jeszcze jestem za słaby. Mimo to jeśli uda mi sie go kiedys zrobić, to nie chciałbym mieć go z litości, tylko samemu wydrzeć wrogowi z gardła ;)

      1. @ Michu7
        Niektórzy potrzebują Poola, ale niektórzy specjalistę, może ktoś potrzebuje ubić tdka albo lajta do misji, albo zrobić dmg.
        Nie czekaj, aż komuś zabraknie do Poola, zacznij się podkładać w każdej bitwie, możesz uszczęśliwić przynajmniej jednego w drużynie przeciwnej. Przecież o to chodzi – zrobić dobrze przeciwnikowi.

    2. Ja gram do końca i nie oddaje fragów. Jak widzę, że mogę kogoś wziąć z sobą do garażu to go biorę. Nawet na arcie staram się wyczekać jak już zostanę sam i oddać pestkę, bo to wtedy bardziej boli na końcu bitwy :P Jak ktoś chce medal to niech go wywalczy i tyle ;)

Dodaj komentarz