niemieckie TD: nowa linia mobilnych maszyn

Cześć! W dzisiejszym artykule przedstawię propozycję nowej linii niszczycieli czołgów dla jednej z najpopularniejszych (jeśli nie najpopularniejszej) nacji na naszym serwerze – Niemiec. Nie wiem jak Wam, ale mi brakuje w niej bardziej nowoczesnych maszyn. Czy da się to naprawić? Oczywiście!

Ogólny zamysł tej linii to pojazdy bardzo mobilne, w których uzbrojenie stanowi działo niezbyt wielkiego kalibru (lub o celowo zmniejszonej alfie), polegające bardziej na dużej szybkostrzelności. W pewnych aspektach przypominające E 25.

Tier II: Selbstfahrlafette Bren mit 2.5 cm PaK 112 (f)

1

Universal Carrier to brytyjski gąsienicowy lekki transporter opancerzony z okresu II wojny światowej. Powstało wiele, wiele wersji i modyfikacji, a w tym przypadku interesuje nas pewna niemiecka przeróbka. W trakcie wojny Niemcy zdobyli te pojazdy najpierw po zajęciu Belgii, później znaczne ilości po ewakuacji Brytyjczyków z Dunkierki; także podczas kampanii w Afryce. Istniało kilka różnych modyfikacji polegających na montażu armat 3.5 cm lub 4.7 cm. W takiej konfiguracji były to pojazdy bardzo podobne do brytyjskiego Universal Carrier 2-pdr – niszczyciela czołgów II poziomu, znanego z gry. Tutaj wybrałem maszynę o nieco odmiennym wyglądzie. Niemcy zamontowali francuskie (również zdobycze) działko 25 mm SA-L Mle.1934 (L/72). W latach 1941-1942 to już nie było uzbrojenie służące do zwalczania czołgów, ale na potrzeby gry powinno wystarczyć.

Masa: 7 t
Pancerz kadłuba: 10/7/7 mm
Uzbrojenie: 2.5 cm PaK 112 (f)
Prędkość max: 48 km/h
Silnik: 100 KM
Załoga: 4

Nieciekawa, zdobycza maszyna. W propozycji linii, podobnie jak III tier, pełni rolę raczej zapychacza. Z tego względu, że brakuje odpowiednich kandydatów na niemieckie niszczyciele najniższych poziomów. Wybrana przeze mnie modyfikacja UC powinna wystarczająco dużo różnić się od brytyjskiej maszyny oraz jednocześnie od swojego niemieckiego kolegi (Panzerjäger I), który uzbrojony jest w działo kalibru 4.7 cm.

Tier III: PzKpfw II mit 5 cm
1
W sieci można znaleźć tę maszynę pod nazwą „50 mm Marder II”. W rzeczywistości to nie jest pojazd bezpośrednio związany z rodziną Marderów, jest to polowa przeróbka czołgu Panzerkampfwagen II, która polegała na dobudowaniu nadbudówki w stylu Mardera II oraz zamontowaniu działa kalibru 5 cm. Maszyna należała do PanzerjägerAbteilung 128 z 23-ciej Dywizji Pancernej i była w użytku od około czerwca do listopada 1943 roku.

Masa: 10-11 t
Pancerz kadłuba: 30/20/15 mm
Uzbrojenie: 5 cm
Prędkość max: 40 km/h
Silnik: 130-160 KM
Załoga: 3-4

Kolejna mało ciekawa maszyna. Umieściłem ją w propozycji linii, ponieważ posiada działo kalibru 5 cm, co wpasowuje się w zamysł linii i odróżnia tę maszynę od Mardera II. Parametry podane wyżej są tylko szacunkowe, na podstawie zwykłego Panzera II, nadbudówka oczywiście miała mniej pancerza. Jako uzbrojenie można wykorzystać niemieckie armaty z obecnego w grze czołgu Pz.Kpfw. II Luchs.

2
Polowa przeróbka Panzera II.
3
Schemat czołgu stworzony na podstawie zachowanych zdjęć.

Tier IV: Porsche Typ 245
7
Pomysł na tę maszynę zrodził się na spotkaniu komisji do spraw czołgów, 23 maja 1943 r. Rolą tego pojazdu miało być zwalczanie wrogich maszyn pancernych. Zakładano, że uzbrojenie powinno przebić co najmniej 110 mm pancerza z 400 m. Opracowaniem projektu zajęły się firmy Porsche i Rheinmetall. Ta pierwsza zajęła się samym pojazdem, natomiast druga uzbrojeniem. Zastosowano automatyczną armatę kalibru 5.5 cm. Warto wspomnieć, że Rheinmetall opracował dwie wersje: MK112 i MK115. Oba działa były bezodrzutowe, przeznaczone dla samolotów. Działo można było wychylać o 5 stopni w lewo lub prawo, 22 stopnie w górę i 5 stopni w dół. Maszyna zabierała ze sobą około 240 szt. amunicji. Jak można zauważyć, na dachu zamontowano specjalną wieżyczkę dowódcy, wyposażoną w karabin maszynowy 7.92 mm M.G.42. Ze względu na zastosowanie automatycznej armaty, do obsługi czołgu wystarczyły dwie osoby: dowódca-działonowy oraz kierowca. Odlewany pancerz miał 60 mm grubości z przodu, 40 mm po bokach, 25 mm z tyłu oraz 16 mm na dachu i spodzie. Prędkość maksymalna wynosiła 58 km/h. W osiągnięciu takiego wyniku miał pomóc silnik Porsche o mocy 250 KM. Masa całości nie przekraczała 16 t. Projekt skończył tylko na papierze. Długość 4.8 m, szerokość 2.9 m, wysokość 1.45 m.

Masa: 15-16 t
Pancerz kadłuba: 60/40/25 mm
Uzbrojenie: 5.5 cm MK112 lub MK115
Prędkość max: 58 km/h
Silnik: Porsche 250 KM
Załoga: 2

Szybka maszynka, o przyzwoitym pancerzu, ale niskiej alfie. Na rysunku widać zamontowane dłuższe działo, więc można przyjąć, że jest to wersja MK115, penetracja pocisków powinna być dość dobra. Jak dobra? Na V tierze mamy Leoparda, którego działo kalibru 5 cm penetruje 100-130 mm, więc pewnie coś w tych granicach. Taki trochę inny Hetzer, mobilny i szybkostrzelny.

8
Widok od przodu i góry.
6
Automatyczne działo 5.5 cm MK112. Całkowita długość to 2 m, mogło ono wystrzelić do 300 pocisków na minutę. Głównym przeznaczeniem był montaż w samolotach, jako uzbrojenie do eliminacji wrogich bombowców.
9
Bezodrzutowe działo Rheinmetall 5.5 cm MK115.

Tier V: Porsche Typ 250
10
Kolejna maszyna będąca owocem współpracy firm Porsche i Rheinmetall (maj 1943 – luty 1944). Podobnie jak poprzednio, ta druga zajęła się tylko uzbrojeniem. Tym razem mamy do czynienia z niszczycielem czołgów, którego główne uzbrojenie miała stanowić haubica 10.5 cm le.F.H.43. Wychył na boki miał być możliwy w zakresie do 8 stopni w lewo lub prawo, natomiast depresja i elewacja działa to odpowiednio -7 i +15 stopni. Początkowo zakładano bardzo gruby pancerz: 120 mm z przodu i 80 mm reszta, jednak wraz z ewolucją projektu, wartości te malały, zatrzymując się ostatecznie na 80 mm z przodu i 40 mm reszta. Słowa „ewolucja projektu” jest ważna w tym przypadku. Na kolejnych zdjęciach zobaczycie jak zmieniał się wygląd maszyny. W tej propozycji postanowiłem wykorzystać tylko jedną wersję. Masa pojazdu to około 25-27 ton, napęd miał stanowić silnik Porsche V-10 o mocy 345 KM lub będący dopiero w opracowaniu V-12 o mocy 500 KM. Warto nadmienić, że rozważano również instalację działa 10 cm PAW, czyli bardzo lekkiego działa, strzelającego stabilizowanymi pociskami z prędkością 900 m/s. Długość 6.75 m, szerokość 3.15 m i wysokość 2.15 m.

Masa: 25-27 t
Pancerz kadłuba: 120/80/80 lub 80/40/40 mm
Uzbrojenie: 10.5 cm le.F.H.43 lub 10 cm PAW
Prędkość max: 50-55 km/h
Silnik: Porsche V-10 (345 KM) lub V-12 (500 KM)
Załoga: 3-4

Zmienia nam się tutaj trochę uzbrojenie, z szybkostrzelnej armaty raczej małego kalibru, dostajemy haubice 10.5 cm. Można ją odpowiednio dostosować (obniżyć alfę, zwiększyć ROF) lub można ją zastąpić czymś innym, np. działem 7.5 cm. Na V poziomie brałbym pod uwagę raczej mniejsze wartości pancerza, 120 mm to bardzo dużo. Jak wspomniałem, wygląd maszyny różnił się w zależności od etapu rozwoju. Połączyłem to wszystko w jedno, niby można to rozbić to na dwie maszyny, ale na razie nie ma takiej potrzeby (może w kolejnej propozycji linii zrobię aktualizację).

11
Pierwsza wersja maszyny, widok od przodu i od góry.
12
Zmodyfikowana wersja. Widoczna kopuła dowódcy z działkiem 3 cm MK103, dodana na życzenie Hitlera.

Tier VI: Porsche Typ 255
13
Na poziomie szóstym znajdziemy ostatni projekt lekkiego niszczyciela czołgów firmy Porsche z 1944 r. (często mylony z E 25). Jest to 27-io tonowy pojazd, rozpędzający się do 57 km/h dzięki silnikowi V-12 o mocy 500 KM. Załogę stanowiły 4 osoby. Wstępnie maszyna miała mieć pancerz przedni grubości 120 mm, jednak z czasem wartość ta zmalała tak jak u poprzednika. Na dachu znajdowała się kopuła dowódcy z działkiem 3 cm MK103, służące jako broń plot., natomiast uzbrojenie główne ponownie miała stanowić haubica 10.5 cm – początkowo 10.5 cm L/28, z czasem zastąpiona przez częściowo automatyczną wersję (zasilaną „z pasa”), o lepszych osiągach. Tak jak do tej pory, maszyna skończyła tylko na papierze.

Masa: 27 t
Pancerz kadłuba: 120/80/80 lub 80/40/40 mm
Uzbrojenie: 10.5 cm L/28 lub 10.5 cm auto
Prędkość max: 57-60 km/h
Silnik: V-12 (500 KM)
Załoga: 4

Naturalna ewolucja poprzednich wersji. Automatyczna haubica brzmi całkiem ciekawie, jest to na szczęście kaliber 105 mm, dzięki czemu nie powinno być problemów jak z Typem 4 i 5. Oczywiście, tak jak wcześniej, można pokusić się o zmianę uzbrojenia, ale to już kwestia balansu. Dlaczego umieściłem tę maszynę na tym poziomie? Ponieważ wyżej chciałbym umieścić konstrukcje powojenne. Tak więc tutaj kończy się okres IIWŚ. Lepiej mieć solidną szóstkę, niż naciąganą siódemkę :)

14
Dla porównania schemat czołgu E 25 znanego z gry. Widoczny brak wieżyczki dowódcy, która została dodana w późniejszym okresie.

Tier VII: Jagdpanzer mit 9 cm
15
Projekt maszyny (oryginalna nazwa z dokumentów) pochodzi mniej więcej z tego samego okresu co Kanonenjagdpanzer (w grze niemiecki TD premium VIII poziomu). Niemieckie firmy rozwijały wtedy niszczyciele mające zwalczać czołgi oraz opancerzone pojazdy bojowe. Amerykanie też chcieli mieć w tym swój udział. To co widzicie na zdjęciu to opracowany przez Food Machine Company Inc. (kwiecień 1963 r.; amerykańska firma, która kilka lat wcześniej opracowała opancerzony transporter M113) projekt lekkiego, bardzo zwrotnego i szybkiego niszczyciela czołgów, uzbrojonego w armatę 90 mm. Istniała również wersja z dodatkową wyrzutnią kierowanych pocisków ppanc., zamontowaną w miejscu wieżyczki dowódcy. Pojazd ważąc niecałe 22 tony rozwijał prędkość aż 80 km/h.

Masa: 21.7 t
Pancerz kadłuba: ??/??/?? mm
Uzbrojenie: 9 cm
Prędkość max: 73-79 km/h
Silnik: GMC 8V71T (405 KM)
Załoga: 4

Jak wspominałem, zaczynają się powojenne konstrukcje. Idealnie pasowałby tutaj Kanonenjagdpanzer, ale skoro jest już premką to pozostaje nam zadowolić się papierowym projektem. Jest to amerykański projekt, ale zaprojektowany do niemieckich potrzeb i skierowany właśnie do armii tego kraju. Dlaczego umieściłem ten pojazd na VII, a nie VIII poziomie? Ponieważ obecna premka VIII poziomu nie radziła sobie tam z działem 90 mm, nawet 105 mm nie dało mu popularności. Nie znamy planowanej grubości pancerza, ale raczej były to wartości symboliczne. Odpowiednia modyfikacja szybkostrzelności, może pomniejszona alfa powinny zrobić z tego czołgu coś ciekawego.

15-1
Rysunek techniczny przedstawiający widok od boku.
15-2
Widok od góry.
16
Widoku od tyłu i od przodu.
17
Wersja z kierowanymi pociskami ppanc.

Tier VIII: Jagdpanzer Leopard
18
Jest to projekt niszczyciela czołgów na bazie czołgu Leopard 1 (lata 70-te). Naprawdę był on rozważany, a powyższa ilustracja jest oryginalnym rysunkiem pełniącym rolę wizualizacji wyglądu. W założeniach pancerz miał być bardzo cienki (najpewniej na poziomie Leoparda 1), niska sylwetka, dobra mobilność i uzbrojenie w postaci armaty kalibru 10.5 cm. Niestety bardzo ciężko znaleźć więcej szczegółów, sam projekt raczej nie wyszedł poza wstępne opracowanie.

Masa: ~40 t
Pancerz kadłuba: 70/35/25 mm
Uzbrojenie: 10.5 cm
Prędkość max: 65 km/h
Silnik: MTU MB 838 CaM 500A (830 KM)
Załoga: 4

Ciekawa maszyna (niestety rysunki techniczne nie są dostępne publicznie), w rozgrywce powinna przypominać AMXa Canon d’assaut 105 i Kanonenjagdpanzer 105, będąc czymś pomiędzy. Pancerz gorszy od Francuza, ale lepszy od Niemca, prędkość gorsza od Niemca, ale lepsza od Francuza itd., wiecie o co chodzi. Można znaleźć różne informacje, że projekt jest z lat 80-tych itp. Prawda jest taka, że niszczycieli czołgów z nazwą „Leopard” jest dużo, faktycznie był np. projekt z lat 80-tych o podobnej nazwie, ale to inna konstrukcja. Jagdpanzer Leopard jest trochę słabym ogniwem proponowanej linii, mało danych, nieco odstaje od ogólnych założeń.

Tier IX: Jagdpanzer Krauss-Maffei
19
Projekt lekkiego niszczyciela czołgów, opracowany przez firmę Krauss-Maffei i opatentowany w 1971 r. Miał to być bardzo lekki czołg (około 15 t), przeznaczony głównie do zasadzek i cechować go miała wysoka skuteczność zwalczania wrogich pojazdów. W tym celu planowano zamontować armatę kalibru 9 cm z automatycznym ładowaniem, pozwalającą osiągnąć bardzo wysoką szybkostrzelność. Działo miało być zainstalowane na środku maszyny, podajnik amunicji po prawej stronie, a dwuosobowa załoga po lewej. Była to niemiecka realizacja koncepcji czołgu „S” („S-tank”), czyli działo zamontowane na sztywno, a naprowadzanie miało odbywać się poprzez unoszenie/obniżenie zawieszenia (to co znamy ze szwedzkich niszczycieli czołgów). Grubość pancerza nie jest znana. Do dodatkowej obrony miał służyć zdalnie sterowany karabin maszynowy, umieszczony na dachu.

Masa: 15 t
Pancerz kadłuba: ??/??/?? mm
Uzbrojenie: 9 cm auto
Prędkość max: 60-70 km/h
Silnik: ??
Załoga: 2

Znowu wracamy do działa kalibru 90 mm, tym razem z magazynkiem. Czołg powinien przypominać szwedzkie niszczyciele (tryb oblężniczy), tylko nieco mniejszych rozmiarów. Pancerz nie jest znany, ale przy 15 t można założyć, że były to raczej wartości symboliczne. Maszynę tę wyobrażam sobie jako UDESa 03 na IX poziomie, z tak samo papierowym pancerzem, ale działem wystrzeliwującym dużo pocisków w krótkim czasie. Pamiętacie jedyny porządny niemiecki magazynek – WT auf E 100? Ta propozycja wraz z X ma na celu przywrócić tę koncepcję, ale w bardziej zbalansowanym i realistycznym stylu.

20
Przekrój czołgu. Po środku widoczny alternatywny układ, z działem po lewej oraz załogą i podajnikiem po prawej.

Tier X: Schwerer Jagdpanzer Leopard
21
Czyli ciężki/twardy niszczyciel czołgów na bazie Leoparda. Dość tajemnicza konstrukcja, informacje o niej pojawiły się w magazynie „Soldat und Technik” z 1969 r., a więc możemy przypuszczać, że projekt zrodził się wcześniej. Podobnie jak poprzednio, jest to inna niemiecka realizacja koncepcji czołgu „S”. Tak jak i tam, mamy tutaj do czynienia ze sztywno zamontowanym w kadłubie działem, nakierowywanym poprzez ruch całą maszyną. Tym razem mówimy jednak o uzbrojeniu kalibru co najmniej 10.5 cm, również automatycznie ładowanym. Załoga składała się z 3 osób, więcej informacji o pojeździe istnieje, jednak wymaga to wizyty w archiwach.

Masa: ~40 t
Pancerz kadłuba: ??/??/?? mm
Uzbrojenie: 10.5 cm auto
Prędkość max: ~60 km/h
Silnik: ??
Załoga: 3

I oto mamy zwieńczenie propozycji nowej linii niemieckich TD. Tak jak w przypadku szwedzkich niszczycieli mamy tutaj maszynę z trybem oblężniczym. To co odróżnia ją od „wikingów” to rozmiary, Niemiec na pewno jest większy. Dlatego też jego kamuflaż nie powinien być tak dobry jak u Szwedów. Od frontu maszyna ta stanowi duży cel, co rekompensuje potężna siła ognia. Waffenträger auf E 100 zadawał średnio 2450 obrażeń na magazynek, tutaj mogłoby to być np. 1950 (5*390).

22
Widok od góry, tyłu i przodu.
23
Przekrój pojazdu: 1-przekładnia, 2-przedział silnikowy, 3-filtr powietrza, 4-układ grzewczy, 5-filtr NBC (nuclear, biological, chemical), 6-filtr oleju i układ wydechowy, 7-przedział załogi, 8-magazyn amunicji, 9-działo, 10-zbiornik paliwa. Jeden celny strzał i cała załoga w piach ;)

Teraz jeżeli chodzi o czołgi premium dla tej linii… Wydaje mi się, że Kanonenjagdpanzer 105 mógłby pełnić rolę maszyny premium VIII poziomu. Jeżeli nie, to miejsce to mógłby zająć Krauss-Maffei Jagdpanzer w wersji z działem po lewej stronie, odpowiednio dostosowany do swojego tieru (szczegóły wcześniej).

Jednak ciekawszą premką byłby czołg VI poziomu E 10.

Tier VI (premium): E 10

2

E 10 to jedna z maszyn serii „E” (do których należały jeszcze E 5, E 25, E 50, E 75 i E 100). Pierwsze prace nad tym pojazdem rozpoczęły się w maju 1942 r. Początkowo miała to być maszyna służąca do testowania nowych silników, uzbrojenia itp., jednak wraz z rozwojem projektu koncepcja ta uległa zmianie. Postanowiono o stworzeniu niszczyciela czołgów. Uzbrojenie miało stanowić działo 7.5 cm Pak 39 L/48,  przy czym w produkcji seryjnej planowano zastosować najnowsze dostępne rozwiązania, a wiec działo zostałoby zastąpione czymś innym, lepszym. Pancerz przedni o grubości 60 mm i nachyleniu 60 stopni zapewniał przyzwoitą ochronę przed pociskami. Boki i tył były chronione płytami o grubości 20 mm, natomiast góra i spód 10 mm. Silnik Maybach V-12 HL 100 o mocy 400 KM pozwalał osiągnąć do 70 km/h. Unikalną cechą maszyny była możliwość zmniejszenia prześwitu (obniżenia czołgu). Miało to pomóc w zastawianiu pułapek: mniejsza sylwetka – trudniej dostrzec. Długość kadłuba wynosiła 5.35 m (6.91 m z działem), szerokość 2.86 m, natomiast wysokość 1.76 m. Pojazd nie doczekał się produkcji seryjnej, zbudowano drewnianą makietę, a w lecie 1944 r.  zlecono firmie Magirus wykonanie 3 prototypów testowych. Budowa odbywała się na Śląsku, w momencie gdy Sowieci zajęli ten region, gotowe były same kadłuby.

Masa: 10-16 t
Pancerz kadłuba: 60/20/20 mm
Uzbrojenie: 7.5 cm Pak 39 L/48 lub nowsza
Prędkość max: 65-70 km/h
Silnik: 400 KM
Załoga: 4

Bardzo ciekawa maszyna, która nawet kiedyś pojawiła się w jednym z filmów prezentujących grę (ale nigdy nie trafiła do normalnego użytku). Działo wymienione w opisie jest dość słabe jak na VI tier (110 mm przebicia), ale można wykorzystać informacje o planowanym zastosowaniu najnowszego uzbrojenia w finalnej wersji maszyny. W rozgrywce przypominałby E 25, ale trochę bardziej zbalansowany i dostosowany do swojego poziomu. Obniżenie kadłuba mogłoby być traktowane jako „tryb oblężniczy”, w którym zmniejsza się mobilność, ale poprawia kamuflaż, szybkostrzelność i inne parametry. Oryginalnie miał to być niemiecki odpowiednik amerykańskiego Hellcata.

3
Widok od góry, przodu i tyłu.
4
Rysunek przedstawiający czołg w pozycji normalnej oraz obniżonej.
5
Ujęcie z filmu WG, przedstawiające E 10 w grze.

To tyle jeżeli chodzi o propozycję nowej linii niemieckich niszczycieli. Początek jest nudny (tier II i III), ale dodałem go, by nowa linia nie zaczynała się tak jak te obecne w grze. Pozostałe maszyny mają kilka cech wspólnych: mobilność, niska sylwetka, szybkostrzelność. Są różnice, np. maszyny do VI poziomu są dobrze opancerzone w porównaniu do VII i w górę, ale ogólnie wydaje mi się, że czołgi te byłyby dość ciekawe w rozgrywce, jak uważacie?

W przyszłości być może zmodyfikuję tę propozycję lub ja rozbuduję, jeżeli pojawią się informacje o pojazdach, które można dodać. Przykładowo od Leoparda na VIII poziomie można by poprowadzić osobną gałązkę, są do tego kandydaci… tyle tylko, że datowani na lata 80-te. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.

Źródła:
„Aircraft of the Luftwaffe, 1935-1945: An Illustrated Guide” Jean-Denis Lepage
„Panzer tracts No.20-1 paper Panzers”
„Panzer tracts No.20-2 paper Panzers”
http://www.deutscheluftwaffe.com
http://ftr.wot-news.com

34 Odpowiedzi do “niemieckie TD: nowa linia mobilnych maszyn

  1. Stary, jak ja Cię szanuję za to że Ci się chciało zebrać materiał i zmajstrować z tego sensowny i logiczny artykuł o nowej gałęzi czołgów. Pomyśl w przyszłości o stworzeniu nowej gry o czołgach bo dzbany z WG maja gdzieś głosy społeczności, a drzewko niemieckie jest jakie jest bo przecież szkopy przegrały wojnę i każda inna nacja ma być mięsem armatnim w tej grze dla sowieckich wyrobów.

      1. W przypadku TS-5 mamy trochę pomieszanych faktów. Według WG będzie on uzbrojony w działo 120 mm M58 (to samo co na ciężkim czołgu M103). A M58 to standaryzowane działo T123E1, które w przypadku projektów serii T110 (z nich przecież wywodzi się TS-5) zostało użyte m.in. na bezwieżowym projekcie TS-31. Stąd prosta (dla WG) droga do zastosowania tego działa na ichniejszej wersji TS-5. Dlaczego po prostu nie stworzono modelu TS-31 – nie mam pojęcia. A przecież TS-31 pozwoliłby WG zaoszczędzić owych alpejskich (nomen omen) hybryd ;)

    1. WoT ma niewiele wspólnego z historycznością więc co to za różnica by była. Zwłaszcza jak taki przykładowo Strv-103B był czołgiem z zaawansowanym układem kierowania ogniem opartym na laserze i używany do lat 90-tych, a w grze tłucze po łbie ruskie traktory i niemieckie wynalazki z 2 wojny.

        1. to inaczej, używał amunicji, która na wylot przebije po wieży takiego IS7

        2. O ile dobrze kojarzę amunicja typu HESH używana na Centurionach miała panetrację w swojej szczytowej formie na poziomie 650 mm (przeciętnie 350-420 w latach 60-tych) ale straciła na znaczeniu odkąd ruscy wprowadzili do użytku T-64 wyposażone w pancerz kompozytowy który nie bał się tego typu amunicji. Szwedzi dla S-tanków opracowali podobną amunicję i tak jak piszesz, były one w stanie przedziurawić z dowolnej pozycji IS-a 7 na wylot. :)

        3. To inaczej- dalmierz był częścią składową SKO. Pasuje? Zresztą S-tanki są tak pokręcone że tam naprawdę trudno to porównać do ruskich wynalazków typu 268 (tego zwykłego, nie tego porąbanego).

  2. A może polska linia td? I – TKD, II – TKS-D, III – PZInż 160. Dalej się nie da bo wybuchła wojna. Można dodać cos ekstra jak ASU-85 w VIII tierze w barwach 6 DPDes. Są jeszcze sowieckie td jak KSP-76, ASU-76, K-73, ASU-57, BSU-11-57F, itp.

    1. Lata batalii i płaczu żeby WG zrobiło polską linię. W końcu wykombinowali coś co nie opiera się na ruskich wynalazkach (pomijając wielki lament że to wynalazki kompletnie znikąd oparte o jedynie domysły i jakieś zapiski dyplomantów z WAT) dzięki czemu nie ma kolejnej linii klonów jak u chińczyków. A Ty chcesz wprowadzić sowieckie zabawki do naszego drzewka… I to wraz niepasujące bo polskie drzewko to głównie wozy ciężkie i z wygarem, a Ty chcesz do tego doszyć lekkie wozy dla wojsk powietrznodesantowych.

  3. Miło się czytało, jak zawsze. Choć osobiście interesuje mnie to tylko z historycznego punktu widzenia.
    Jeśli chodzi o propozycje na dane tiery, to myslisz jak WG i ok, ale mnie od tego ich sposobu balansowania trochę mdli.

  4. Roophert Francuzi sami klasyfikowali 25 mm SA-L Mle.1934 jako działko przeciw pancerne, a ty piszesz o nim że to ciężki karabin maszynowy (c.k.m), żaden ckm nie używał kalibru większego niż 8 mm. Wszystko powyżej 20 mm jest klasyfikowane jako działka, a poniżej i włącznie kalibrem 20 mm jako najcięższe karabiny maszynowe tudzież wielkokalibrowe karabiny maszynowe (12,7-20 mm).
    Zresztą z tym działkiem Niemcy stworzyli na rodzimym francuskim pojeździe Renault UE improwizowany niszczyciel Pak 112(f) – https://images92.fotosik.pl/153/ccc2a777ed3d50d3gen.jpg.
    Ja bym osobiście raczej VIII z IX zamienił miejscami, szczególnie że Jagdpanzer Leopard oraz Schwerer Jagdpanzer Leopard korzystały by z tego samego działa 105 mm L7 a Jagdpanzer Krauss-Maffei jedynie z 90 mm zapewne konstrukcji zbliżonej do tego co mamy na Indien Panzerze tudzież na Panzer 58.

    1. „c.k.m.” niedopatrzenie, które jest nieistotne z punktu widzenia całości. Poprawiłem je jednak za twoją uwagą.
      Co do drugiej części… Kanonenjagdpanzer 105 na IX tierze? Nie wydaje mi się. Poza tym to nie jest przypadkowa zbieranina losowo wybranych maszyn. To jest element szerszej koncepcji, w której Leopard pełni odpowiednią rolę.

    2. EDIT:
      Jeżeli chodzi o uzbrojenie dla Jagdpanzer Krauss-Maffei to wg patentu jest to kwestia otwarta. „Maszyna bardzo lekka, ale istnieje możliwość montażu cięższego i bardziej potężnego uzbrojenia” ~tłumacząc z wolna.

      Całość jest tylko pewnym pomysłem na linię, bez zbytnich konkretów. Nie mam aspiracji do „forsowania” czegokolwiek do WG. Z doświadczenia chyba obaj doskonale wiemy jak to wygląda.

Dodaj komentarz