60 Responses to RNG @TVGrypl

  1. paradoks hazardzisty, czyli po wotowskiemu – GÓPJE WUGIE MJE CIONGLE RUCHA, ZŁE RNG.

    w końcu ktoś może przetłumaczy fanom teorii spiskowych ;)

  2. Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

    Pierdzielenie, takie coś jak RNG nie powinno istnieć. Brakuje mi chyba najbardziej w tej grze mechaniki jak w strzelankach typu CS. Jesteś szybki… wychylasz się, headshot i do widzenia. A nie jak w tym zesranym wocie, wyjeżdzasz, dajesz gościowi kilka sekund na zorientowanie, by po namierzeniu i tak kalafiora w kosmos puscić… Podczas gdy jakiś pomidorek na trollu, w locie z 500 m rozwala ci ammoraka. :P

    • kyko1916 kyko1916 pisze:

      czyli chciałbys żeby każde działo było równie celne ?
      bo przecież rng to również celność, ono decyduje czy twój pocisk poleci dokładnie tam gdzie chcesz czy po obrębie celownika
      może ty jesteś z WG i siejesz tu propagande? Już zaczeli zmniejszac role pancerza ,wyeliminują rng i wtedy już stanie się to właśnie strzelanką typu COD ,nie ważne gdzie strzelisz ,ważne ile razy
      nie rozumiem jak można widzieć problem w RNG ? Jest ono równie niesprawiedliwe dla każdego ,raz pofarci się nam a raz przeciwnikowi (czasem może być to właśnie pomidor ) a sianie teorii że pomidorom rng zawsze sprzyja jest co najmniej idiotyczne

    • Tommy_Gun pisze:

      Co do celności to się zgodzę – ciężko by było zbalansować.. np. KV-2 mający taką samą celność jak np. Hellcat…
      Ale do wszystkiego innego (DMG, Penetracja itd.) było by lepiej gdyby RNG nie było…

      Hipotetyczna sytuacja… strzelasz do Tiger I z działa które ma 90 mm penetracji, na dystansie 50 metrów… Tiger ma 100 mm pancerza.. więc rykoszet.. ale że jest RNG do Peny to co 3 strzał „wchodzi”… jak to wytłumaczyć ?! Co 3 strzały pancerz Tiger I się kurczy czy co ?!

      • dundee447 dundee447 pisze:

        Podana pena pocisku jest wartością uśrednioną. Do tej wartości należy dodać wartość RNG (+/- 25%). Przykładowo średnia pena pocisku wynosząca 100 mm, w rzeczywistości oscyluje w przedziale od 75 mm do 125 mm (kiedyś było to podane w oknie uzupełniania ammo, teraz WG podaje dane uśrednione na różnych odległościach – może widzi w tym jakiś głębszy sens). Wszyscy „pro snajperzy”, kampiący w krzakach za pozycją własnej artylerii, powinni jeszcze uwzględnić odległość wraz z którą ta pena dodatkowo maleje a lot pocisku traci na wysokości co 100 m. Nie zapomijajmy ròwnież o losowaniach RNG dla celności oraz o prędkościach celu i pocisku, co ma wpływ na zadanie odpowiedniego wyprzedzenia przy celowaniu. Na koniec coś na co już w/w snajperzy nie mają wpływu, czyli kąt padania pocisku, przy zetknięciu z pancerzem (tym go nie przebijemy ;) ). Reasumując, więcej można zrobić słabszą armatą na krótkim dystansie niż siać kalafiory przez pół mapy. Nie jeden pewnie pomyśli, co mam poradzić jak mnie ciągle rzuca VIII na X (moje losowania dla VIII w najgorszej opcji 3-5-7, oscylują w granicach 60%, więc jest o.k.). Odpowiadam, pozostałe 6 ósemek, 5 dziewiątek i 3 dziesiątki w Twoim teamie ma taką samą sytuację jak Ty. Zamiast płakać bądź kreatywny i graj tak, żeby być mało atrakcyjnym celem dla przeciwnika.

        • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

          Nie rozumiem jakim trzeba być botem, żeby nie widzieć problemu w RNG. Im większa losowość tym większa jest niesprawiedliwość… chyba dla każdego to jest logiczne. Po co wgl celować jak i tak pocisk leci gdzie chce ?? Pewny strzał można oddać z maks paru metrów potem to loteria. RNG ma za zadanie odsiać cześć pocisków i pytam się po co ? żeby wkurzyć graczy, czy ustawić bitwę ?
          Ktoś tu pierdzielił o balansowaniu kv-2 … tylko, że nie jest on wcale zbalansowany, bo pocisk ma takie same szanse trafienia w środek celownika jak strv 103b. Sami sobie zaprzeczacie, bo właśnie kv-2 może być celniejsze od strv 103b dzieki takiemu RNG.
          Nie mówię od razu, że wszystkie działa mają mieć tą samą celność, ale RNG powinno być maksymalnie zminimalizowane. Np rozrzut pocisków zmieniałby się wraz z poziomem naprowadzania, czyli bez częściowego naprowadzenia nie można było by trafić blisko środka celownika…
          @kyko1916
          „zaczeli zmniejszac role pancerza”
          Żart czy ironia ?!
          Nie mówiąc o super pancernych premkach, buffach pancerza medów ruski, hamburgerów i teraz herbaciarzy ?

          • dundee447 dundee447 pisze:

            Oddychaj ;) KW-2 nie będzie miał takiej samej celności jak Strv z uwagi na różne wartości celności czyt. w obu przypadkach występują dwa różnej wielkości okręgi rozrzutu pocisków. Botem nie jestem i nie widzę problemu w RNG, może czasem irytuje, ale nie na tyle żebym musiał płakać publicznie w internetach i doszukiwać się winy gdzie indziej niż u siebie. Nie mam również problemu z Defenderani, Crysler’ami itp. Na VIII tierze mam rozegrane ponad 16 tys. bitew (tj. więcej niż wielu narzekających w koło płaczków wogóle rozegrało w WoT), znam mechanikę, więc raczej mam pojęcie o czym mowa.
            Polecam opuszczenie krzaczorów, zamiast nabijania dmg i ginięcia w końcowym gwałcie, pisząc jaki to noob team i z jakich idiotów się składa…

            • dundee – szacun, bo dobrze prawisz ;) warrior to albo trol, albo dziecko, albo ktoś po prostu niedouczony w podstawowych zagadnieniach logicznych i matematycznych.

              RNG jest i dobrze, że jest. Wprowadza trochę zamieszania i sprawia, że nie z każdego spotkania dwóch tych samych czołgów wyjdzie się z identycznym wynikiem. Każde frustruje, w każdej bitwie.. no ale tak jest ;) a kolega tommy gun, powołujący się na przykład z tygrysem – nie wybiegaj za daleko w realizm :D wot to arcadówka ;)

              • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

                Jprdl ty umiesz w ogóle czytać ?! Wiesz co to rozrzut pocisków w okręgu ?
                „Oddychaj ;) KW-2 nie będzie miał takiej samej celności jak Strv z uwagi na różne wartości celności czyt. w obu przypadkach występują dwa różnej wielkości okręgi rozrzutu pocisków.”
                To całe zdanie, po pierwsze nie ma sensu, a po drugie w najmniejszym stopniu nie odnosi się do tego co napisałem.
                Myślałem, że tłumaczę jak najprościej, że przeciętny debil powinien zrozumieć no ale … powtórzę jeszcze raz …
                Każdy czołg ma taki sam procent szans na trafienie w dany punkt okręgu. To samo tyczy się środka okręgu. Wiec strv i Kw mają takie same szanse na trafienie w środek nawet bez celowania. Wystarczy mieć szczęście. W przypadku mniejszych różnic wielkości okregu praktycznie tylko RNG się liczy. Zresztą zrób sobie test i sprawdz po ilu strzałach „niby” celniejszy pojazd bedzie naprawdę cześciej trafiał.
                Zresztą z kim ja gadam, przydałby się tu taki xvm. Przynajmniej wiedziałbym czy jest sens się produkować czy piszę z botem. Jeszcze nie spotkałem dobrego gracza, który miałby odmienne zdanie w sprawie RNG. Wiec wiadomo kim jesteście.
                @ChudyChudziutki
                Łatwo pieprzyć w internecie i wrzucać na tych, którzy mają odmienne od jedynego słusznego zdania wielkiego pana specjalisty. Może powiesz, której uczelni jesteś profesorem, jak tak łatwo oceniasz rozumienie przez innych „podstawowych zagadnieniach logicznych i matematycznych.”

              • kyko1916 kyko1916 pisze:

                mają ale tylko gdy ich kółka celowników będą tej samej wielkości bo tylko wtedy mają te same pole koła w którym znajduje się „ograniczona” ilośc pkt,dajmy na to pikseli w które może trafić ,gdy celownik kw2 bedzie większy ma ono mneijszą szansę trafić w środek bowiem ma więcej możliwości (coś jak z tym ziarnem i większy celownik tym więcej liczb wytworzy tym więcej możliwości różnych trafień)
                słowem: im więcej możliwości tym mniejsza szansa że system wylosuje nam tą którą chcemy,a celność działa to nic innego jak właśnie „ilość” tychże możliwości

              • megakoks pisze:

                Warrior ma racje. I dziwie sie ze nie widzicie jak wargaming robi was w ch… Losowosci w grach typu arcade sa poprostu ustawianiem wynikow. A w wocie rng to przegiecie. Nie wiem czy pamietacie wota za starych czasow z akt 076 chociazby albo z nowszych 089 wtedy jeszcze tego rng sie tak nie czulo. Ale odkad wargaming publicznie stwierdzil ze stara sie by kazdy gracz mial po rowno wszystko sie wyjasnilo. Jezeli strzelasz w bok czolgu i powinienes go przebic a dingasz sie bo rng tak chce to gdzie tu jest sprawiwdliwosc? Jezeli wyjezdzasz na czolg masz 0.33 celnosci. Skupiasz i nie trafiasz a gostek z 0.55 przy obrocie i w ruchu w ciebie laduje to gdzie jest normalna mechanika? Jezeli majac 299 peny dingasz sie od czolgu ktory ma 15 pancerza to czy to jest rng jakie potrzeba w grze? No nie mowcie mi ze jestescie takimi idiotami ktorzy to popieraja

                Edit: nie wspominam nawet o uszkadzaniu modulow co strzal przeciwnika lub ammoracku po 1 strzale

          • burkoslaw_ pisze:

            „Im większa losowość tym większa jest niesprawiedliwość…” Że co? Miałeś ty kiedyś człowieku statystykę? Losowość oznacza że wszyscy mają taką sama szansę na wylosowanie danego wyniku. Pewnie lotto też jest niesprawiedliwe bo jest losowe…
            „o pocisk ma takie same szanse trafienia w środek celownika jak strv 103b. Sami sobie zaprzeczacie, bo właśnie kv-2 może być celniejsze od strv 103b dzieki takiemu RNG.” Kolejny raz pokazujesz że ze statystyką masz nie po drodze.

            • Tommy_Gun pisze:

              Co do losowości to raczej by się tu kierował „teorią prawdopodobieństwa” (dział matematyki zajmujący się zdarzeniami losowymi:
              https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_prawdopodobie%C5%84stwa

              Statystyk to raczej się zajmuje zbiorami danych ich analizą, interpretacją czy też manipulacją…

              Co nie zmienia faktu iż taka losowość w WoT istnieje. Te wszystkie teorie o meczach „ustawionych” przez rng (które nie wzięły się od tak.. to jest własnie analiza statystyczna jak by porównać dane z rozegranych gier to wychodzi pewna prawidłowość). Ile to razy było się w sytuacji kiedy po 3 – 5 wygranych meczach wpadało (pod rząd) 10 – 15 porażek ? Im się dłużej grało jakimś czołgiem tym więcej wychodziło porażek… dopiero zmian czołgu na inny powodowała iż nagle wpadały jakieś wygrane… I z tego co się orientuję to nie jest tylko moje odczucie…

              • burkoslaw_ pisze:

                Teoria prawdopodobieństwa z tego co kojarzę wchodzi w obszar statystyki, ale mogę się mylić, trochę czasu minęło odkąd miałem probabilistykę i statystykę.

                Odnośnie tego co piszesz na końcu pamiętam z forum WOT kilka osób postanowiło zrobić zestawienia dla dużych ilości meczy i nie było odchyłek od tego co powinien pokazać zwykły rozkład prawdopodobieństwa. Kluczowe jest twoje ostatnie słowo odczucie. Tu do gry wchodzi często psychologia, dłużej i lepiej pamiętamy sytuacje negatywne by nauczyć się ich unikać, ważniejsze w naturze było zapamiętanie że ten wąż może mnie zabić niż to że na tym drzewie są owoce smaczniejsze niż na tym obok.

              • kusy95 kusy95 pisze:

                Odczucia każdy ma inne. Trochę irytują mnie osoby co piszą o ogromnych seriach porażek i o tym jak to nie da się nic wygrać.. a jakoś nie widzę tych 30% WR przy seriach 200+ bitew.
                Z drugiej strony ja kiedyś (lata temu) miałem wrażenie, że RNG faworyzuje drużynę która ma większe straty w bitwie, np. jak jedna drużyna ma pięć czołgów więcej to nagle wchodziło w nich więcej ammorack’ów i podpaleń.. być może wycofali się z tego i dlatego mamy teraz więcej przytłaczających wyników ;)
                Co do tego co pisze Ten_warrior to zapewne chodzi mu o fakt, że każdy okrąg nie zależnie od wielkości to zbiór takich samych punktów i szanse na trafienie w centralny punkt okręgu jest taki sam dla każdej celności. Tylko, że celniejsze działa będą miały te punkty bliżej siebie, więc jak dla kv2 do trafienia trzeba wylosować centralny punkt tak dla celniejszych dział punkty trochę dalsze od centralnego już wystarczą do trafienia.

              • megakoks pisze:

                Burkoslaw losowosc jest niesprawiedliwa. Dlaczego? Jakbys sie czul chodzac do pracy w ktorej istnialoby 20 stawek a ty pracowalbys na stanowisku najbardziej odpowiedzialnym majac najwieksza wiedze i staz losowaloby ci najnizsza stawke? Wg ciebie byloby to sprawiedliwe dla wszystkich pracownikow? Takie z dupy porownanie ale oddajace problem. Kiedys 076-089 nie pamietam bitew 15:0 15:1 a przynajmniej jak taka spotkalem zawsze screena robilem bo byly to naprawde sporadyczne przypadki dzisiaj bitwa 15:12 jest czyms wyjatkowym. Prawda jest taka ze rng sluzy do ustawiania bitew bo przypomne ze wargaming sam wypowiedzial sie ze wr u graczy ma oscylowac w granicach 50%. Jezeli ta gra polegalaby na umiejetnosciach w chociaz 75% to mialbys takie przepasci miedzy graczami ze polowa juz nie gralaby . A w interesie wargamingu jest duza ilosc graczy zwlaszcza ta placaca. Ja majac 2300 wn8 czyli nie za malo i nie za duzo czuje sie niekiedy grajac czolgiem na ktorym mam 3 odznaki bieglosci i 1000 bitew jakbym dopiero co go kupil i byl stokowy z zaloga 50%. Tak wlasnie dziala rng. Po co sie starac w tej grze skoro i tak to wargaming musi byc dla ciebie laskawy.

              • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

                @megakoks
                Właśnie w tym problem, słabi gracze nigdy nie zrozumieją …
                @burkoslaw_
                A co jeśli np znajdzie się taki gracz, który zawsze celuje do końca? Wtedy RNG nie będzie miało szansy mu pomóc, w porównaniu do kogoś kto żadko celuje do końca.
                Poza tym jak już tłumaczyłem rozżutu pocisków w kółku jest zawsze taki sam. Gdy pocisk ma polecieć w określonej odległości od środka, to wielkość okręgu ma znaczenie. Znaczenie spada wraz z zbliżaniem do się do środka kółka. Natomiast w samym środku kółka (ehhh… którego odległości od środka jest zerowa) odległości nie rośnie wraz z kółkiem. Czyli procent na trafienie w środek ma każdy czołg taki sam, nie zależnie od poziomu zgrania celownika. Co jest w uj niesprawiedliwe…
                Zresztą co tu gadać niech ktoś powie czy chciałby +-25% do pensji????!! Po 50 latach pracy wiesz, że będziesz miał średnią, ale akurat obecnie potrzebujesz kasy, a losuje ci ciągle na –

              • burkoslaw_ pisze:

                Bardziej durnego przykładu nie mogłeś podać. Losowość jest uczciwa sama w sobie gdyż nie faworyzuje nikogo. Nie znaczy to że wszędzie się sprawdza, ale losowość sama w sobie jest kwintesencją sprawiedliwości.
                Przy okazji 50% WR będzie naturalnie oscylować u większości graczy kolejny ze statystyką na bakier.

              • kusy95 kusy95 pisze:

                Jeśli RNG jest ok, to powiedzcie mi dlaczego kur** gry z większym RNG nie odnoszą takich samych sukcesów w e sporcie co te o mniejszej losowosci?
                To jest niesprawiedliwe bo jest zbyt wiele sytuacji w których nie wygrywa lepszy a ten komu lepiej polosuje. Dlatego dopiero po sporej ilości bitew można stwierdzić jednoznacznie kto jest lepszy.

              • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

                Nie jest uczciwa. Wystarczy, że fartowny strzał się komuś kto nacelował do końca i równocześnie komuś kto wcale nie przycelował, obaj trafią, za drugim razem taka sama sytuacja tylko, że „sprawiedliwe” RNG, rzuci pocisk na obręcz koła. Obaj nie trafiają… I gdzie ta sprawiedliwość, gdy rezultat jest taki sam, a w pierwszym przypadku zmarnowało się kilka sekund na celowanie.
                Poza tym ponawiam pytanie chciałbyś -+ 25% do pensji?

              • burkoslaw_ pisze:

                @Warrior dalej pokazujesz że nie rozumiesz prawdopodobieństwa. W zależność od ilości możliwych kombinacji zawsze % trafień w środek zawsze będzie inny. Pamiętaj że w WoT kółko celowania wyznaczone jest przez strefy z szansą że pocisk znajdzie się w tej strefie, nie w konkretnym miejscu tej strefy, ale w całej strefie. powiększając tą strefę, dajesz więcej możliwych kombinacji rozmieszczenie pocisku w tej strefie. Prościej jeśli 25% strzałów przypada na 1/3 koła celownika to jeśli to koło będzie większe mimo że ciągle 25% strzałów będzie występować w strefie 1/3 celownika to będzie to większa strefa i przy skończonej ilości strzałów celność spadnie gdyż algorytm losujący będzie miał więcej możliwości do rozłożenia strzałów w tej strefie.
                Dalej nie rozumiecie dlaczego pisze, że losowość jest najuczciwsza jako SAMA W SOBIE. Losowość nie wszędzie się sprawdza, ale jako że jest losowa nie faworyzuje nikogo. Przykłady z wypłatami itp. są idiotyczne, gdyż do tych zagadnień nie stosuje się losowości. Teraz biegnijcie do LOTTO i powiedźcie że są oszustami bo korzystają z losowości.

              • megakoks pisze:

                burkoslaw idiotyczny to ty jestes, nie dosc ze w temacie o Polsce jestes antypolski i zaklamujesz historie na niekorzysc Polski to teraz pokazujesz jakim jestes idiota. Losowosc nie jeat sprawiedliwa i nie bedzie jak sam napisales w wyplatach nie stosuje sie losowosci bo byla by nie fair ale w grze jest fair? Ty sie dobrze czujesz? W arcade losowosc jeat totalnie do dupy w rpg ok zgodze sie nie powtarzaja sie przedmioty przynajmniej ale w arcade to porostu sluzy do ustawiania bitew i tyle. A skoro losowosc wg ciebie powinna byc to po jaki ch…. Sa statystyki czolgow dzial itp? Skoro one i tak sa z dupy bo na nic wplywu nie maja. Bo dzialem z kv2 z celnoscia 0.55 wylapiesz goscia na wlazie dowodcy a z celnoscia 0.33 nawet caly czolg widzac nie trafisz. I to wg ciebie jest sprawiedliwe burek? Wiekszego kretyna nie spotkalem nawet w realu. Ty chyba sam nie wiesz co oznacza formulka- statystyka a innym przypisujesz niewiedze

              • burkoslaw_ pisze:

                @megakoks Brak argumentów to przypominamy wcześniejszy temat :) Uwielbiam takie zachowania oznaczają że wygrałem. Swoją drogą dobrze że pewnie nie widziałeś wielkiej mapy w Wilczym Szańcu pewnie byś się zapluł jaka to antypolska jest. Pewnie znajomość historii też jest antypolska lepiej bazować na mitach.
                Wracając do tematu jak można być tak głupim by porównywać losowość w grze do wypłaty? olejny raz mam pisać że losowość sama w sobie nikogo nie faworyzuje? Rozumienie podstawowych pojęć przekracza twoje zdolności poznawcze? Z KV jak zawsze podajesz skrajne wartości uważając je za standard co jest typowe dla pewnych ludzi o skłonnościach do wiary w teorie spiskowe,

              • megakoks pisze:

                burek wygrales? haha człowieku to nie gra. losowość nie jest i nie będzie nigdy sprawiedliwa co ty masz w tej swojej glowie. jaki brak argumentow? masz ich cala mase to ty wyjezdzasz ze swoimi durnymi tezami. jak można uwazac ze rng jest dobre? jeszcze w zakresie +/- 25%?. wytłumaczenie jest tylko jedno jesteś takim botem ze tylko dzięki niemu jakos ci idzie, bo człowiekowi który ma tzw skilla nawet w malym stopniu rng będzie bardziej przeszkadzal niż pomagal. chcesz mieć losowość która jest dla wszystkich rowna zagraj w totka bo w grze typu wot rng jest zwyczajnym manipulowaniem wynikami. nie wiem człowieku jakiej historii ty się uczyles naprawdę i nie chce wiedzieć antypolska szujo bo inaczej takiego zakłamanego bydlaka nie można nazwac który wlasny kraj oczernia. – nie wracam do poprzedniego tematu tylko stwierdzam fakt. porownanie do wyplaty miało ci uswiadomic jak wygląda sprawiedliwość w losowości. powtorze losowosc nigy nie będzie sprawiedliwa bo jeden dostanie więcej drugi mniej. samo to slowo już oznacza ze możesz w wala być zrobiony. dotarlo do ciebie burek? losowo to ty możesz sobie jabłuszko zerwac na jabłoni jak to gdzies tam napisales. kwintesencja sprawiedliwości burek jest powiedzenie „jak sobie poscielesz tak się wyśpisz”. w tym powiedzeniu nie ma mowy o losowości wiec nie pisz bzdur ze losowość to kwintesencja sprawiedliwości bo ty chyba naprawdę masz problem ze zrozumieniem slow .

              • p50tek pisze:

                Może nie w tej dyskusji padł przykład csa. Gry bez rng. Dobrej gry gdzie możesz pokazać skilla. Zacytuję ci co powiedziało mi paru graczy z csa (wysokie dywizje koło globala wyłącznie) „w csie możesz mieć dużego skilla znać mapy, ale bez refleksu daleko nie zajdziesz, za to taka małpa co nie wiele potrafi ale ma diabelniebsobry refleks zajdzie wysoko.” Szczerze refleks w grze o czolgach jako wyznacznik skilla nie pasuje. RNG jest dużo lepsze. A raczej stwarza środowisko które pozwala lepiej pokazać swojego skilla. Przeciętny gracz będzie grać dobrze kiedy nedzievmiec średnia losowania i przeciwnikbtez. Lepszy będzie sobie dać że średnimi losowaniami przy lepszych przeciwnika, za To bardzo dobry gracz wyjdzie zwycięsko mając same złe losowania kiedy przeciwnik dostaje te dobre. W wont nie liczy się refleks a znajomość gry. Im lepiej ja znasz tym mniejsze ma znaczenie dla ciebie słabe losowanie rng.

                Tip. Jak Ci przeszkadza +/-25 myśl że najniższa wartość jest ta standardową, to nigdy nie będziesz mieć słabszych losowań w rng.

              • burkoslaw_ pisze:

                @megakoks Im więcej zaczynasz przeklinać i wyzywać mnie od antypolskich szuj tym bardziej przekonujesz mnie że wygrałem konwersację gdyż musisz odnosić się do takich sformułowań. Jeśli nie umiesz zrozumieć sprawiedliwości losowości biegnij do sądu oskarżać LOTTO o oszustwo. Wypłaty są idiotycznym przykładem gdyż jak pisałem losowość nie wszędzie znajduje zastosowanie jednak sama w sobie losowość nikogo nie faworyzuje pisze już to z 50 raz ale widzę jest to trudne do przyswojenia. Jak zawsze fan teorii spiskowych przyczepia się do jakiegoś z tyłka przyczepionego pseudo argumentu i trwa przy nim mimo jego braku sensu.

              • megakoks pisze:

                Ty burkoslaw jestes idiota. Przeciez w lotto o to chodzi zeby ta gra byla losowa. Czyli kazdy ma takie same szanse. W qocie kazdy czolg ma swoje statystyki, swoje przeznaczenie mocne strony oraz slabe i wlasnie ta losowosc niszczy to. Dlaczego? Powtorze ci burek masz czolg z gorszym dzialem a potrafisz wysnajpic wlaz dowodcy, masz dzialo z super celnoscia a bedziesz rzucal kartoflami. Widzisz roznice w losowosci w lotto i w wocie? Ty naprawde masz tak poryte pod kopulka? Wygrales konwersacje ? Czlowieku co ty bierzesz. Skoro twierdzisz ze losowoac jest kwintesencja sprawiedliwosci to dlaczego nie chcesz jej miec w zyciu realnym? Przeciez wtedy kazdy bedzie wg ciebie potraktowany sprawiedliwie. Na wyplatach moj przyklad jeat glupi a to dlaczego? Wkoncu losowosc to kwintesencja sprawiedliwosci jak to okresliles. Losowosc nie faworyzuje jak to napisales. Ty jestes czloweiku chory naprawde czyli skoro jeden bedzie caly czas mial szczescie i losowosc bedzie mu sprzyjac a drugi bedzie mial pecha to bedzie sprawiedliwe? Wiesz co to znaczy sprawiedliwosc? Po twoim rozumowaniu widac ze nie.

                Kolego nikt tu nie mowi o refleksie zreszta ograniczac beda to statystyki pojazdow. Chodzi o to zeby wiekszy wplyw mialy umiejetnosci gracza i wiedza niz ta sprawiedliwa losowosc jak to burek pisze. Zreszta sprawiedliwa losowosc czy tylko ja widze ze to do siebie nie pasuje?

                Sorki za bledy ale klawiaturka na smartfoniku taka mala ze paluchami po 2 klawisze wciskam😜

              • kusy95 kusy95 pisze:

                burkoslaw_ masz racje RNG nikogo nie faworyzuje (chyba, że ktoś wierzy w teorie spiskowe) i każdy ma takie same szanse na farta czy pecha i ostatecznie lepszy gracz i tak będzie miał lepsze statystyki bo gra lepiej a nie dlatego, że ma lepsze RNG (to jest oczywiste) ale jednocześnie RNG ciągle tworzy niesprawiedliwości sytuacji w których umiejętności schodzą na drugie miejsce a pierwsze skrzypce gra RNG. Na randomach w kontekście dużej ilości bitew nie ma to tak dużego znaczenia ale weźmy na przykład taki turniej 1v1 gdzie przy starciu dwóch graczy o podobnych umiejętnościach bitwa jest praktycznie w losach RNG bo wystarczy tylko jeden strzał, który źle wylosuje i jest koniec a szanse na taki strzał są zbyt wysokie jak na grę która chce rozwijać e-sport (ale on ma jeszcze jeden powód przez który kuleje jeszcze przed RNG)

              • megakoks pisze:

                Kusy czy ty czytales co napisales? Piszesz ze burwk ma racje bo rng nie faworyzuje a pozniej twierdzisz ze sa sytuacje gdzie rng ma wieksze znaczenie od umiejetnosci.wtf? Oczywistym jeat ze lepszy gracz nawet z tym rng bedzie mial lepsze staty bo zna miejscowki, mechanike gry, statystyki czolgow ich slabe punkty. Ale losowosc nigdy nie bedzie sprawiedliwa bo to sie wyklucza. To nie totalizator liczbowy gdzie skresla kazdy przypadkowe liczby. Samo slowo losowo juz wyklucza slowo sprawiedliwosc i powoduje faworyzowanie. Tym bardziej ze ta losowoscia kieruje system to nie jest losowosc typu masz. 10 sejfow z pieniedzmi w srodu i wybierasz numerek. Tutaj system steruje losowoscia dlatego tym bardziej jest ona niesprawiedliwa. Nie chodzi o to ze mam caly czas wygrywac trafiac itp ale wkur…a mnie kiedy w sytuacji kiedy oddaje strzal wiedzac ze nie trafie trafiam a kiedy celuje po to by miec pewnosc ze trafie pudluje bo tak system chcial. Rozumiesz? Kazdy ma pretensje o premki a wlasnie to jest jedyna rzecz ktora jest sprawiedliwa w wocie bo kazdy moze sobie kupic premke. Decyzja nalezy do ciebie nie do systemu, rozumiesz?

  3. dundee447 dundee447 pisze:

    @Ten_warrior, dziecko – chętnie bym odpowiedział Tobie na Twoim poziomie – niestety nie chce mi się iść do magazynu po saperkę… krótko, czytaj ze zrozumieniem i nie staraj się tłumaczyć zagadnień o których nie masz pojęcia, a napewno nie do końca je rozumiesz. Rozrzut jest ściśle powiązany z wartościami celności (poczytaj odpowiedni dział mechaniki). Resztę Twoich dziecinnych przytyków, wstawionych w miejsca gdzie brak argumentów, pominę milczeniem. W przeciwieństwie do Ciebie, piszę pod swoim nick’iem a nie z jakiegoś troll konta. Na koniec, chcąc ze mną dyskutować stosuj w odpowiednich miejscach, stosowną formę i wielką literę… w przeciwnym wypadku zostaniesz w dyskusji zignorowany. Mimo wszystko – miłej niedzieli.

    • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

      HHAHAHAHAHH „dziecko” własnie zobaczyłem jak ogarniasz mechanikę gry. W ogóle żal, że się w takich sprawach wypowiadasz. Nie mówiąc o tym, że próbujesz mnie pouczać. Sorry aby dyskutować w jakiejś sprawie musisz mieć jakieś podstawy. Dlatego kucharki nie pyta się jak buduje się mosty. Twoje pierdzielenie jest właśnie na takim poziomie jaki skill reprezentujesz. Totalnie żal mi takich osób co wypowiadają się na czymś czego wogóle nie ogarniają. Jak chcesz zobaczyć mój nick to możemy się w wocie spotkać, bo pewnie jak ci tu napisze to bedziesz płakał, że fejkowy. Jak się chwalisz swoim nickiem to w pierw upewnij się, że sobą coś reprezentujesz, bo pouczać to możesz pomidory i boty, a nie takich graczy jak ja.
      GG jak zawsze się nie pomyliłem, może nie bot, ale mocno poniżej przeciętnej…
      PS Dostosowuje poziom wypowiedzi do poziomu odbiorcy

      • dundee447 dundee447 pisze:

        Proszę bardzo, taki „pro”, że aż mu RNG i „pancerne”, nowe premki przeszkadzają… ja się swoich wyników nie wstydzę, każdy może sobie sprawdzić. Ty nie będziesz już miał nawet takiej możliwości. Będziesz do końca mógł tylko narzekać w płacz komentarzach, pisząc z kolejnych troll kont i udając zajebistość, szlifować swoje e-dildo. Znalazł sie juror… dorośnij do swojego wieku, przestań brandzlować się kolorem i kiedyś wróć pod własnym nick’iem. Nikt się z Ciebie nie będzie podśmiewał – no chyba, że trafisz na takie indywiduum jak obecny Ty. Bez odbioru.

        • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

          Lol nie wiedziałem, że na dominie jest obowiązek logowania się kontem wota. Jak już napisałem ja niku nie ukrywam jak ktoś chcę to mogę napisać.
          Nie masz jeszcze podstaw, żeby wypowiadać się na takie tematy. Nie piszę nicku żeby nie chwalić się statami, ale ty mnie do tego zmusiłeś…

      • pikawka pikawka pisze:

        Warrior, nie chciałbym Cię chłostac, ale ty masz powazny problem z mechanika RNG, bo po prostu jestes pałka z matematyki i nie wiesz, co to jest prawdopodobieństwo. Na pewno nie miałeś też w ręku karabinka sportowego i własnoręcznie przestrzelanej tarczy. Mówiąc wprost – nie wiesz, po co w ogóle w wocie jest losowość. Najzabawniejszy jest tekst, że „przydalby się tu xvm” w momencie, gdy zabrakło argumentów – widać, że odebrało Ci rozum, a w zamian dostałeś większe srednie uszkodzenia. W grze to może pomaga, ale w dyskusji o RNG nie.

        • BattlemoveR BattlemoveR pisze:

          Fajna walka na pindole. Myślałem że to będzie nudny freak fight, ale nieźle się okładają. Pierwsza runda dla Dundee, ale w drugiej Ten_Warrior się zerwał i smagnął na odlew pindolem po twarzy i wyrwał przeciwnikowi trochę włosów z klaty. Walki o gry komputerowe są najlepsze, idę zrobić popcorn.

          • kusy95 kusy95 pisze:

            BattlemoveR jak zawsze pociesza swoim humorem :D

            • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

              @pikawka
              Chwaliłem się już swoim skillem i nie karz mi chwalić się wykształceniem. Fajnie tak pieprzyć głupoty w ogóle nie wiedząc z kim się gada.
              Chcesz wyniki egzaminu gimnazjalnego, matury, czy ze studiów, żebyś w końcu się ogarnął??
              A jeśli chodzi o xvm to chyba do uja musi być jakiś wyznacznik czy ktoś się na czymś zna?! Bo tak to każdy jest specjalistą i można se sypać argumentami, które będą się odbijać jak od ściany

              • burkoslaw_ pisze:

                Uwaga Warrior zaraz wyskoczy ze skanem świadectwa ukończenia wyższej szkoły ekonomii i zarzadzania w Wólce Dolnej.

              • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

                A srasz już w majty, że twoja wielka teoria dotycząca mojej skromnej osoby się nie sprawdzi?
                Gdy brak argumentów łatwo zmienić strategie na atakowanie czyjegoś wykształcenia, umiejętności, tylko dla tego, że czyjaś opinia nie zgadza się z Jedyną Słuszną Opinią Pana Specjalisty.

              • Mouryn pisze:

                @warrior_cośtam_co_nick_ukrywa_żeby_się_nie_chwalić

                Szczerze powiem Ci że takiego pajaca dawno nie czytałem, twoich wypocin aż się nie chce czytać, a rzucasz mięsem jak najzwyklejszy w świecie frustrat.

                P.S. Studia to też żaden wyznacznik, no chyba że są naprawdę dobre, w co po poziomie frustracji i żalu w postach wątpię.

                P.P.S. Najsmutniejsze jest to że ty nawet nie jesteś w stanie pojąć skąd RNG wzięło się w tej grze i jak bardzo utrzymuje tą grę na powierzchni, masz swoje smutne teorie wypracowane wraz z innymi głąbami którzy mają się za pro uber nie mając tak naprawdę doświadczenia w tej dziedzinie oraz wiedzy, nie masz pojęcia jaki wpływ na grę ma RNG i jak ta gra wyglądała by bez niego. Patrzysz jedynie pod swoim (i tobie podobnych kątem), co jest ujęciem egocentrycznym (i to wyjątkowo) nie pojmując pełnego obrazu. Próbujesz grę Multiplayer sprowadzić do Singleplayera (żeby móc jeszcze bardziej wydłużać swoje braki poniżej pasa?), nawet nie potrafisz zrozumieć jaki efekt byłby gdyby RNG zniknęło, pierwszy byś prosił o to żeby wróciło…

              • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

                Widać, że nic nie czytałeś, albo masz poważny problem z rozumieniem tekstu pisanego, a może i nawet coś nie tak z główką. Twoja wypowiedź obniżyła poziom tej dyskusji jak jeszcze nikt inny.
                PS Tak jestem zfrustrowany, że taka ciemnoty umysłowa w ogóle istnieje
                PPS Ja gorszego hipokryty nie czytałem. Mówisz coś o rzucaniu mięsem a sam na starcie zaczynasz od tego, sam nie wnosisz nic poza pluciem kwasem. Żal

              • Mouryn pisze:

                Po tobie już nic jej nie obniży, co do ciemnoty umysłowej, jeśli każdy kto nie myśli jak ty jest tą ciemnotą to zdecydowanie preferuję należenie do niej. Poziom inteligencji tej ciemnoty wydaje się być zdecydowanie wyższy niż twojej „jasności umysłowej”

                Żal to Ci dupę ściska, wnoszenie do dyskusji czegokolwiek nie ma najmniejszego sensu, bo ani nie zrozumiesz, ani nawet nie spróbujesz zrozumieć tego co napisze, będziesz „pieprzył swoje”, w sumie można prowadzić polemikę z płytą chodnikową tylko… po co?

                Ton mojej wypowiedzi wynika z twoich wypocin
                —-
                „HHAHAHAHAHH „dziecko” własnie zobaczyłem jak ogarniasz mechanikę gry. W ogóle żal, że się w takich sprawach wypowiadasz. Nie mówiąc o tym, że próbujesz mnie pouczać. Sorry aby dyskutować w jakiejś sprawie musisz mieć jakieś podstawy. Dlatego kucharki nie pyta się jak buduje się mosty. Twoje pierdzielenie jest właśnie na takim poziomie jaki skill reprezentujesz. Totalnie żal mi takich osób co wypowiadają się na czymś czego wogóle nie ogarniają. Jak chcesz zobaczyć mój nick to możemy się w wocie spotkać, bo pewnie jak ci tu napisze to bedziesz płakał, że fejkowy. Jak się chwalisz swoim nickiem to w pierw upewnij się, że sobą coś reprezentujesz, bo pouczać to możesz pomidory i boty, a nie takich graczy jak ja.
                GG jak zawsze się nie pomyliłem, może nie bot, ale mocno poniżej przeciętnej…
                PS Dostosowuje poziom wypowiedzi do poziomu odbiorcy”
                —-

                Zrobiłem to co Ty robisz wobec innych osób, dostosowałem swój „poziom” do twojego poziomu, inaczej nie zrozumiałbyś słowa

                Ale przyznaję, trochę przesadziłem:
                —-
                „…Zresztą co tu gadać niech ktoś powie czy chciałby +-25% do pensji????!! Po 50 latach pracy wiesz, że będziesz miał średnią, ale akurat obecnie potrzebujesz kasy, a losuje ci ciągle na –”
                —-
                Twoje przykłady z życia wzięte dobitnie świadczą o dogłębnym poznaniu problemu, analizie, przemyśleniu i znalezieniu najbardziej optymalnego rozwiązania problemu

                A tutaj:
                —-
                „… Zresztą z kim ja gadam, przydałby się tu taki xvm. Przynajmniej wiedziałbym czy jest sens się produkować czy piszę z botem. Jeszcze nie spotkałem dobrego gracza, który miałby odmienne zdanie w sprawie RNG. Wiec wiadomo kim jesteście….”
                —-
                Jest główny powód dla którego napisałem w tym poście, właśnie spotkałeś „dobrego” gracza (i zapewnię cie że nie jedynego), który właśnie ma odmienne zdanie w kwestii RNG (co, runął nagle świat?), tylko Ci gracze rozumieją że dyskusja z osobami twojego pokroju sensu nie ma, stąd tutaj się z reguły nie udzielają.

                Dodam tylko że argument „ja nie spotkałem, takiego gracza więc takich graczy nie ma”, jest godny twojego poziomu i niejako wyklucza jakąkolwiek dyskusję, już przeciętne płaszczaki (Ci od płaskiej ziemi) są wdzięczniejszym obiektem do dyskusji.

                Nie Pozdrawiam,
                Bo żal

              • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

                No chyba ja to zrobiłem to co inni mi robią. Teraz wklej sobie swoi nick do twojej tekstu i opisze idealnie co robisz…

              • Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

                PS Mój świat nie runął, bo najwyraźniej nie wiesz co to znaczy być dobrym graczem…
                Głupota ludzka jest nieograniczona, nieuleczalna i niereformowalna. Dlatego opuszczamy te środowisko, żeby się jeszcze nie zarazić.
                No i przydała by się tu jeszcze taka czarna lista idiotów, żeby nie wdawać się w dyskusję z takimi toksycznymi odpadami. TO jest dostosowanie wypowiedzi do twojego poziomu…

              • Mouryn pisze:

                „No chyba ja to zrobiłem to co inni mi robią. Teraz wklej sobie swoi nick do twojej tekstu i opisze idealnie co robisz…”

                to jest wypocina kogoś kto zdał egzamin gimbazjalny, maturę i zaliczył studia? Przecież to ledwo da się zrozumieć (pomijając oczywiste błędy)

                Pominę fakt że ciężko moim własnym tekstem określić moją osobę ponieważ połowa jej długości to są cytaty twoich wypowiedzi i mój komentarz do tych „perełek”.

                Stwierdzenie że „No chyba ja to zrobiłem to co inni mi robią.” jest kompletnie z dupy, trzymając się faktów:
                1) Piszesz o 10:56 że: „Pierdzielenie, takie coś jak RNG nie powinno istnieć (…)”
                2) o 11:37 – Dostajesz odpowiedź udzieloną w kulturalny sposób polemizującą z twoim zdaniem
                3) o 12:42 – Pojawia się odpowiedź polemizująca z postem numer 1 i 2
                4) o 13:50 – Pojawia się kolejna odpowiedź polemizująca z postami 1,2 i 3
                5) o 15:31 – Pojawia się twoja odpowiedź w stylu „Nie rozumiem jakim trzeba być botem, żeby nie widzieć problemu w RNG. Im większa losowość tym większa jest niesprawiedliwość. (…) chyba dla każdego to jest logiczne. Po co wgl celować jak i tak pocisk leci gdzie chce ??”
                6) o 16:36 – Pojawia się kolejna próba polemiki z twoim zdaniem, znowu kulturalna
                7) o 17:22 – Pojawia się post w którym autor przyznaje rację autorowi komentarz numer 6 i robiący lekki wjazd na Ciebie „non personam”, „(…) warrior to albo trol, albo dziecko, albo ktoś po prostu niedouczony w podstawowych zagadnieniach logicznych i matematycznych (…)”
                8) o 18:09 – Pojawia się twój kolejny post, „Jprdl ty umiesz w ogóle czytać ?! Wiesz co to rozrzut pocisków w okręgu ?(…) Zresztą z kim ja gadam, przydałby się tu taki xvm. Przynajmniej wiedziałbym czy jest sens się produkować czy piszę z botem. Jeszcze nie spotkałem dobrego gracza, który miałby odmienne zdanie w sprawie RNG. Wiec wiadomo kim jesteście.(…) Łatwo pieprzyć w internecie i wrzucać na tych, którzy mają odmienne od jedynego słusznego zdania wielkiego pana specjalisty. Może powiesz, której uczelni jesteś profesorem, jak tak łatwo oceniasz rozumienie przez innych „podstawowych zagadnieniach logicznych i matematycznych.”

                Resztę konwersacji pominę, ale wynika z niej jasny fakt że to nie ty zrobiłeś „to co inni mi robią” a wręcz odwrotnie, to ty swoim podejściem i nie bójmy się tego słowa buractwem połączonym z przekonaniem że wiesz wszystko i najlepiej, każdy kto uważa inaczej niż ty i twoi świetni koledzy nie boty (pro „gejmerzy” z gold ligi jak mniemam, ewentualnie osoby które gdyby chciały to by w gold lidze były, ale że im się nie chce to jedynie sobie grają i dzielą się z tobą swoją mądrością), a jeśli reszta ma odmienne zdanie to na pewno nie umie grać i nie ma racji.

                Jedyny mój powód napisania w tym poście to poza obroną chłopaków którzy mogą mieć swoje zdanie, powiem więcej mają lepszy obraz gry i szersze na nią spojrzenie niż ty kiedykolwiek będziesz miał, był twój debilny argument że tylko „boty” mają inne zdanie niż ty i twoi koledzy. Mógłbym ci to tłumaczyć, udowadniać na podstawie przykładów i eksperymentów, ale to i tak do ciebie nie trafi, okopałeś się w swoim ograniczonym „forcie” i żaden argument tego nie zmieni, gdybyś jednak ograniczył się do konkretnych argumentów odnośnie RNG, a przede wszystkim wyszedł z założenia że ktoś kto uważa inaczej też może mieć rację to bym wziął udział w niej zdecydowanie bardziej merytorycznie, a nie jedynie na zasadzie stwierdzenia i zakomunikowania że nie tylko „boty tak uważają” jak to ująłeś ale jest to też zdanie dużej grupy graczy (szczególnie tych „naturalnie” dobrych a nie bijących staty i e-penisujących w sposób sztuczny)

                Pozdrawiam

              • Mouryn pisze:

                @up

                Cóż ty wiesz co to znaczy być statpadderem, ale to chyba nie to samo.
                Co do głupoty to własnym zachowaniem potwierdzasz postawioną tezę (jakaś forma samo-akceptacji?)
                Zarażanie się od kogoś głupotą to mit (chociaż jak widać ma on w tobie wyznawcę) który cechuje osoby bardzo ograniczone.
                Cóż wydaje mi się że na tą listę trafiłbyś jako pierwszy, myślę że nawet do grona VIPów (w końcu staty zobowiązują)

                Odnoszę wrażenie że ty nawet leżąc w kałuży własnego gówna i wymiocin dalej obrzucałbyś innych ludzi błotem mówiąc im jak to nie mają „przesrane” życie.
                Pozostaje współczuć co też naprawdę robię.
                Pozdrawiam

                P.S.
                Twój nick z domina skądś kojarzę ale nie mam pewności, chociaż nieodparte wrażenie że kiedyś tam gdzieś w jakimś poście nick podałeś, ja go wtedy sprawdziłem i wyszło że jesteś kompletną miernotą jeśli chodzi o grę na poziomie, która ma przerost formy nad treścią i uważa się za nie wiadomo kogo. Ale niewykluczone że cię z kimś mylę, jeśli tak to z góry przepraszam :)

  4. Ares Lux Ares Lux pisze:

    w wocie moim zdaniem RNG jest zbyt duże, +-25% to przesada… ta niecelność przyprawia nie raz o qrwice nerwów.
    No i RNG to spore pole do manipulacji…

  5. w WOT RNG jest i jak najbardziej i nawet działa … ALE! To działanie dziwnie często wygląda tak: jest sobie bitwa, tuż po starcie i to bez XVM widać, że będzie to bitwa przegrana. No ale grać trzeba, więc gracz z drużyny przegranej ustawia się na dobrej pozycji, nagle na wprost niego pojawia się wrogi czołg. Strzał i gościu oberwał. Drugi strzał i gościu znowu oberwał, cofnął się, ale widać, że jest słabym graczem, więc po następnym wychyleniu dostaje trzeci strzał. Zostaje mu kilka HP, jest na dobicie. Dobry gracz pełne skupienie, ten słaby na autoaimie … wychyla się, dobry strzela – pudło. Zły strzela, w punkt, chociaż w biegu i bez celowania. I tak 4 razy pod rząd … ups … dobry poległ, bo miał 4 razy przy pełnym skupieniu pudło, za to złemu poszło jak nigdy. Walnął 5 razy bez celowania, za każdym razem w punkt, z maksymalnym DMG i do tego jeszcze tego dobrego popalił, rozwalił mu ammo racka i celowniczego … i … koniec bitwy. Drużyna lepszego gracza przegrała 3:15 … czas bitwy 4 minuty 39 sekund. I wszyscy są zadowoleni … RNG zadziałał, zły jest trochę lepiej w statystykach, dobry troszkę gorzej, wszyscy równają do założonej średniej …. jest super. Zapraszamy do sklepu premium po nowe super czołgi premium … unikaty ;)

  6. dundee447 dundee447 pisze:

    Tak na koniec, odchodząc od jałowej dyskusji z wyznawcami teorii spiskowej, polecam do zapoznania i „służbowego wykorzystania w codziennej działalności na niwie WoT”:
    – Accuracy and Dispersion
    – Gun Accuracy
    – Aiming Circle
    http://wiki.wargaming.net/en/Battle_Mechanics#Accuracy_and_Dispersion

    • kyko1916 kyko1916 pisze:

      ja już zrezygnowałem z dyskusji z wyznawcami teorii spiskowych ,mają umysły zbyt podatne na niektóre sugestie
      połową sukcesu do zrozumienia że gra sama w sobie jest uczciwa jest zrozumienie ludzkiej psychiki czyli tego jak już ktoś powiedział
      człowiek podświadomie zapamiętuje „złe” rzeczy dużo bardziej dlatego mimo iż będziemy wygrywać 50 % bitew będzie nam się wydawało że ciągle przegrywamy ,gdy da nam czerwoną drużynę będziemy przeklinać tą bitwę zaś gdy dostaniemy fioletów z automatu uznamy to za normalny stan rzeczy
      sam kiedyś sprawdziłem gdy głośno było o tym że ciągle losuje te same mapy ,więc zapisywałem sobie pewnego dnia jakie mapy mi losowało i oczywisćie okazało się że 2 razy na tej samej mapie to bardzo nieliczne przypadki a sama pula map na jakiej rozegrałem bitwy była dość pokaźna (no ale spiskowcy pewnie powiedzą że wg ma jakiegoś ukrytego agenta i że jak zobaczyli że robię coś takiego to specjalnie dawali mi różnorodne mapy)

      • Mouryn pisze:

        Z tymi mapami to faktycznie był issue, chociaż mi on specjalnie nie przeszkadzał, zdarzało się kilka razy zagrać tą samą mapę (np 10 meczy z czego 5 to była linia zygfryda), tylko ja do tego akurat jakoś specjalnie negatywnie nie podchodziłem, no i rozumiałem że mając włączone wszystkie tryby linia zygfryda znajduje się 3 razy na liście map, a taki np cichy brzeg tylko raz, więc siłą rzeczy częściej trafię na zygfryda.

        Ująłeś jednak coś co do wielu osób nie może dotrzeć, to pamiętanie złych rzeczy u niektórych jest straszne, dostanie strzał z ammorackiem i spadnie na strzał przez pół mapy i się wkurwia że cały czas tak ma że inni go wysadzają a oni nikogo, nie pamiętając że pół godziny wcześniej w jednej bitwie rozwalił 3 czołgi na strzała, wystarczyło pół godziny żeby o tym nie pamiętać… :P

        Kiedy samemu się strzeli przez okno na 500m, to jest fajnie, ale po chwili się tego nie pamięta, kiedy samemu się następnie dostanie to jest pretensja do świata że bot miał farta.

        I chociaż RNG kopie mnie w dupę często, to trzeba zrozumieć że gdyby nie ten „hazard” to „zagraj jeszcze raz” to WoT już dawno przestałby być grany

        • Rob B pisze:

          @Mouryn
          Ja bym powiedział, że to „narzekacze” tak mają jak piszesz. Nie mam pojęcia ile razy i w którym tanku dostałem ammo racka ale kilka tych sprzedanych czołgom full hp wyższych tirów pamiętam świetnie – np. IS3mu z 400 m czy typkowi59 pierwszy strzał w bitwie. Aż mi ich było szkoda:)

          • Mouryn pisze:

            Masz rację, ale każdy z nas jest w jakimś stopniu narzekaczem (bo ktoś ma lepiej, bo miał szczęście, bo żona się czepia, bo dziecko ma sraczkę, bo coś nie wyszło), siadamy na wkurwie do kompa odpalamy grę i tak naprawdę łapiemy tylko te złe emocje bo sami jesteśmy nastawieni negatywnie do wszystkiego. Zamiast się odstresować to sami się dalej nakręcamy.

            Jest taka zasada w reklamie i marketingu, na 5 zadowolonych klientów, 1 powie że mu się podobało, na 5 niezadowolonych klientów, 5 powie że mu się nie podobało.

            Oddziaływanie negatywne jest dużo silniejsze (jest to typowo ludzkie), biorą w nim udział silniejsze emocje, przez co zostaje zapamiętane na dłużej. W wocie jest tego kumulacja :)

    • burkoslaw_ pisze:

      Nie znasz się to wszystko zmanipulowane jest itp a Ziemia jest płaska i Amerykanie nigdy nie byli na Księżycu, a poza tym Niburu, Annuaki itp

  7. pikawka pikawka pisze:

    NO to jeszcze na koniec, żeby nie było nieporozumień: gracze WoTa przez RNG rozumieją najczęściej te +/- 25% do penetracji i uszkodzeń. W tym przypadku można się spierać, czy za dużo, czy za mało ? Moim zdaniem jest jak jest i manipulowanie tymi procentami nic tu nie zmieni, bo i tak wszystko sprowadza się do oscylacji wokół średniej.

    Inna para kaloszy to celność działa. Jesli jest wielki płacz o niecelne działa, to warto pamiętać, że po pierwsze: niecelność dotyczy wszystkich graczy, po drugie: doprowadzenie do sytuacji, gdy celność wszystkich dział zostałaby mocno poprawiona (np. dwukrotnie) rozwaliłoby tę grę. CHyba nie trzeba dużej wyobraźni, żeby zobaczyć naparzankę HT po weakspotach na dystanse 200-300m albo pojedynki snajperskie tanków z haubicami. O arcie nawet nie wspominam. O wpływie rng na inne wydarzenia „losowe” w grze niewiele wiemy (uszkodzenia modułów, załogi itp), bo nie znamy algorytmów.

    I teraz słowo do Warriora – rachunek prawdopodobieństwa wymaga do rzetelnych wyliczeń odpowiedniej liczby prób i IDENTYCZNYCH warunków w każdej (ten sam cel, tak samo ustawiony, ta sama odległość, taki sam pocisk, ten sam ping, ta sama załoga itd) tak więc opowieści o pojedyńczej „oszukanej” bitwie (a nawet serii kilkunastu bitew) możesz pozostawić dla wnuków. Ale… jeśli wierzyć Twoim zapewnieniom o skillu, to losowość w Wocie chyba Ci nie przeszkadza ? No to po co ta piana ?

    • Mouryn pisze:

      @pikawka

      Celność działa już teraz jest taka że na 400 metrach często dostajesz w dzbanki które praktycznie nie istnieją, i tak dokładnie ludzie nie rozumieją różnicy między rozrzutem 25% wartości od rozrzutu w celowniku (do której to wartości 25%) nie da się zastosować, jednak samo RNG także ma zastosowanie do celności, tutaj jednak jest to rozkład naturalny (vel Gaussa), gdzie każdy okrąg (na zasadzie np krążków cebuli) ma inną szansę na trafienie, i rozrzut celownika można w bardzo łatwy sposób edytować po stronie WG przypisując odległościom od środka odpowiednie wartości %

      Zrozumienie tego że wyrzucenie RNG z gry spowodowałoby to że taki „pomidor” stojący w krzaku na końcu mapy i tylko czekający aż ktoś wyjedzie, jak tylko kogoś zobaczy to strzeli i urwie (może tam stać np w Jadzi E100) a wiadomo wszystkim że są osoby które pójdą na remis byle tylko czekać aż ktoś inny wyjedzie. Stoi sobie taki i tylko czeka, to zabiłoby grę szczególnie tych średnich i lepszych graczy. Dodatkowo takie podejście skróciło by żywotność czołgów do minimum (każdy strzał to penetracja), przez co bitwy trwałyby może nawet 1-2 minuty, najbardziej faworyzując red-line camperów bo różnica wtedy jest największa (pewnie dlatego warrior tak bardzo na to nastaje)

      Co do uszkodzenia modułów to jest to bardzo dobrze opisane i dość powszechnie dostępne, jeśli masz pytania wal śmiało chętnie Ci udzielę wyczerpującej odpowiedzi :)

      • pikawka pikawka pisze:

        Oczywiście zasady uszkadzania modułów są znane, chodziło mi tylko czy stosuje się jeszcze jakieś dodatkowe „tajne” modyfikatory (oprócz ochrony wynikającej z wyposażenia) ? A jak jest z załogą (pomijam kwestię perka snajper) ? Moim zdaniem tu nie działa te +/- 25% zwykłego RNG, ale może się mylę ?

        • Mouryn pisze:

          więc ujmując to najprościej, w sytuacji kiedy pocisk penetruje pancerz, zaczyna lecieć w „środku” na drogę równą 10x swój kaliber, stąd np Jagd Pz E100 po trafieniu w czołg penetruje go na dystansie 1,7 metra (0,17m kalibru x 10), pocisk leci w czołgu i jeśli natrafi na moduł to ma szansę zadać mu uszkodzenia, ale:
          1) Istnieje tak zwany „saving-throw” który daje nam szansę że pocisk pomimo że „przejdzie” przez moduł obrażeń mu nie zada
          2) Nasz pocisk posiada parametr obrażeń na moduł (na tanks.gg wartości są dostępne), a każdy moduł posiada swoje hp i parametr „MaxRegenHealth”, jest to próg poniżej którego nasz moduł staje się pomarańczowy, jeśli hp spadnie do 0 to moduł jest zniszczony (czerwony) i następuje jego naprawa do wartości „MaxRegenHealth”
          3) Z tego co wiem, moduł nie regeneruje się powyżej wartości „MaxRegenHealth”, czyli dostaniemy jeden strzał i zostanie nam „MaxRegenHealth”+1 na ammoracku to przy następnym strzale naszym hp modułu jest „MaxRegenHealth”+1

          Więc reasumując dostajemy strzał od jakiegoś czołgu który leci nam np przez ammorack i zbiornik paliwa:
          – Następuje faza saving throw czyli zgodnie z tabelą:

          Moduł Procent szansy na uszkodzenie
          Zawieszenie 100%
          Silnik 45%
          Zbiorniki paliwa 45%
          Urządzenia obserwacyjne 45%
          Radio 45%
          Pierścień wieży 45%
          Działo 35%
          Magazyn amunicji 27%

          Mamy losowanie: dla zbiornika 45% (+3% jeśli przeciwnik ma perk sniper i odpowiedni pocisk) na ZADANIE uszkodzeń modułowi oraz 27% (+3% dla snajpera) na zadanie uszkodzeń ammorackowi, a następnie kalkulację zadanego dmg’a modułom, stąd scenariusze to:

          2 negatywne wyniki losowania – oba moduły mają dalej 100% hp
          1 negatywny i 1 pozytywny wynik losowania – jedne moduł otrzyma obrażenia równe obrażeniom na moduł +/- 25%, jeśli jego hp spadnie poniżej „MaxRegenHealth” zostanie uszkodzony, jeśli do 0 to moduł zostanie zniszczony i nastąpi pożar/eksplozja a drugi moduł ma wciąż full hp
          2 pozytywne wyniki losowania – oba moduły otrzymają obrażenia równe obrażeniom na moduł +/- 25%, reszta jak wyżej

          To tak naprawdę pełna mechanika obrażeń na moduł, która jest bardzo bardzo stara i RNG (wcale nie równe 25%) gra w niej ogromną rolę

          Oczywiście pozostają pewne niuanse w stylu np: czy przejście przez 2 osobne ammoracki oznacza 2 losowania (niemal na 100% nie, ale pewności brak). Ale to testować jest bardzo ciężko ponieważ WG nie udostępnia modeli z modułami (są one na serwerze, kiedyś były dostępne w kliencie), z mojego testowania (kiedyś bawiłem się w podpalanie MAUSów miałem 49% wynik próby podpalenia strzelając z przyłożenia bardzo dużym kalibrem z APków w zbiornik na samym początku pancerza posiadając perk snajper (expected result to około 48%), próba była spora bo jakieś 100 do 200 strzałów w bardzo ścisłych warunkach, pociskiem który niezależnie od losowania uszkdzał go bądź niszczył (zliczałem próby samego podpalenia oraz uszkodzenia modułu, strzał w uszkodzony moduł który kończył się pożarem też był pozytywny, odrzucałem sytuacje w których drugim strzałem zniszczyłem MAUSa bez pożaru)

  8. przemko pisze:

    WOT jest dosyć specyficzną grą w porównaniu z przedstawionymi w filmiku bo na wygraną/przegraną składa się spora liczba czynników.
    Cała dyskusja o tym czy RNG w WOT jest manipulowany czy nie jest jałowa ponieważ sprzeczka dotyczy dwóch poglądów – albo w 100% jest manipulowany albo w 100% jest to zwykła matematyczna losowość.
    A zgodnie z tym, ze w przegranych bitwach średnie DMG jest niższe o około 0,5% od deklarowanej średniej natomiast na wygranych 0.5 % ponad deklarowana średnią.
    Niby mało ale jak by wziąć pod uwagę inne czynniki wpływające na wynik bitwy i zróżnicowanie ich o 1 % (camo, wykrywanie, odporność modułów, odporność pancerza, celność, średnia penetracja, itp) to jednak już coś można zmanipulować choć nie ma 100% pewności że ktoś przegra tylko ma trochę trudniej.

Dodaj komentarz