Rhm, nowo wprowadzony niemiecki niszczyciel VIII tieru. Śmiem twierdzić, iż jest to jeden z najlepszych pojazdów tego typu.
Pomimo, iż jest to papierowy pojazd ze potężnym działem tzw. „glaskanone” – to i tak nie sposób pominąć jego zalet. Niski profil, kamuflaż, mobilność i działo na obrotowej wieży robią z tego TDka niebezpiecznego przeciwnika.
Drugą istotną rzeczą o której należy wspomnieć, jest to iż jest jeden z najprzyjemniejszych pojazdów na stockowej konfiguracji. Praktycznie tak jak go kupujemy, tak jeździmy nim do końca. Jeśli widzimy Rhm’a z działem kalibru 15cm – omińmy go z daleko, rechocząc lekko pod nosem. Działo nie dość, że strasznie niecelne to jeszcze ładuje dwa razy dłużej. No cóż nie zawsze topowa opcja jest najlepsza.

1. Załoga:

I etap
dowódca: żarówka, kamuflaż, naprawa
celowniczy: kamuflaż, naprawa, zbrojmistrz
kierowca: naprawa, kamuflaż, hamowanie sprzęgłem
ładowniczy: kamuflaż, naprawa

Dlaczego tak? Ano z reguły jak już nas wykryją to możemy zabierać swoją urwaną lufkę i grzecznie zmierzać w stronę garażu. Dobijamy do trzeciego perka i resetujemy.

II etap
dowódca: BiA, żarówka, rozeznanie w sytuacji, kamuflaż, naprawa
celowniczy: BiA, zbrojmistrz, snajper, kamuflaż, naprawa
kierowca: BiA, czyścioszek, hamowanie sprzęgłem, jazda terenowa, naprawa, kamuflaż
ładowniczy: BiA, bezpieczne magazynowanie, desperat, kamuflaż, naprawa

BiA – zamiast wentylacji
żarówka – podstawowa informacja na polu walki
naprawa – bez komentarza
kamuflaż – wyciskamy siódme poty z i tak doskonałego kamo
czyścioszek – z racji braku gaśnicy
hamowanie sprzęgłem – parę dodatkowych stopni do obrotu zawsze się przyda
bezpieczne magazynowanie – dodatkowe HP do magazynu amunicji
zbrojmistrz – w Rhm’ie bardzo często pada działo (i silnik) tak więc umiejętność ta jak najbardziej się przyda
desperat – z racji braku czegokolwiek innego sensownego, działającego od 100%

2. Wyposażenie:
– optyka
– dosyłacz
– skrzynka narzędziowa/lornetka/siatka

Dlaczego optyka? Ten niszczyciel ma 400m bazowego zasięgu widzenia, wraz z optyką osiągamy 440m. Dodajmy do tego BiA i mamy 450m AKTYWNEGO zasięgu widzenia. Mało? Dorzucamy rozeznanie w sytuacji – 462m aktywnego zasięgu widzenia. Po prostu masakra. Będziemy świecić cele niczym scout na sterydach.
Na początku grindu warto jednak wozić skrzynkę narzędziową, którą potem (po ograniu) możemy zamienić na bardziej odpowiadający sprzęt. Skłaniałbym się ku siatce kamuflażowej.

Wybór dosyłacza raczej nie wymaga komentarza.

3. Amunicja:
22 / 4 / 4

22 AP – podstawa, co strzał ~500dmg
4 APCR – na twardzieli
4 HE – zbijanie capa, Waffentragery

4. Sprzęt eksploatacyjny:
– mała apteczka
– mały zestaw naprawczy
– duży zestaw naprawczy

Zawsze to lansuje i nie przestanę :) Wolicie się zapalić raz na 50 meczy, czy w każdym meczu naprawiać gąskę 10% szybciej?
Poza tym na żadnym innym czołgu nie korzystałem tak intensywnie z dwóch zestawów naprawczych. Rhm jest naprawdę delikatny i co rusz pada działo, albo silnik.

5. Kamuflaż wizualny
Bez dwóch zdań, konieczny!

__________

Niestety największą wadą Rhm’a jest jego pancerz, a właściwie jego brak. Żeby czerpać pełną przyjemność z gry musicie nauczyć się wspierać drużynę z drugiej linii, rzadko w bezpośrednim starciu. Nie jest to walec typu T95, 2xR i wyjebongo. Musicie umiejętnie unikać ostrzału przeciwnika korzystając z doskonałego kamuflażu i przeszkód terenowych.
Drugą istotną sprawą jest ogarnięcie mechaniki gry i systemu spotowania. Macie ponad 460m aktywnego spota! Praktycznie świecicie wszystko z krzaków i dodatkowo kąsacie (a wręcz żrecie) HP przeciwnika.
Uwaga, uwaga: czołg schodzi praktycznie na hita od artylerii.
Z drugiej strony mamy doskonałe (lecz delikatne) działo 12.8cm z penetracją 246mm i 10s przeładowania, czegóż potrzeba więcej?

Rheinmetall-Borsig Waffenträger jest tym TDkiem który powinien na stałe zagościć w Waszym garażu. Doskonała VIII świetnie nadająca się na kompanie i różne rozgrywki VIII tierowców.

Czy Rheinmetall-Borsig był prawdziwy? Owszem, projekt ten powstał jedynie w papierowej wersji, a opisuje go H. L. Doyle w swojej książce:

Rheinmetall-Borsig Waffenträger, działo 15cm

Rheinmetall-Borsig Waffenträger, działo 12,8cm

__________

Zapraszam do dyskusji.

więcej propozycji konfiguracji pojazdów w FAQ i pod spodem:
Type 59 / WZ-120
T28/95
Bat.-Chatillon 155 58

Tagged with →  

48 Responses to Rheinmetall-Borsig Waffenträger – konfiguracja

  1. Borówka_amerykańska Borówka_amerykańska pisze:

    Dom1n popraw pierwszy akapit na język polski proszę…

  2. Ravensis pisze:

    Dla potencjalnych zainteresowanych dodam, że ten TDek cierpi na chiński syndrom depresji działa ;)
    Z działem 128mm, dosyłaczem i załogą na 100% przeładowuje 9,4 s. Bardzo szybko skupia. Obrót wieży nie daje szału, ale nie jest też beznadziejny. Średnia prędkość to +/- 30 km/h chyba że z górki. Więc jeśli dorwą was na otwartej przestrzeni to jesteście trupem. Po Nerfie TD w 9.1 można zapomnieć o staniu w krzakach i strzałach z 50 m. bez wykrycia. Polecam zainstalowanie XVM lub moda, pokazującego wasz zasięg widzenia. Zawsze starajcie się przy strzałach, by wróg był na granicy waszego pola widzenia, lub za, jeśli ktoś inny spotuje wam cele. Byle w odległości renderu. Co do silnika i pożarów, autor miał chyba mega farta, lub rzadko co go trafiali (to się chwali) ale RHMowi pada silnik po każdym strzale w przód po jego prawej stronie. a pożar średnio wybucha co 3/4 mecz jeśli nie ma perków lub automatycznej gaśnicy. RHM ma też tendencje do niskich losowań obrażeń. Często zdaży się wam, ze dacie strzał za ~460 dmg. myśląc, że luzem dobijecie wroga z 513 HP. A to może się dla was skończyć boleśnie.

  3. Mateo912 Mateo912 pisze:

    a ja się nie zgodzę z „wyższością” działa 12.8 nad 15.
    1: 215 penetracji na 8 tierze jest aż nadto(10mm mniej niż ma is3 a na jego penetracje nikt nie narzeka, i sporo więcej niż mają medy na tym tierze )
    2: MZ lepiej strzelić raz za ~750 niż liczyć że zdążymy strzelić 2x po ~490
    3: lepiej strzelić raz i raz stracić camo z krzaka niż 2x i zwiększyć szanse na wyspotowanie nas.

    • xxxxxHELLBOYxxxxx pisze:

      Generalnie coś w tym jest, kilka razy dawałem szanse 15cm, ale wniosek jest taki:
      Lepiej trafić 2x 490, niż trafić raz na 3 strzały za 750….

      Drugie działo jest mega irytujące

      • Anduril1991 pisze:

        Zależy od gracza. To tak samo jak z KV-2. Wszyscy grają z trollami, a ja od zawsze gram z 107mm. Bo akurat ja zadaję średnio znacznie większy dmg pinokiem niż trollem. Troll fajny na mapy miejskie, a 107 wszędzie się sprawdza.

    • DoM1N DoM1N pisze:

      Mateo912 – WN8 580, w/r 47% i wszystko jasne.
      I play 4 fun, not for stats.

      :3

      • Serafinzul pisze:

        Ale „przecież staty nie grają!” Jak możesz mówić inaczej Dom1n no jak? ;P Ja testowałem trochę działo 150mm na Rhm i szło słabo. Na dystansy 300m i więcej pociski praktycznie zawsze lecą w pizdu. A zanim skupisz działo IS-3 zdąży obrócić wieże przycelować i strzelić ;P 150tka sprawdza się tylko z bliska ale to i tak nie zawsze (spróbuj z bliska wycelować w weakspota ruszającego się do przodu i do tyłu Super Persa).

      • Polak pisze:

        W dominie staciarz się odezwał ; )
        Jak dla mnie i nie tylko dla mnie w klanie, działo od E-100 daje radę.
        Oczywiście, zaraz zostanę shejtowany i obdarzony minusami, za to, jak mogę haniebnie grać na dziale, co ładuje 16 sekund, albo typu: dawaj swoje staty frajerze, ale posłuchajcie:
        Działo pieprznie mocno i można się schować, przeładować i wyjechać ponownie, nie ryzykując że w międzyczasie oberwiesz śmiertelne salto.Ponadto działa czynnik psychologiczny: boisz się stracić dużej ilości hp ot tak. I to jest ogromna zaleta tego działa

        • giggsior pisze:

          Dawaj staty noobie :D.

          A na poważnie co kto woli, mnie nie zniechęcał reload a prędkość pocisku.

        • Serafinzul pisze:

          „Działo pieprznie mocno i można się schować, przeładować i wyjechać ponownie, nie ryzykując że w międzyczasie oberwiesz śmiertelne salto”. Zacznijmy od celności 0.4 w tabelce ale tak naprawdę to jest dużo gorsza. Do tego czas celowania 2,7sec czyli skupiasz skupiasz skupiasz – no kurde ruszył się. Skupiasz znowu… Prędkość pocisku z tego działa to chyba 600m/s. Spróbuj odłożyć poprawkę na jadącego gdzieś tam sobie meda… Do tego taka sobie jak na TD penetracja i gold nie radzący sobie od boku z IS-3. Ps ten TD nie jest od tego żeby się chować po strzale tylko od tego żeby po strzale bić następny bo i tak Cię nie zobaczą. Ps2 a z bliska jak grałem Rhm’em ze 150mm to strzały w IS-3 w gąski za 0 od przodu były o dziwo nader częste ;P Ew dingi na przednim pancerzu.

          • Polak pisze:

            „gold nie radzący sobie od boku z IS-3” Co jak co, ale ja przebijam bok is-3 nawet na is-6 bez golda, więc tym bardziej rhm da sobie rade, Od przodu też da, o ile dobrze poleci pocisk.
            Wolno pocisk leci ? Na brytyjskim td’ku też wolno leci, da się przyzwyczaić.
            „ten TD nie jest od tego żeby się chować po strzale tylko od tego żeby po strzale bić następny bo i tak Cię nie zobaczą”
            Czyli preferujesz ostrą campę na randomie…. Jak nie będzie spota to nic nie zrobisz. Ja grałem swoim ofensywnie, szczególnie w mieście.

          • Serafinzul pisze:

            Polak said „„gold nie radzący sobie od boku z IS-3″ Co jak co, ale ja przebijam bok is-3 nawet na is-6 bez golda, więc tym bardziej rhm da sobie rade, Od przodu też da, o ile dobrze poleci pocisk. ” – chyba nie zrozumiałeś. Ok wytłumaczę. Rhm ma na goldzie kumulacyjne. IS-3 ma pancerz warstwowy. IS-6 ma na goldzie chyba podkalibrowe. Kumulacyjnymi nie strzela się w bok IS-3 czy IS-6. Poza tym wyobraź sobie sytuację że rzuci Cię Rhmem na T9 albo T10 pełno pancernych 10tek i 9tek. Ładujesz gold bo wiesz że zaraz strzelisz w bok E75 albo bok wieży E100. No ale wyjeżdza IS-3 bokiem. Na 80% strzelisz za zero z HEAT.
            Polak said: „Wolno pocisk leci ? Na brytyjskim td’ku też wolno leci, da się przyzwyczaić.” Na brytyjskim TD pociski lecą szybciej niż te ze 150mm RHMa. No i na zwykłym masz ponad 300 penetracji a na goldzie zawsze strzelisz po te 500 jak nie wejdzie a jak wejdzie to za 1600.
            Polak said „„ten TD nie jest od tego żeby się chować po strzale tylko od tego żeby po strzale bić następny bo i tak Cię nie zobaczą”
            Czyli preferujesz ostrą campę na randomie…. Jak nie będzie spota to nic nie zrobisz. Ja grałem swoim ofensywnie, szczególnie w mieście.” W mieście oczywiście że gra się ofensywnie ale lepiej wyjechać zza budynku przycelować sekundę czy półtorej i strzelić za 490 niż celować 3 sekundy i się dingnąć bo mamy 215 peny a na przeciwko mamy T9 HT. I jeszcze dostać bułę bo długo celowaliśmy. Na terenach gdzie są krzaki chyba oczywiste jest że korzystamy z camo i viev range… I nie nazwałbym tego kampą.

          • Serafinzul pisze:

            Ps konto Polak0 to Twoje? Jak nie daj nick z WoT chciałem zobaczyć jak Ci idzie na Rhm.

          • Polak pisze:

            Wiesz, z zasady to na FV nie strzela się AP, tylko Gold gold i jeszcze raz gold, wtedy jest dużo frajdy z niego.

            ale jak to mówią, każdy ma swój styl gry, ja tam wolę krótką lufkę, inny długą. Mam tylko jedno pytanie: ile meczy zagrałeś na krótkiej ?

          • Serafinzul pisze:

            Ale gold z Fv 183 leci szybciej niż pociski ze 150mm na Rhm. Zobacz jaką one parabolą lecą. Jak z haubicy na Su-152. Na krótkiej zagrałem około 50 meczy. Na długiej więcej.

        • Flysold Flysold pisze:

          To nie działo takie same jak topowe w E-100 tylko o takim samym kalibrze – a to różnica. To z Borsuka jest w porównaniu do tego z E-100 ma gorsze parametry i losowania.
          Piszesz, że to działo wzbudza respekt. Tak, ale tylko na niezorientowanych. Każdy do którego Borsuk z takim działem strzeli i nic lub niewiele mu zrobi wie już, że ma czego się bać

  4. ernie1979 pisze:

    Świetny artykuł!!!
    Proszę o więcej takich!
    Wszystko ładnie rozpisane

    BRAWO

  5. MaX pisze:

    Specem od szwabskiego nie jestem, ale niemieckie szkło pisze się przez jedno „s”. Chyba, że się mylę albo specjalnie chciałeś uzyskać efekt „niedźwiedź-lock”.
    Poza tym Wafel OP i najchętniej bym go z gry wywalił (pewnie dlatego, że nim nie gram :P)

  6. Juras pisze:

    Nic tak nie cieszy jak ładowanie w przeciwnika po 500 i obserwowanie jak bezradnie kręci lufą nie wiedząc skąd dostaje baty. Obczajenie kilku dobrych miejscówek i można się świetnie bawić. Czy jego następca też jest tak przyjemny w grze? Działo na początek niby to samo, losowanie też rzuca na X tiery.

    • Kodak pisze:

      następcą mi się grało dużo lepiej niż borsukiem – jest bardziej zwinny; z całej linii moim zdaniem najlepszy jest właśnie wt pz4, potem stuer emil czy jak mu tam (7t) – rewelacyjne top działo z ekstra depresją, potem dopiero borsuk ale to oczywiście wszystko subiektywne odczucia :)

    • Serafinzul pisze:

      Następca? Huhu jest jeszcze lepszy. Tylko ma gorsze camo ;P Ale za to można jeździć nim tyłem (wtedy mniej się wychylasz zza winkla i masz lepszą depresję). Powiem tylko, że po 200 bitwach mam na nim ponad 2600 dpb. A jestem tylko lekko niebieski. Unicumy będą miały pewnie spokojnie koło 3,5-4k dpb.

    • giggsior pisze:

      Dla mnie osobiście W4 jest (był) doskonałym TDkiem. Daje ogromne pole do popisu tym, którzy lubią grę kombinacyjną. Paradoksalnie jedną z jego zalet jest depresja działa, jak to możliwe? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi :D.

      P.S. I zdecydowanie polecam czekoladkę w miejsce gaśnicy czy tez polecanego przez dom1na dodatkowego zestawu, +17 m samego spota można spokojnie zrezygnować z optyki na rzecz bino, którego moc nam się przyda wielokrotnie, a dostajemy sporego buffa do reszty atrybutów.

  7. ... ... pisze:

    Dom1nku ja się z Tobą nie zgadzam… Pierwszy perk to zarówka + camo, drugi camo u dowodcy + inne pierdoły, wedle uznania, nie polecam naprawy… buu naprawa na tym papierze mija się z celem, bo co z tego, że masz naprawę, skoro tutaj jest zasada widzą cię, giniesz. Na naprawę gąski mamy zestawy naprawcze. Odradzam naprawę na perkach(no chyba że na drugi, żeby go później zresetować, ale jak ktoś nie chce tracić kasy/expa i nie będzie resetował, to naprawa zbędna). Co do wyposażenia to obowiązkowa jest siata, to jest podstawa, ba ona jest ważniejsza niż dosyłacz. Skoro o dosyłaczu mowa, to bierzemy go na drugie wyposażenie, a trzeci slot wedle uznania, nie pamiętam co ja brałem ;)
    Działko 15cm wcale nie jest takie złe, jak o nim opowiadasz, robi swoje i naprawdę straszy. Osobiście wolałbym wyjechać na rhm z mniejszym działkiem niż na tego z większym.
    Mój styl gry jest agresywny, nigdy nie stoję na bazie i nie kampie, pomimo że gram samymi TD, często jestem przed ht i mogę szczerze powiedzieć, że ten czołg potrafi walczyć blisko, nie mamy co liczyć na pancerz, ale mamy wieże, do miasta się nadaje, wyjeżdzamy, strzelamy, możemy grać blisko, tylko trzeba pamiętać, że nie wjeżdzamy nikomu pod lufy, bo kończy się to tragicznie. Możecie grać blisko, ale ostrożnie, najlepiej w takim wypadku mieć kogoś pancernego w plutonie, kto z wami pojedzie i nie da tyłka jak prostytutka;)

  8. nikos1351 pisze:

    może i jestem noobem ale weź ktoś wytłumacz po co resetować perki :D

  9. Miedzcu pisze:

    DoM1N napisałeś „Kamuflaż wizualny Bez dwóch zdań, konieczny!”. Czy mógłbyś się szerzej określić (o ile się da)? Cały czas rozgryzam zagadkę na jakie typy pojazdów warto wykupywać kamuflaż, odkładnie na jakie konkretne pojazdy bo TD TD’owi nie równy. Tak samo z medami. Czy można liczyć na jakaś poradę? czy da się określić liczbowo minimalną wartość camo bazowego względem którego kamuflaż wizualny daje coś więcej niżeli błąd pomiarowy (kwestia mechaniki gry itp.)?. Osobiście na razie udało mi się stwierdzić że żaden HT nie wymaga kamuflażu, TD tylko te wyglądające z krzaka – bo po co na T30 lub E4. no i na medy radzieckie. Poszerzył, zwęziłbyś te grono, dałbyś jakaś poradę lub jakiś link do poradnika starającego się wytłumaczyć na które czołgi warto a na które nie?

    • Derp pisze:

      Kamuflaż warto wykupywać na pojazdy, które mają już dobry kamuflaż. Oczywiście, nigdzie WG nie podaje, jaki kamuflaż mają poszczególne czołgi; jedynie fanowskie testy ukazują stan rzeczy.

      Jak mówisz; kamuflaż na czołgach ciężkich jest generalnie nieprzydatny; bo i kamo na nich szczątkowe najczęściej. A i operują często na bliskich odległościach.

      Nacja rosyjska generalizując, ma najlepsze kamo w grze. Pomijając cuda typu KW-4, nawet niektóre ciężkie czołgi mają znośne kamo. Dlatego też warto wykupywać Kamo na ruskie medy.

      Inna linia mająca dobre kamo – francuskie TDki. Następnie, nowsza linia niemieckich TDków; starsza linia ma średnie kamo, gdzie Jagdpanther to ostatni przedstawiciel, który coś z kamuflażem ma wspólnego.

      Lekkie czołgi to oczywisty wybór, ponieważ nie tracą kamuflażu będąc w ruchu. Na ogół też mają dobre kamo.

      Reszta czołgów kamuflaż ma dość przeciętny/słaby. Gdybym pamiętał o linkaczu do jakichś aktualnych danych, to bym podrzucił. Ale skrótowo mówiąc, to co wyżej napisane jest prawdą.

  10. nikos1351 pisze:

    a jeszcze mam spostrzeżenie odnośnie wyposażenia. otóż piszesz, że optyka koniecznie oraz dodaj jeszcze rozeznanie w sytuacji i BiA i mamy 462 m aktywnego zasięgu. Skoro to TD i nie jeździmy nim zbyt często na front tylko stoimy w krzaczku i się nie kręcimy to mamy aktywną lornetę. Zasięg bazowy + lorneta dają nam 500m widzenia. To chyba bardziej opłacalne. wg mnie.

  11. kuba_2002 pisze:

    jesli :
    „Poza tym na żadnym innym czołgu nie korzystałem tak intensywnie z dwóch zestawów naprawczych. Rhm jest naprawdę delikatny i co rusz pada działo, albo silnik.”

    to znaczy ze masz kiepskie miejscowki albo nie potrafisz sie dostosowac do zmieniajacej sie sytuacji na mapie.
    a Rhm jeszcze nigdy mi sie nie zapalil

  12. to byl zamach pisze:

    Dom1n dodaj taką konfiguracje dla swojego KW2
    I mam pytanie czy „dobijamy do 3 perka” tzn zę robimy ten 3 fakultet czy jak już go możemy opanowac robimy reset?

  13. Ktośtam pisze:

    nie dajesz foty z garażu ?

Dodaj komentarz