Nowa odsłona Rankingu Osobistego – Sala Chwały, zostanie odpalona w wersji beta przy okazji wprowadzenia patcha 9.20.1 – docelowo ma na stałe zastąpić system Oceny Osobistej.

6cSRAowhaYA

Do oceny będą wykorzystywane tylko bitwy randomowe, a sama klasyfikacja ma opierać się na pojedynczych pojazdach. Ogólna klasyfikacja weźmie pod uwagę wszystkie nasze pojazdy.

Hall-of-fame-21

Uwzględnianych jest pięć parametrów: przeżywalność, zadane uszkodzenia, zablokowane uszkodzenia, asysty oraz fragi. Dla każdego pojazdu parametry te mają różną wagę, w zależności od istotności dla danego pojazdu i klasy. Dla przykładu, zablokowane uszkodzenia w przypadku Bat.-Chata nie są tak istotne, jak w przypadku Mausa.
Dodatkowo klasyfikacja ta jest elastyczna i może być zmieniana przy każdym patchu i rebalansie maszyn.

Hall-of-fame-12

Hall-of-fame-5

Hall-of-fame-61

Interfejs uległ znacznemu uproszczeniu i możemy wybrać ranking dla bitew randomowych oraz poszczególnych pojazdów w bitwach randomowych.
Gracze będą mogli sprawdzać swoją ocenę efektywności według różnych kryteriów, np. czasowych. Będzie można też porównywać swoje osiągnięcia z innymi graczami, czy też klanami.

RWRe8eQsRqs

Hall-of-fame-8

Hall-of-fame-9

Hall-of-fame-7

Hall-of-fame-101

ź: TDB

13 Responses to 9.20.1 – Sala Chwały

  1. Ten_warrior_ Ten_warrior_ pisze:

    Do bani jak zawsze, a niektórzy na wn8 płaczą, a ranking WG to dno. Poza tym na uj liczą przeżywalność, zawsze warto zginąć jak na koniec wygranej bitwy można dodatkowo fraga czy dmg zrobić. Boty, które przekampią cała bitwę dostaną, afk’erzy podobnie…
    Do tego pewnie ligtom zmniejszą znacznie dmg.

    • slawi pisze:

      Zgadzam się. Jak zwycięstwo jest pewne to zawsze ryzykuję i nie przejmuje się czy zginę, jeśli mam szansę dołożyć choćby 500 dmg. Drugi problem to brak wliczania WR. Serio?! Dziesiątki lub setki razy poświęcałem życie (wiem, zabawnie to brzmi xD) żeby zrobić decapa, do czego zwykle używałem HE, bo wystarczy trafić gościa za 0 w gąski. A tu nie dość, że nie dostanę nic za wygraną, to jeszcze odejmą mi za zniszczony czołg.

    • Silentraz Silentraz pisze:

      Ma to swoje wady, jak każdy wyznacznik. Jednakże czy ktoś będzie grać pod przeżywalność dla jakiegoś wyznacznika – ciężko powiedzieć. Zależy to od jego wagi.
      Zasadniczą zaletą tego systemu jest wliczanie asyst (spot pasywny wreszcie nie oznacza wyrzeczeń) i określanie przedziału czasowego (obecnie wiele statystyk jest wrzucanych do jednego worka – m.in. niszczarek (kiedyś niewidzialnych i na lepszych mapach), jak też art (wiele po czystych nerfach – grając obecnie nie przegonią tych z przeszłości)

  2. MrOmen MrOmen pisze:

    Ale jak to, granie pod staty?! Przecież ta gra jest for fun, po co więc jakieś liczenie rankingów?!1

    • kusy95 kusy95 pisze:

      Każdy ma własną definicje fun’u ! Podobno nawet niektórzy masturbują się na widok swoich miejsc w rankingach .. ;)

    • GreyGhost GreyGhost pisze:

      Bywa, że w odosobnionych przypadkach, fanatyczne granie pod staty wiąże się nawet z utratą włosów (stresogenny kolor WNki z sesji może znacząco powiększyć zakola).

      Bywa również, że osobniki dojrzalsze psychicznie oraz ustabilizowane emocjonalnie, potrafią łączyć te dwa, pozornie wykluczające się światy…

      • MrOmen MrOmen pisze:

        @GreyGhost
        Jeśli przysrywki były do mnie to trafiłeś tak z kilometr od celu :]
        No chyba, że dla ciebie robienie dmg to „granie pod staty”, wtedy przepraszam. Uwielbiam ten argument, który jest tak idiotyczny jak wypowiadający go :D Gram średnimi i ciężkimi, zawsze pcham się do przodu, staram się uszkadzać przeciwnika i wspierać sojuszników, dostaję za to ileś tam „statów”, ale dowiaduję się, że „gram pod staty”; do tego jeszcze fanatycznie xD

        A co do koloru WNki to spokojnie, ciemny fioletowy, widoczny od miesięcy, bardzo mnie uspokaja, nawet po sesji z botami :)

        • GreyGhost GreyGhost pisze:

          Argument włosów zawsze w ciebie trafia, to urocze :) . (określenie przysrywka, punktuje trafienie).

          I tak za chwilkę skończysz na botach i zaczniesz przynudzać porównując ich grę do meczu piłkarskiego…
          Nadinterpretujesz z tym „graniem pod staty”. Długotrwałe granie powinno wiązać się z jakimś rozwojem, a staty to obrazują, tak jest w większości gier. W drugim akapicie swojej poprzedniej wypowiedzi pokazuję moje podejście do owego problemu, a ty się podjarałeś i wciskasz stały punkt swojego programu.

          Wybacz, ale z moich obserwacji wynika, że nie jesteś typem człeka, który stara się wspierać sojuszników… Rozmiar ego, poziom hipokryzji jaki reprezentujesz nie pomagają ci w tym, drogi „altruisto”…
          W swoim komentarzu udało ci się wykreować pozorny dystans do siebie i do gry (#dwadzieściakilkawuena).

          I zwieńczenie takie ironiczne, tylko znowu – czy warte tych straconych włosów?

  3. nie pisze:

    WG mogłoby zrobić coś, co mogłoby zastąpić WN8.
    Oddzielna klasyfikacja dla każdego pojazdu, ranking ogólny liczący wszystkie pojazdy, różny priorytet dla statystyk dla każdego pojazdu.
    Ale nie chuj kurwa przeżywalność
    Może jeszcze niech ważnym czynnikiem będzie ilość załadowanej amunicji? Za magazyn wypełniony w zaledwie 50% dostajemy bonusowe punkty do skilla, bo mając mniej pocisków trudniej zrobić dużo obrażeń?
    Gdyby zamiast przeżywalności dali cap/decap(z dużą przewagą dla decapa oczywiście) wszystko byłoby cut mjut ożerzki
    Ale nie chuj kurwa przeżywalność

    Można by spytać „co się uczepiłeś tak tej przeżywalności”, można by. Odpowiedź jest jasna i prosta: grając agresywnie ryzykujemy HP, więc i „przeżywalnością”, a jednocześnie możemy zrobić fajny wynik. Kampiąc na A1 nie ryzykujemy przyjęciem strzału(ok, też możemy dostać, ale dopiero wtedy jak ci agresywni zginą), więc mamy większą przeżywalność, a kampieniem i dmg można zrobić.

  4. Obtartyy pisze:

    Na to właśnie czekałem. Już teraz gra jest świetne zoptymalizowana. To jest taka kropka nad i.
    Sarkazm OFF

Dodaj komentarz