Opinie na serwerze amerykańskim dotyczące najnowszego patcha 9.18 nie są zbyt pochlebne.
Zresztą naprawdę ktoś myślał, że redukcja DMG i penetracji dział SPG w zamian za dodanie nowego widoku satelitarnego, szybszego przeładowania i jeszcze bardziej upierdliwego ogłuszenia – wyjdzie na lepsze?

Owszem, patch jest wręcz rewolucyjny i zmienia rozgrywkę artylerią w dość dużym stopniu. Jednocześnie z wielkimi zmianami wiąże się także niechęć do tychże zmian i tak na forach przewijają się tematy o:
– zlikwidowaniu plutonów z artylerią
– popsutym MM
– spadku DMG artylerii
– WoT to syf, idziemy do konkurencji
– dystrybucji punktów PD po zmianach w drzewkach
– LT X tieru są ok
– LT X tieru są do dupy
– wszelkiego rodzaju płacz o PD
– płacz o koszt amunicji SPG przy spadku DMG
– w każdej bitwie są po 3 arty na stronę
– super patch, dziękuję WG
– patch jest do dupy, dziękuję WG
– gdzie ankieta i temat w którym można wpisać co patch popsuł
– mnóstwo tematów z failami nowego MM
– „poprawionej” losowości map

W międzyczasie 9.18 już otrzymał mikro patch naprawiający:
– błąd wyświetlania statystyk gracza w trybie Twierdzy
– błąd przez który nie można odkryć topowego działa WZ-131
– błąd przez który nie można było zbadać i odkryć Ru 251
– błąd przez który gracz nie otrzymywał rekompensaty za kamuflaże i emblematy

Gracze zgłaszają także bug ogłuszenia artylerii, gdzie splash przenika przez przeszkody terenowe i obiekty na mapie.

LcobTTp

Dla przypomnienia, wprowadzenie patcha dla serwera RU zaplanowano na 27 kwietnia. Jeśli spotka się z takim samym odzewem co na serwerze NA to…

Received 129950414214324

Opinie na YouTube o patchach:

Review9.14

patch 9.14

Review9.15

patch 9.15

Review9.16

patch 9.16

Review9.17

patch 9.17

Review9.18

patch 9.18

Chyba coś poszło nie tak.
Niedługo zacznie się także lament o rzekomy „P2W”, bo pojazdy premium nie zostały w żaden sposób zmienione, ale to się akurat chwali. WG kiedyś próbowało zmieniać pojazdy premium, ale po fali krytyki i palonych kukłach SerBa postanowili nie ruszać parametrów pojazdów kupionych za gotówkę. Pojazdy premium OP staną się jeszcze bardziej OP przy obniżonym MM i przy niezmienionych charakterystykach dostosowujących je do nowych realiów randomów – leFH FTW!

79 Responses to 9.18 – opinie o patchu z serwera NA

  1. Владимир Владимирович Путин Владимир Владимирович Путин pisze:

    To musiało się tak skończyć… Wystarczyło spojrzeć na forum Piaskownicy, gdzie gównoburza była, ale jednak nie taka duża jak teraz. Pozytywne opinie były raczej od zagorzałych krytyków arty, nieświadomych mocy irytującego działania ogłuszenia. „Słuchanie graczy przez WG”…
    Jeśli te zmiany w ogóle się u nas pojawią, to ja ze swojej strony będę grał artą jeszcze więcej, żeby jeszcze bardziej denerwować wszelkiej maści płaczków i zbierać zabawny rage na czacie. Ktoś zepsuł mi fun z gry, to i ja popsuję jemu. Oko za oko… :D
    A wystarczyło zrobić jedną prostą rzecz, o której mówiłem od dawna. Penetrację zostawić, obrażenia obciąć o połowę, reload o 20% i znacznie zwiększyć celność. Rezultat – brak tych straszliwych oneshootów, gra artą wymagałaby większych umiejętności i byłaby mniej irytująca dla przeciwników (ogarnięty gracz schowałby się po 1 strzale od clickera, retard byłby dojony) i sojuszników (nie byłoby czekania minutę na wsparcie z nieba, pudło i czekania kolejną minutę).

    • Neoros Neoros pisze:

      Wow, nie spodziewałem się, że prezydent Wszechrusi zna Polski. To, że gra w WoTa można było się domyślić.
      A co do reszty o grze – już dawno głosiłem podobne zdanie jak pan, panie Владимир Владимирович Путин. Ale Krym to jest ukraiński. ;)

      • Владимир Владимирович Путин Владимир Владимирович Путин pisze:

        Tylko radzieckimi maszynami, tylko…
        A polskiego mnie nauczył Donek w Smoleńsku ;)
        BTW. Skoro Krym jest Ukraiński to dlaczego od naprawdę wielu lat są tam nasze wojska?

        • Neoros Neoros pisze:

          Donek? A ja myślałem, że Antek trochę wcześniej. Tylko po obiedzie, po wypadku pewnego samolotu zmył się do Warszawy jakieś tajne akta przeglądać. Tylko ciiiii…, nikt nie może się o tym dowiedzieć. Tak swoją drogą nie rozumiem dlaczego Cię oskarża o ten wypadek. Przecież ewidentnie nie miałeś z nim nic wspólnego, prawda? A „dowody”, które Antek sam tworzy… cóż, brak słów co ten typ wyprawia.
          A co do wojsk na Krymie – tak samo nasze Polsko-Litewskie wojska w Moskwie w XVII w.

          • Владимир Владимирович Путин Владимир Владимирович Путин pisze:

            Szkoda, że Jarka nie ma na tym forum. Z tą Ukrainą byśmy się dogadali. Nie jedną połówkę ze sobą wypiliśmy, to i Ukrainę byśmy tak po połówce.
            A co do samolotu, to ja tej bomby sam nie podkładałem. Za ciężkie to ustrojstwo było… :D

            • Neoros Neoros pisze:

              Wiem, miałeś Jarka i Antka do pomocy. Ale ta bombka i tak nie wybuchła, przecież licznik był ustawiony dopiero na drogę powrotną, żeby nie było jakichkolwiek podejrzeń. Traf chciał, że rozbili się bez czyjejkolwiek pomocy i to znacznie wcześniej…

    • Svean pisze:

      Niestety nie udało mi sie w pierwszym rzucie dostać do piaskownicy, a w supertestach nie uczestniczyłem bo po prostu czasu nie było. Niemniej wczoraj grając na EU (czyli 9.17.1) w 70% ginąłem od arty (czasami one-shoty, a nawet jestli nie to focus wszystkich 3-4 art z detrackami) więc najchętniej to bym artę całkiem usunął. Nie wiem jak to konkretnie wygląda jak arta ma mniejszy dmg ale większy splash – podejrzewam że podobnie choć różnicę robi kilka użyć apteczki i narzędzi przy detracku (widziałem filmik QB z NA).

      Wczoraj cały wieczór się ściągało AW 0.19 więc dziś może sprawdzę jak się gra bez arty, ale może i artą w roli papierowych derpów.

      • Владимир Владимирович Путин Владимир Владимирович Путин pisze:

        Tylko problem jest w tym, że wielu graczy (jeśli nie większość) za śmierć od arty obwinia ją, a nie siebie. Przegrywam? To nie ja tylko badziewny team. Gwarantuję ci, że nowa arta będzie jeszcze bardziej irytująca. Teraz jak dostaniesz focus 3 art, to możesz spokojnie wyjść do garażu, bo na perm ogłuszeniu nic nie zrobisz, a powolne zdychanie jest znacznie gorsze niż szybki wciśnięcie Esc -> Powrót do garażu.
        Pograj artą, a zobaczysz jak często widzisz oneshooty i ile tak naprawdę robisz w bitwie. Inną sprawą jest to, że nauczysz się jak unikać strzałów z nieba. Grałem wszystkimi artami w grze i wiem jakie są ich wady i zalety. Przykład: 261 – wąskie widełki -> ciągle zmieniasz pozycję, grasz szeroko, CGC – słaba celność, długi czas lotu pocisku -> jesteś w ciągłym i trudnym do przewidzenia ruchu.
        Będąc niebieskim w XVM jestem ciągle targetowany przez różnych debili, którzy wolą zawalić bitwę ganiając mnie celownikiem po mapie niż zrobić coś sensownego dla drużyny, więc wiem co to focus arty :P

        • Svean pisze:

          No ja też jestem niebieski w XVM-mie więc też dostaję focus :P
          (ale niebieski głównie ze względu na małą ilość bitew bo to też nie pierwsze konto)
          A jak się wjedzie w dołek, 2 HT (wyspotowane przeze mnie) celują (widzę w moją stronę lufy) licząc tylko że wyjadę z którejś strony (a team zamiast ich klepać z innych stron boi się wyjechać), z góry walą 3 arty… cudowne uczucie :P

          Z drugiej strony na Grille mam fioletowy WN8 (dlatego że 4 bitwy tym rozegrałem ;) ) – chociaż nie cierpię arty jak cholera to trzeba będzie klepnąć misje osobiste i w końcu chociaż STUGa IV dostać ;)

          Poza tym gdzieś w którymś Q&A był tekst że jeśli ogłuszenia się nie sprawdzą to rozważą usunięcie arty ;) :D
          I to by mi odpowiadało ;)

    • Sneakazz pisze:

      Cóż nie słuchali nas jak ostrzegaliśmy m.in o większym raku jakim jest ogłuszenie i nie tylko.
      Hmm stare przysłowie mówi: „Zbierasz co zasiejesz”
      WG płaczków posłuchało i zgotowało płaczką los jeszcze gorszy.
      I zrobię dokładnie tak jak ty towarzyszu Putin! ^^. Dokładnie jeszcze częściej zacznę grać artą (do tego momentu miałem fv304 i FT BSa dla zabawy) by rozsiewać ten rak. Gdy newsy o tym co przyniesie patch 9.18 stawały się konkretniejsze specjalnie zrobiłem sobie M44. Tak dla czystej satysfakcji byście wiedzieli coś cię sobie uczynili płacząc na arte. Teraz płakać będziecie jeszcze bardziej! Zapewniam! Celna pigułka i ogłuszenie co 19 sekund? Jesteście udupieni, w ciemnej dupie a ja uśmiechnięty będę popijał Johnniego w zaciszu pokoju a wy jako warzywa będzie pluć na ekran. Nikt nie słuchał gdy się ostrzegało że to jeszcze większy rak niż jest obecnie.
      Ale spokojnie! To wszystko dla waszego dobra! By rozsiewać nowy rak by ludzie wiedzieli co sobie zgotowali.
      :)
      Bo jak powiedział znowu pewien klasyk: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”
      Pozdrawiam! Będziemy się spotykać dość często! Co 19 sekund przytulę was do serca ;*
      Mrrrał

      • Na poczatku chcialem zaznaczyc, uwazam ze arta w obecnej formie jest toksyczna, niszczy bitwy randowmoe i prawdziwie przydatna jest na twierdzach i cw czyli 1% gry.
        Nastepnie chcialem powiedziec, ze zmiany wporwadzone w paczu 9.18 sa kompletnie nietrafione i pogorsza sytuacje jeszcze bardziej zniechecajac do gry.
        Pytanie do cytatu:
        „A wystarczyło zrobić jedną prostą rzecz, o której mówiłem od dawna. Penetrację zostawić, obrażenia obciąć o połowę, reload o 20% i znacznie zwiększyć celność. Rezultat – brak tych straszliwych oneshootów, gra artą wymagałaby większych umiejętności i byłaby mniej irytująca dla przeciwników (ogarnięty gracz schowałby się po 1 strzale od clickera, retard byłby dojony)”

        Jak sie chowac przed arta? odpowiedzi na pytanie jeszcze nigdy nei uzyskalem od zadnego gracza, ktory tak bardzo kocha te klase. A w tym wypadku jeszcze mocniej: jak schowac sie przed arta, ktora jest „znacznie celniejsza”?

        • Владимир Владимирович Путин Владимир Владимирович Путин pisze:

          Żeby mi się tylko chciało, to pokazałbym ile razy to „toksyczne” coś uratowało ci tyłek… Fakt, trudno trafić na ogarniętego arciarza na randomie, ale jeśli już się to wydarzy to naogół jest on sporym wsparciem dla drużyny.
          Piaszczysta rzeka, Prochorówka, Malinówka – 3 mapy na prawie 30 (?) gdzie nie masz wielu osłon – nie zdołasz się doczołgać Mausem przed przeładowaniem clickera. Na reszcie masz kamyki, budynki, ewentualnie wykorzystujesz ukształtowanie terenu i ruszasz się, żeby zniwelować ryzyko trafienia. Wiem, że HT jest to trudne zadanie, ale właśnie arta powinna służyć do eliminowania największego zagrożenia w tym czołgów trudnych do przebicia/wyciągnięcia dla sojuszników.
          Jak nie znasz sposobów na unikanie arty, to po prostu nią zagraj. Po 200-300 bitwach będziesz wiedział gdzie można wyłapać gonga, a gdzie jesteś bezpieczny.

          • „Żeby mi się tylko chciało, to pokazałbym ile razy to „toksyczne” coś uratowało ci tyłek… Fakt, trudno trafić na ogarniętego arciarza na randomie, ale jeśli już się to wydarzy to naogół jest on sporym wsparciem dla drużyny.”

            Nie ma takiej potrzeby, wole grac mecze i je przegrywac umierajac w pojedynkach, niz byc uratowanym przez arte w meczu, w ktorym ciagle mam swiadomosc ze jezeli jade zdobyc kluczowa pozycje najprawdopodobniej dostane focus od arty. No fun for me.

            „Piaszczysta rzeka, Prochorówka, Malinówka – 3 mapy na prawie 30 (?) gdzie nie masz wielu osłon – nie zdołasz się doczołgać Mausem przed przeładowaniem clickera. Na reszcie masz kamyki, budynki”

            No niestety tylko mapy typowo miejskie daja w miare mozliwosc zdobycia waznych pozycji bedac jakos chronionym przed pociskiem z gory. Zdecydowana wiekszosc map nie oferuje praktycznie zadnej ochrony przed splaschem uszkadzajacym rozne moduly a nawet bezposrednim trafieniem w pancerz. Oczywiscie mowie o wypadkach kiedy staramy sie zdobyc na mapie wazne punkty dla wygranej. Bo mozemy oczywiscie kryc sie w miejescach gdzie nie dostaniemy spota albo dostaniemy ale jestesmy kryci przed ostrzalem – tylko wtedy najczesciej nie mamy wplywu na rozgrywke bo jestesmy daleko z tylu albo skampieni za kamykiem, z za ktorego nie porzepchniemy korytarza w obawie przed gongiem z gory.

            „ruszasz się, żeby zniwelować ryzyko trafienia.”

            Przy zasiegu splasha i okregu trafienia wiekoszsci artylerii niewielkie ruchy podczas pojedynkow z innymi pojazdami nie maja znaczenia gdyz ryzyko otrzymania obrazen jest takie samo dla kazdego punktu obszaru celowania artylerii. To mit. Jedyne co chroni to ruch pojazdu, kiedy arciarz musi przewidziec gdzie gracz pojedzie – dlatego szybkie czolgi najmniej boja sie art.

            „Wiem, że HT jest to trudne zadanie, ale właśnie arta powinna służyć do eliminowania największego zagrożenia w tym czołgów trudnych do przebicia/wyciągnięcia dla sojuszników.”

            I tutaj juz sie rozmijamy typowo ideologicznie – ja uwazam ze cala zabawa polega na rozbijaniu obrony wroga w tym (tak naprawde rzadkich) mocnych bunkrow dobrze opancerzonych ht. Arta czy trafi w bukier, czy we mnie, tylko psuje mi zabawe.

            I na koniec:
            Najzwyczajniej w swiecie uwazam za nietrafiony pomysl ostrzalu z drugiego konca mapy przez gracza niezagrozonego, niezaangazowanego w rozgrywke, klikajacego po mapce, ktorego caly skill ogranicza sie do zmiany pozycji po 2 strzalach i zpreaimowaniu na punkty gdzie inne czolgi musza prowadzic starcia zeby zawalczyc o wygrana. Bo reszta w arcie to czyste szczescie – element wzmagajacy frustracje albo po jednej albo po drugiej stronie lufy.

            • Adamx_ pisze:

              Widać od razu że nie grasz artami. I niestety w Twoim przypadku jest to na Twoją niekorzyść ewidentnie. Oczywiście nie namawiam do robienia wszystkich linii SPG od razu, ale jednak poznanie mapy z widoku satelity Ci pomoże i diametralnie zmieni zachowanie w grze. Oczywiście jeśli ktoś gra tylko dla statystyk, to arta z początku skutecznie je popsuje każdemu graczowi. Ale w późniejszym czasie odbija się to na ogólnych statystykach i w sumie wychodzi na plus. Założę się o flaszkę, że częściej niż oneshoot od arty trafił Ci się przeładowany BC25t na dziobie i spompował Cię całego niszcząc przy tym magazyn amunicji, 2x gąski i na dodatek celowniczego z ładowniczym… Takie coś nikogo nie boli. Wszystkich boli tylko SPG, bo nie można mu oddać :D

              • kolego Adamx_ prosze zamiast argumentow ad personam prosze o odeniesienie sie do tego co napisalem o chowaniu sie i przepychaniu mapy do wygranej. Bo ja Ci moge tez napisac ze pewnie nie grales BC i nie wiesz jak czesto magazyn nie wchodzi i spompowanie calego z dobrym dmg to sie rzadko zdarza i bla bla bla. KONKRETY.

                „Wszystkich boli tylko SPG, bo nie można mu oddać ”

                :) ))))))))))))))))))))

              • Adamx_ pisze:

                @360noscopedlol na autocelowaniu na 90% caly magazyn z BC nie wejdzie i to jeszcze zalezy w jaki czolg. Ale na pewno wejdzie mi czesciej 5 pestek z bc podczas objezdzania czolgu niz oneshoot z T92.

              • Kolego Adamx_ celem mojego komentarza bylo zwrocenie uwagi, ze twoja wypowiedz merytorycznie nic nie wnosi do dyskusji, a tekst z BC to taki prafraza tego co Ty napisales o arcie zeby podkreslic o co mi chodzi.
                Nadal o to samo prosze: konkrety odnosnie moich argumentow perzeciwko tej klasie.

              • Adamx_ pisze:

                Ależ drogi 360noscopedlol… Ja nie mam nic przeciwko żadnej klasie! A już na pewno nie mam nic przeciw SPG :) Zacznij konkretnie grać artami to zrozumiesz o czym mówię. A konkrety… hmmm… nie wiem czy tą grę można zakwalifikować do „konkretnych” ze względu na ogromną ilość zmiennych z RNG na czele. Ogólnie ujmując, przykład BC 25t jest jaki jest, ale również wiele innych czołgów może być upierdliwych. Chociażby taki Grille w krzaku pod siatką camo ledwo na zasięg rysowania… większość czołgów X tieru ma na 3 strzały i zajmuje mu to mniej niż minutę. Jeśli mu dobrze mapę polosuje, to takie wyniki osiągnie w większości bitew. I nic nie poradzisz! Żeby mnie nikt nie zrozumiał źle, nie jestem topowym graczem, a wręcz przeciwnie. Cała ta dyskusja z mojej strony nie ma mieć na celu obrony SPG co najmniej tak zaciekle jak PiS broni krzyża. Zauważam tylko, iż najwięcej żółci wylewają Ci co faktycznie artami nie grają, nie zwracając przy tym uwagi, że wielokrotnie zostali „zbalansowani” przez inne czołgi jak i przez RNG.

              • „Zacznij konkretnie grać artami to zrozumiesz o czym mówię”
                Chodzi mi wlasnie o to ze nic nie mowisz. Ja wypisalem liste zarzutow negatywnie wplywajacych na rozgrywke, a ty swoje ze inne czolgi sa tez zle. No tylko ze ma sie to nijak do tego co wypunktowalem.

  2. Neoros Neoros pisze:

    Ja wielokrotnie im zwracałem uwagę na forach CT i SB oraz na YT, że promowane zmiany są bardzo niedopracowane.
    Welp… Takie są efekty, jak się słucha rozwydrzonego tłumu, co chce zmian (ale nie wie na jakie), zamiast doświadczonych graczy, jak ja, którzy proponują konkretne rozwiązania.
    GJ WG! Właśnie sobie zj**aliście grę tak jak my.com rozpierniczyło AW.

    • Wild_Butter pisze:

      w AW nie ma arty na PVP:D także ten do zobaczenia

    • Mouryn pisze:

      To własne przeświadczenie o doświadczeniu u wszystkich jest takie zabawne, Ty się ledwo obiłeś o doświadczenie…

      https://pl.wot-life.com/eu/player/Neoros-502275127

      Już w ogóle pominę kwestie doświadczenia na artach bo najwyżej posiadasz jedną 8 poziomu.

      Osobiście nie mogę się doczekać zmian, duży powiew świeżości, a płacz ludzi którzy pieprzą jedynie głupoty proponując „mityczne sposoby na balans” ich autorstwa (vel „usunąć artę”, „usunąć golda”, czy inne brednie) których wpływu na samą grę nie potrafią nawet przewidzieć. WG doskonale zdaje sobie sprawę z tego że ludzie tak naprawdę nie mają bladego pojęcia tego co jest dla gry dobre. Dlatego nawet pomimo oporu pewnej grupy krzykaczy (bo zwolennicy patcha raczej siedzą cicho i czekają) patch wprowadzą.

      Śmieszne jest to że tak naprawdę to gracze muszą się odnaleźć w nowej mechanice i się jej nauczyć, „stare sztuczki” działać nie będą a już na pewno nie w ten sposób. Granie po staremu i narzekanie że coś nie działa jest głupie, niestety charakterystyczne dla osób które mają znikome pojęcie o branży gier i tego jak one działają (mechanika, balans).

      Krótkie podsumowanie zmian (są to buffy(+) i nerfy(-) artylerii, ogólne podsumowanie zmian)
      + celność arty (minimalnie)
      + przeładowanie (minimalnie)
      + splash (znowu nie tak specjalnie, w porównaniu ze złotymi pestkami wartości to około 40-50%)

      +/- mechanika ogłuszenia WYMUSZAJĄCA współpracę z drużyną i odwrotnie (drużyny z artą) – tutaj WG przedobrzyło, duża ilość graczy nie zrozumie jaka jest teraz rola artylerii, a przynajmniej zajmie im to miesiąc lub dwa (o ile nie więcej), jednak jest to problem po ich stronie a nie tego że gra nie jest zbalansowana

      – DRASTYCZNY spadek obrażeń na strzał (http://tanks.gg/compare/gw-e-100?t=gw-e-100__v09171 – GW E100 z ~2000 na ~1100)

      Arta przestaje być klasą zadającą ogromny dmg przy trafieniu (RNG depend) a staje się klasą WSPARCIA, granie nią „po staremu” (i próba robienia dmga to próba użycia czołgu ciężkiego typu MAUS na współczesnym polu walki, coś co jest kompletnie nieracjonalne), gracze muszą się przyzwyczaić do zmian i to musi nastąpić. WG jest tego świadome.

      • Svean pisze:

        Nie uczestniczyłem w piaskownicy/testach więc liczę że WG wie co robi.
        Przyznam że też nie mam za wiele doświadczenia w artach więc niewiele wiem jak wygląda gameplay od strony art, ale mam nadzieję że grając jak obecnie po kilku bułeczkach z ogłuszeniem (ale +apteczki/narzędzia wielokrotnego użytku) jakoś dam sobie radę z nową mechaniką. Niemniej chcę od maja pchać japońskie HT (jak jest „wierzchołek drzewa”) więc… zobaczymy :)

        • Mouryn pisze:

          Wystarczy sobie zadać pytanie jak często w trakcie bitwy dostajesz od arty (centrala / splash) i dodać do tego 10% (max od tyle skraca się czas przeładowania), strzały takie zadadzą Ci dużo mniej dmga (szacunkowo jakieś max to 3/5 tego co było do tej pory przy centralnym trafieniu), sam splash nie wyjdzie więcej niż trafienie centralne, poza wyjątkowymi trafieniami i sporym RNG po stronie arty (np trafienie w E100 od spodu niajko „pod czołg” zamiast w przedni pancerz i topowym losowaniu dmg przez RNG). Do tego dojdzie Ci efekt tego że po trafieniu zależnie od odległości i opancerzenia czołgu będziesz dostawał ogłuszenie (coś jak padnięcie dowódcy na czas kilku / kilkunastu sekund).

          Nie sądzę żeby to sprawiło że gra będzie niegrywalna, raczej trzeba będzie unikać stania w dużej grupie ;)

          • Adamx_ pisze:

            Wg mnie DMG na artach będzie mocno zależny od mapy na której obecnie będzie się toczyć rozgrywka. Na otwartych mapach raczej spadnie, bo trudno będzie znaleźć min 2 czołgi przeciwnika w bliskiej odległości. Choć i takich z pewnością nie zabraknie. Na mapach „tunelowych” wzrośnie, bo tam zawsze są czołgi 2-3 i więcej w jednym miejscu. A to na tym teraz będzie polegać, żeby nie celować bezpośrednio w czołg, tylko pomiędzy jak największą ilość czołgów. Niby teraz też tak powinno się grać, ale jednak rozrzut odłamków na takim BC 155 58 jest nic nie warty, a i z T92, pomimo tego że jest największy, to często zdejmuje tylko gąski bez dmg.

      • gorzkie_żale pisze:

        Nowa mechanika będzie również trudna dla samych arciarzy i tylko pozornie korzystniejsza. Do tej pory liczył się głównie (choć nie tylko) dmg, więc można było walić w każdego, kto został wyspotowany, a nawet bardziej do tych, których nie da się trafić ogniem bezpośrednim. Teraz strzelanie do gościa, który się wychylił i schował za górkę, ale wciąż go widać, będzie bez sensu – co z tego, jak dostanie ogłuszenie, skoro nikt do niego nie będzie mógł strzelić. Tu pewnie będzie rage ze strony artystów – „strzelam i strzelam, trafiam i trafiam i g…no z tego wynika”.
        Nie wchodziłem na żadne testy, więc pytanie do bywalców – a jak to teraz jest z „friendly fire”, czy arta swoich też ogłusza? Bo może tu się znajdzie nowe zastosowanie dla niej, żeby klepać czołgi w zwarciu…

  3. Co było do przewidzenia …. już raz WG wydłużyło linię art zaburzając balans … teraz zmienili rolę art zaburzając balans … i tak to się toczy ….

    • Mister_Who pisze:

      Najlepiej niech usuną arty i zwrócą wszystkie kredyty, golda i expa (w postaci free xp) wydane na te gunwomioty.

      • Sneakazz pisze:

        Takie proste to to nie jest :)
        Arta jest w tej grze od samego początku. Jest integralną częścią gameplaya jako takiego od samego początku. WG już posłuchało graczy płaczących by znerfić arty no i sam widzisz jak to wyszło…kappa.
        Jeśli miała by zostać usunięta hmm takie cuś mogło by mieć bardzo obosieczny wydźwięk dla samej gry jako całości. Jak już powiedziałem to nie jest takie proste.
        Pozostaje też kwestia odpowiedniego zadośćuczynienia dla tych co artą grali i ją lubili. Gdyby zadośćuczynienie okazało się niewspółmierne hmm…WoT zapewne straciłby dość dużą część graczy. Pewnie powiesz że zniknęli by wtedy arciarze? Otóż nie, mylne myślenie .Ci gracze też grali normalnymi pojazdami a na ich prawdopodobne odejście lub zniesmaczenie WG sobie nie może pozwolić. Gracz to gracz i niezależne jest to czym częściej gra.
        Także to nie jest takie proste jak się wydaje mój drogi przyjacielu.
        A jeśli usuną arte to zacznie się płacz na coś innego hmm dajmy na to na skitrane potężne TDki że się przez nie nie da grać na mapach. Że mają za duży dmg i że są pancerne i że blokują bobslejowe mapy. To jest błędne koło. Takich ludzi deweloperka gry słuchać nie powinna. Tacy ludzie wykańczają nieświadomie grę. I bynajmniej to nie są starzy gracze…
        :)
        Także to nie jest takie proste jak się wydaje…

      • MrOmen MrOmen pisze:

        WG bez powodu nie da ci 100 golda, a ty oczekujesz, że usuną całą klasę pojazdów, przy okazji zamieniając wszystkie wydane na nie środki na gold i free EXP?
        No dobry żart :D
        Nie żeby coś, ale po takiej zmianie taki ja miałbym kilka k złota do przodu i kilka milionów wolnego EXP, co oczywiście nigdy się nie zdarzy :)

        • teraseeker pisze:

          Wiemy że ty wolisz skazywać swój team na obecność gównomiotów u przeciwnika, samemu go wybierając do bitwy.
          Obyś się mylił.
          Nie pozdrawiam, raku randoma.

          • MrOmen MrOmen pisze:

            @teraseeker
            Oj jaki ty biedny umysłowo jesteś :)

            • Lexus czzl pisze:

              To już jest totalna patologia co dzieje sie ze społecznością tej gry.

            • teraseeker pisze:

              A niby czemu? Wybierając pojazd do bezkarnego znęcania się ( z lepszym lub gorszym efektem) nad innymi czołgami z bezpiecznej pozycji obok czerwonej lini, skazujesz swój team na gracza o podobnych upodobaniach u przeciwnika. O ile ty przejawiasz jakieś objawy skilla na arcie, to gracze 400 – 600 wn8 już nie a to oni jednym kliknięciem myszki zadają po 1k obrażeń celowi bez jakiegokolwiek ryzyka. Wg moda który zlicza obrażenia od arty nie ma znaczenia czy stosuje taktyke w której olewam obecność arty czy całą bitwe staram się ją sumiennie unikać…obrażenia od arty oscylują cały czas w okolicy 10%. Skoro staranie się nic nie daje, to jak mam efektywnie grać przeciw niej?

            • teraseeker pisze:

              A niby czemu? Wybierając pojazd do bezkarnego znęcania się ( z lepszym lub gorszym efektem) nad innymi czołgami z bezpiecznej pozycji obok czerwonej lini, skazujesz swój team na gracza o podobnych upodobaniach u przeciwnika. O ile ty przejawiasz jakieś objawy skilla na arcie, to gracze 400 – 600 wn8 już nie a to oni jednym kliknięciem myszki zadają po 1k obrażeń celowi bez jakiegokolwiek ryzyka. Wg moda który zlicza obrażenia od arty nie ma znaczenia czy stosuje taktyke w której olewam obecność arty czy całą bitwe staram się ją sumiennie unikać…obrażenia od arty oscylują cały czas w okolicy 10%. Skoro staranie się nic nie daje, to jak mam efektywnie grać przeciw niej?

              Obecnie gra artą jest jak fizycznie znęcanie się nad bezbronnymi, po patchu to będzie popychanie i podstawianie nogi. Dla ‚wykonawcy’ głowny zamierzenie czyli irytacja celu pozostanie niezmienna więc zmiany powinny się wam spodobac.

            • Wild_Butter pisze:

              Omen to prawda że przez gre artą dostałeś raka i teraz łysy jesteś?

          • Sneakazz pisze:

            @teraseeker
            Krzyżowiec się znalazł, paladyn. Umęczony gracz…
            Daj sobie na wstrzymanie…

  4. teraseeker pisze:

    NA – płacze
    RU i EU – zapłacze
    Wszystko idzie zgodnie z planem.
    Już niedługo i bye bye maszkary.
    Swoją drogą 9% bitew jest rozgrywany na artach, dlaczego niby mają mieć one tak olbrzymi wpływ na grę na randomie?

  5. Zepsuty MM w nowym patchu. Serio kurwa?? Kogoś chyba ostro popierdoiło.

  6. Dam gam pisze:

    Tu nie chodzi o to że zmiany są na złe czy coś…
    Chodzi po prostu o sam fakt zmian.

    • Sheyki pisze:

      W sumie to są złe:
      Nowe lighty są słabsze od starych medów pod prawie każdym względem.
      Nowe arty nie stały się mniej irytujące dla tych co dostają od nich, a stały się bardziej irytujące dla graczy.
      Nowy mm zwodzi, nie wiem czy to wygląda w ten sposób, że jest gorzej czy po prostu jest po staremu.

      A WG tylko się zastanawia co zrobić, żeby nowe premki były lepsze od starych.

  7. klock791 klock791 pisze:

    Nie grałem od 1,5 roku, jest do czego wracać?

  8. slawi pisze:

    Wychodzi na to, że arta zamiast mniej, stanie się jeszcze bardziej irytująca zarówno dla grających nią, jak i ostrzeliwanych. Można było pomajstrować przy obrażeniach, celności, penie, przeładowaniu oraz splashu (kierując się generalnie zasadą „częściej za mniej”) i wymyślić coś, co w miarę zadowoliłoby wszystkich. Ogłuszenie wprowadza całkiem nową zmienną do równania składającego się na skuteczność danego czołgu w bitwie. Ciężko przewidzieć skutki. Mam jedynie nadzieję, że – o ile w ogóle 9.18 w tej formie wejdzie do gry – WG w kolejnych patchach będzie balansować artę, dopasowując ją do reszty pojazdów, a nie zacznie nerfić i buffować wszystko, dopasowując całą grę do nowej arty. To drugie byłoby faktycznym początkiem końca WoT :(

  9. Lexus czzl pisze:

    WYSTARCZY dać 1-2 arty na stronę. Koniec kropka. A jak będą kolejki w mm? To będzie mniej osób grało artą- bo za duze kolejki- i wszystko wraca do normy. odnosnie uderzenia art na obrazku – no chyba ludzie sa popierdzieleni, że bigworld odróżnia na mapach różnice terenu, podobnie jak spotowanie z powietrza i teren w wows.

    A odnośnie patcha- dawac mi go, S-51 czeka.

    • Владимир Владимирович Путин Владимир Владимирович Путин pisze:

      A moim zdaniem jest to historyczne. Taki GW Tiger trzepnął pociskiem obok WZ, na którego sypnęło piaskiem El Hallufa, wewnątrz załoga się zesrała i przez jakiś czas musieli dojść do siebie. :D
      BTW. Przy takim splashu jest to normalne. Takie rzeczy działy się na Sandboxie, Teście i nikt nie miał z tym problemu.

  10. Jak się będzie czuł taki Maus czy JPE100 jak co 30s będzie dostawał ogluszenie na 30s? Dobrze że nie gram mastodontami.
    Szacun Dom1n ze Ci się w ogóle chce to (blog) prowadzić.

    • Lexus czzl pisze:

      30sec w taka masę żelastwa? niezły fantasta z ciebie.

      • slawi pisze:

        Grałem na teście Mausem. W jednej bitwie BC 155 trafił mnie 3 razy pod rząd – za pierwszym razem weszło w bok za 0, za drugim zdjął mi ze 100 HP, gąskę i ogłuszył, odpaliłem naprawiarkę, po czym zdjął mi ze 150 HP i znowu ogłuszył gdzieś na 10 sekund. Celność trochę spadła, ale jechałem 20 km/h jak wcześniej, strzeliłem do IS-7, przebiłem go, schowałem się i już było po ogłuszeniu.

        Bardziej matrwiłbym się o mniej pancerne pojazdy, których arta w ruchu dotychczas trafić nie mogła, a teraz będzie łapała na splash wszystko w promieniu kilkunastu metrów.

        Dzisiaj arciarz ma wybór – pewny strzał za 500 w Mausa lub niepewny za 800 w T-62A. Zwykle wybierze to pierwsze. Po zmianach będzie to – pewny strzał za 200 w Mausa lub prawie pewny za 400 w T-62A. Tak czy siak według większości graczy (także mnie) za dużo tych zmian na raz.

  11. Sok z Pomidora pisze:

    To takie żałosne i zarazem tak śmieszne.
    Banda noobów, które nie umiały uciekać przed artą i NIGDY ARTĄ NIE GRAŁY wrzeszczało najgłośniej odnośnie nerfa dla arty. Oooj jak mi przykro, że ten, kto ma do powiedzenia najmniej, wrzeszczał najgłośniej i teraz ma za swoje, bo dostał coś zupełnie odwrotnego.
    Od samego początku testów ogłuszenia (które miały miejsce już jak dawno temu!) wiadomo było, że to IDIOTYCZNY pomysł a już szczególnie w wydaniu tak niedopracowanym, jakie „wyszykowało” WG. Od początku było wiadomo, że będziemy warzywami zdanymi na łaskę art, przed którymi nie będzie teraz ucieczki – weź ucieknij za dom czy skałę teraz, kiedy arty VI poziomowe (!) będą miały kilka albo i kilkanaście metrów rozrzutu. Nie schowasz się, bo teraz wystarczy, że babok strzeli obok Ciebie wiedząc, że nie trafi bezpośrednio – i tak jesteś warzywem. Nawet z apteczkami, nawet z goldowymi apteczkami – będziesz warzywem. I jak durne musi być to community, skoro jakieś 80% jeszcze ze 2 tygodnie temu wierzyło, że ten patch znerfi arty i nie dostrzegało, jak potężne się teraz staną. Nie będzie peny, co z tego? Będzie mniejsza alfa, co z tego? Dostaniesz odłamkiem za 20hp jeśli w ogóle za jakieś hp, ale za to przez kilkanaście albo kilkadziesiąt sekund będziesz nikim. I taką powolną agonią 2, 3 arty odeślą Cię do garażu, a Ty nie zrobisz NIC.
    Jestem arciarą, przyznaję bez bicia, mam kilka artylerii i uwielbiam nimi grać, bo to gra na czysty skill. A przepraszam – była. Teraz każda małpa, mówiąc kolokwialnie, na fuksa komuś narobi problemów. Słowo „niecelna” przestanie mieć sens u artylerii, bo każdy strzał może dać komuś cholerne ogłuszenie, więc strzał nie musi być celny. Gram artami i w przeciwieństwie do tych, którzy wrzeszczą choć nigdy nie siedzieli za sterami artylerii z zasady, bo to be, bo to babok – wiecie, ile miałam w swojej karierze one-shotów? Może 20. Może 30. Na kilka tysięcy bitew. Może nawet to nie. A jeśliby liczyć TYLKO te, które wykonałam świadomie, a nie fuksem (bo to się zdarza, fuksnie się i trafisz, tak samo jak KV-2 może kogoś sprzątnąć, kto się nie świecił, bo nie trafił tego, do którego celował) – to byłoby tego jakieś 4,5 oneshotów. Owszem, nie mam artylerii wysokopoziomowych, bo grałam dla funu tymi artyleriami, nie grindowałam T92 czy Churchilla GC. Ale nie sądzę, by mechanika w artyleriach X i VI poziomu różniła się jakoś kuriozalnie. Różni się alfa i penetracja, ale podejrzewam, że celność jest równie słaba, a strzały czasami też wychodzą poza okrąg, też czasami pewniaki nie siadają. Ot cała historia. Ludzie płakali o oneshoty, które zdarzały się raz na milenium i mało tego – dostajesz bułę i idziesz grać czym innym. A teraz? Teraz będziecie warzywami po kilka minut. Teraz nie pójdziecie od razu grać czym innym. Będziecie obserwować, jak powoli, z pietyzmem arta będzie was gnębić i niestety, z przyjemnością dołączę do tych arciarzy. Banda baranów, którzy nigdy nie grali artyleriami a płakali o nieliczne oneshoty, często spowodowane ich debilnym ustawieniem na mapie – teraz dostanie z nawiązką za swoje marudzenie.

    • Lexus czzl pisze:

      :D Zastanawiam się, ile osób maniakalnie używająca słowa „babok”, ma zielone pojecie co mówią i co znaczy to słowo w języku polskim. Trochę to przypomina nauczenie obcokrajowca w Polsce, aby zamiast „dzień dobry”, mówił „bigos”, a on byłby dumny że potrafi się przywitać z ludźmi.

    • Mouryn pisze:

      W sumie ciężko mnie nazwać „baranem który nie grał artylerią”, a o oneshoty w sumie pretensji nie mam, może jedynie o fakt że wystarczyło dostać spota i leciały 3 buły od arty które zostawiały mnie na ledwo hp (o ile zostawiły), a wystarczyło że warzywo ze średnim dmgem poniżej 1,5k na arcie trafiło i przebiło is7 od przodu (no bo da się trafiając w kilka punktów) pretensje już mam.

      Bardzo chętnie zobaczę jak 3 arty (bez plutonu) siedzą i męczą jedną i tą samą osobę przez całą bitwę, powiem szczerze że chcę takich arta jak najwięcej w przeciwnej drużynie. Taka arta za bitwę dostanie 0 expa (bo gówno zrobi) a reszta mojej warzywnej drużyny w tym czasie przy wsparciu „tej inteligentniejszej części arciarzy” którzy będą wykorzystywać swój pojazd tak jak powinien być użyty spokojnie wygrają pozostałe flanki i bitwa zostanie wygrana.

      Niech sobie ta arta mnie za domkiem trzyma do usranej śmierci, skupiając się tutaj tak naprawdę przegrywa gre, a z ogłuszeniem czy bez, ja wciąż zrobię robote.

      Jeśli chodzi o wypowiedź osoby „artylerzysty” to dopóki nie posiada on arty X poziomu to nie powinien się nawet wypowiadać a już szczególnie ” mam kilka artylerii i uwielbiam nimi grać, bo to gra na czysty skill”, dla mnie to pieprzenie potłuczonego, skilla to ma Grubac_bop, czy thomas12323, czy inni świetni artylerzyści naprawdę ogarniający grę na arcie (w swojej karierze spotkałem tylko kilka takich osób, myślę że sam do tego zaszczytnego grona mogę się zaliczać), Ty masz co najwyżej przeciętne umiejętności i farta.

      Twoja wypowiedź na temat „Teraz każda małpa, mówiąc kolokwialnie, na fuksa komuś narobi problemów.” to nie zrozumienie że Ty się do takich osób zaliczasz. TERAZ każda małpa może wejść artą do gry, będzie stał i strzelał w ruchome cele nawet nie skupiając i w końcu trafi (w pierwszej, drugiej czy trzeciej bitwie), zrobi bitwę życia (3-4 krotność swojego „średniego” dmga), tak naprawdę nie rozumiejąc jak to działa i jak powinno się strzelać, idąc na czystym farcie. ZMIANY spowodują że gra artą będzie w końcu WYMAGAŁA myślenia taktycznego, współpracy i planowania, przeciętne ameby nie będą w stanie tego ogarnąć i ich wyniki będą na poziomie umiejętności. Gracze którzy mają umiejętności będą dużo bardziej mogli wykorzystać swój potencjał.

      P.S. Mój mały rekord to 5 strzałow i 5 fragów z czego 3 czołgi były pełne i dostały oneshota (arta GW Tiger P – VIII poziom, mapa Prohorovka, padły tam na strzała IS-6, T26E4 i Jagdtiger 8.8 wyjechały na środek i pokazały bok, pocisk leciał po fraga), reszta fragów miała niepełne hp (ale przebicie tam nie było wykluczone).

      • Sneakazz pisze:

        @Mouryn
        Chyba starasz się wykreować jakąś prowizorkę utopii w okół siebie…starać się możesz co z tego wyjdzie pokaże czas.

        „Porównywanie ilości arty zaraz po patchu który był zmianą mechaniki gry, co za tym fakt że ludzie sprawdzają działanie nowej mechaniki i wrzucanie tego jako argument że art w bitwach będzie za dużo jest szczytem debilizmu.”
        Ilość art w bitwach z biegiem czasu nie spadnie. A utrzyma się. Liczba dwóch i maks trzech będzie normą. Dlaczego? Bo ludzie zobaczą właśnie po testach że gra artą jest…prosta, po prostu przyjemna. I ta przyjemność zaprocentuje. Z przysłowiowego kalafiora arty jak dziś się można irytować to po 9.18 będzie dalej gracz otrzymywał profity, splash zawsze będzie robił swoje.
        Liczba art nie spadnie a sądzę że wręcz przeciwnie. Arciarzy przybędzie jest to tak pewne jak słońce co dnia ukazujące się na horyzoncie. Bo gra artą będzie przyjemna ale ludzie targną się i lubią rzeczy przyjemne.

        „Bardzo chętnie zobaczę jak 3 arty (bez plutonu) siedzą i męczą jedną i tą samą osobę przez całą bitwę, powiem szczerze że chcę takich arta jak najwięcej w przeciwnej drużynie. Taka arta za bitwę dostanie 0 expa”
        Dlatego nie będą tego robić. Nie łudź się…

        „Niech sobie ta arta mnie za domkiem trzyma do usranej śmierci, skupiając się tutaj tak naprawdę przegrywa gre, a z ogłuszeniem czy bez, ja wciąż zrobię robote.”
        Przytrzyma Cię góra na dwóch pociskach od siebie, przyjedzie jakiś med którzy zobaczy warzywo i cię skończy, wrócisz do garażu szybciej niż sobie wyobrażasz. Arta się przerzuci na kogoś innego, koło się zamyka. Nie rób z siebie takiego pępka świata…troszkę powagi, minimum ale przydało by się.

        „Jeśli chodzi o wypowiedź osoby „artylerzysty” to dopóki nie posiada on arty X poziomu to nie powinien się nawet wypowiadać a już szczególnie”
        O_o To rozumiem iż gameplay Xt art się różni od tego co jest niżej? Fu logic…
        Ponad 5k bitew na fv304, trafiam lajty w biegu. Faktycznie nie można mnie nazwać arciarzem wszak nie mam Xtki to mnie przecież dyskwalifikuje z rozumienia mechaniki i do prawa posiadania swego zdania! Znowu robisz z siebie alfe i omegę (mniemanie o sobie wysokie oj wysokie). Twoja logika jest kuriozalna i to wygląda jak komedia. Takimi tekstami to przyrównujesz się do Leslie Nielsena. Niby klasyk komedii ale jednak wszyscy wiedza że to głupie komedie były…

        „ZMIANY spowodują że gra artą będzie w końcu WYMAGAŁA myślenia taktycznego, współpracy i planowania, przeciętne ameby nie będą w stanie tego ogarnąć i ich wyniki będą na poziomie umiejętności. Gracze którzy mają umiejętności będą dużo bardziej mogli wykorzystać swój potencjał”
        Gdzie gracz arty ma wg ciebie pokazać swój potencjał planowania, zmysłu taktycznego, współpracy itp nawet nie mogąc grać w plutonie? Chcesz mi wmówić iż dogadasz się z randomkami? Ty chyba faktycznie w jakiejś utopii chcesz żyć…jezu jaki smutny będziesz jak się obudzisz. Serce mi płacze nad twym losem…Aaa w sumie to nie.

        „(w swojej karierze spotkałem tylko kilka takich osób, myślę że sam do tego zaszczytnego grona mogę się zaliczać), Ty masz co najwyżej przeciętne umiejętności i farta”
        Aaaahhh Uuuuhhhh pofolguj sobie w internetach! Szczyt ambicji brawo! Bohater! Co się będziesz ograniczał! Niech te noobki wiedzą że jesteś gość pro! Co najmniej Polski applewow! Reszta ma farta ty masz skill! Uważaj abyś nie skończył jak on…cały świat patrzy a ty zaplątałeś się w sweter.

        Kończę polemikę z tobą bo sądzę że Ufff ciężki z ciebie typ w obyciu…

  12. Tartuffee pisze:

    Problem z wszelkiej maści rewolucyjnymi zmianami jest taki, że najpierw wypowiadają się na jego temat wotowscy celebryci, samozwańczy guru czy Komunity Kątrybutorzy. I to ich opine najpierw idą w świat, a jako własne przyjmuje je bezkrytycznie czołgowy plankton. Przecież tego rodzaju Ekscelencje są nieomylne, a to co dobre dla Jaśnie Państwa musi być dobre dla wszystkich. Natomiast po pewnym czasie okazuje się, że perspektywa przeciętnego gracza jest kompletnie inna. Dla przeciętnego gracza, który teraz będzie seryjnie ogłuszany i unieruchamiany będzie to bardziej frustrujące niż otrzymanie raz na kilka bitew bolesnej gały od arty.

  13. littl snek pisze:

    No i dobra. Zgaduję, że lekkie będą jeszcze bardziej przez to ogłuszenie spierdolone niż już są. Spotowanie działa śmiesznie w chwili obecnej, bo przypadki gdy SAM wyspotowałem Typa 5 moim T49, stoję 50 metrów obok niego, arta w niego trafia za 1000 a ja z tego dostaję czasem mniej niż 200 spota tylko dlatego, że kilka czołgów sobie stało schowane za kupką gruzu 100 metrów za mną i już spot został podzielony na wszystkich (przecież oni też spotowali, prawda?) są żałosne. To samo z gąskowaniem. Wystarczy że ktoś strackuje Twojego spota i masz z tego gówno. Teraz jak dodali exp za dmg po stunie to pewnie już lekkim żaden spot się nie będzie należał, tylko trzeba będzie liczyć na strzelanie po niższych tierach. Pomijam już to, że medem/ciężkim jeżdżąc sobie wraz z innymi kończę często bitwę z 2-3k spota a lekkim nie jestem często w stanie zrobić 1k z tego powodu, że dostaje jakieś śmieszne ilości spota typu 5, 20, 100, mimo że kiedyś 2,5k to była norma.

  14. p50tek pisze:

    ludzie musza nauczyć się grac w inny sposób. nowa mechanika wymaga innej gry, a nie płaczu ze trzeba grac inaczej wiec jest źle. nie wozisz apteczki TWÓJ problem, a nie wina arty. nie montujesz dużej osłony przeciw odłamkowej TWÓJ problem. Przecież z dużą osłona takiemu mamutowi to arta nic nie zrobi, mając taka śmieszna penetracje, a jak ma się na nim apteczkę to i ze stuna nic sobie z niej będzie robić. Jedyne na co można narzekać to brak nowego perka dla załogi, który by skracał czas stuna.

  15. seba2310 pisze:

    Każde zmiany generują „opór” materii, a opieranie się na opinii z serwera NA jest nie na miejscu. Moim skromnym zdaniem problemem jest XVM ponieważ powoduje ocenianie ludzi po kolorach a nie umiejętnościach w trakcie gry. Arta w 9,18 w końcu będzie mogła aktywnie uczestniczyć w bitwie – taka gra Leifem na 7 lub 8 (plutek) tierze – czysta przyjemność z możliwości wspierania zespołu, a nie tylko „szukania” one shotów ( przecież tylko tym zajmują się arciarze ;-)) ARTA jest potrzebna bo wymusza ruch po mapie – stoisz = giniesz. To czy zmiany wyjdą na dobre czy nie, będzie wiadomo za miesiąc. Powinnismy sie martwić o LAGI i BUGI po wprowadzeniu i „modlić” o dodatkowy serwer dla EU a nie narzekać – to tylko gra.

  16. Patrząc po komentarzach z usa – norma 3 art w każdej bitwie – przy obecnych efektach rozrzutu, szybkości skupienia – arta wogóle nie wiele musi celować. Patch wszedł jak widać w najgorszej formie. # arty w każdej bitwie to o 2 za dużo. Gdyby była 1 to jej działanie było by dla całej reszty znacznie mniej odczuwalne a często marginalne. Jak arta ustawiała się na przepychacze – tak się ustawia, w d… ma szukanie wroga zakamuflowanego czy gdzieś za skałą – bo arciarz che robić uszkodzenia. Po co grać lt i się narażać skoro można tyle samo lub równie dobrze wyciągnąć z ogłuszenia trafiając nawet nie w cel a obok niego(przy dużym odrzucie odłamków) Po h.. spotować, wysilać się kręcić bączki wykazywać umiejętnościami – stajesz tam gdzie potencjalny mordor, strzelasz w ogół celów ogłuszenie sprawia ze bez ruszania się zarabiasz nie robiąc w zasadzie nic mając znaczną przewagę nad przeciwnikiem. Buff dla arty, co tu dużo kryć.

    • Mouryn pisze:

      Czytając ten komentarz nabrałem wątpliwości czy przed wysłaniem swoich wypocin w internet chociaż raz je przeczytałeś.

      Porównywanie ilości arty zaraz po patchu który był zmianą mechaniki gry, co za tym fakt że ludzie sprawdzają działanie nowej mechaniki i wrzucanie tego jako argument że art w bitwach będzie za dużo jest szczytem debilizmu.

      Z Twojego komentarza wynika jedno, nie masz bladego pojęcia jak wygląda gra artą, nie znam arciarza który by bił w lt robiące spota na otwartym polu pełną prędkością, zamiast bić na stojące ciężkie na mordorze i robić robotę. No ale może do tego potrzeba „Twojego” skilla.

  17. Tap Chan Tap Chan pisze:

    Jak dla mnie zmiany na minus. Mi tylko wystarczyło zerknąć, jak dziewczyna na test serwerze grała – jak się arty uwzięły to z jednego biednego IS-7 ogłuszenie nie schodziło.

    Dla mnie bezsens, wymyślił to na szybko jakiś retard. Już na dzień dzisiejszy sa mapy, na których ciężko jest zjechać czymś wolniejszym z capa – np. Zatoka Rybacka, Malinówka, Prohorówka, Ensk… Do tej pory ratowało długie przeładowanie arty, teraz jak arta dorwie to płacz i zgrzytanie zębów, nie dość, że szybko się załaduje to jeszcze dzięki szybszemu skupianiu, lepszej celności i większemu splashowi na 99% trafi w biedny, powolny czołg. I huk z niskimi uszkodzeniami, skoro zapewne zdejmie gąski, a już na pewno ogłuszy.

    Świat się kończy, na gówniane zmiany w AW Wargaming odpowiada równie gównianymi pomysłami. Oni chyba pomylili definicję konkurencji, bo ścigają się najwyraźniej kto postawi w swojej piaskownicy większego klocka.

    • Mouryn pisze:

      „Jak dla mnie zmiany na minus. Mi tylko wystarczyło zerknąć, jak dziewczyna na test serwerze grała – jak się arty uwzięły to z jednego biednego IS-7 ogłuszenie nie schodziło.”

      Zdecydowanie byłoby by lepiej jak dotychczas: arty się uwzięły rozwaliły is7 i skupiły się na następnym celu. Propsuje to brzmi dużo bardziej optymistycznie!

      Albo drugi przypadek kiedy to wjeżdżasz na capa na np Zatoce, dostajesz spota i giniesz od jebnięcia od arty czy 2, fakt Twoje szanse na przeżycie w tym przypadku są dużo większe niż gdybyś od art dostał mniejszy dmg i stuna.

      „Do tej pory ratowało długie przeładowanie arty, teraz jak arta dorwie to płacz i zgrzytanie zębów, nie dość, że szybko się załaduje to jeszcze dzięki szybszemu skupianiu,”

      Masz chociaż BLADE pojęcie o ile zmienia się czas przeładowania? Z tego co piszesz wynika że nie… otóż zaskoczę
      T92 – mniej niż 4 sekundy buffa (przy użycia dosyłacza i żarcia różnica pomiędzy teraz a po zmianach jeszcze spada i wynosi 3.19 sekundy)
      GW E100 – mniej niż 4 sekundy buffa
      OB261 – mniej niż 3 sekundy buffa
      CGC – 11 sekund buffa, ale overworkiem mechaniki no i celność na tej arcie pozostaje niemal taka jak w momencie wprowadzenia (wciąż jednak ładuje 10 sekund dłużej niż np GW E100)

      Dodatkowo dmg na modułach przez artę spada drastycznie (50% w dół), a zasięg spota na artach jest obniżony do bardzo małych wartości

      Jak czytam ten potok sraczki przed przeładowaniem arty to załamuje ręce nad inteligencją przeciętnego komentatora. Wiem matematyka była dawno, ale wystarczy zamiast pieprzyć 3 po 3 siąść i przeliczyć. Zmiany w szybkostrzelności są tak powalające że przerażenie bierze chyba jednak górę, arciarz w 15 minutowej bitwie (pełne 15 minut) odda CAŁE 2 strzały więcej (oczywiście CGC ma większe zmiany więc tam to będzie – 4 pociski w 15 minutowej bitwie więcej), no normalnie potok sraczki ze strachu przed średnio jednym więcej pociskiem od arty w bitwie (biorąc pod uwagę ich średni czas trwania i bitwy w których arta żyje dość czasu żeby te strzały oddać) jest słuszny, ten jeden pocisk spowoduje że gra stanie się niegrywalna i wszystkie 24 osoby (po 12 osób w drużynie + 3 arty) będą stali na perma stunie, za budynkami, bojąc się wyjechać.

  18. Von_Mimik Von_Mimik pisze:

    Jak dla mnie na plus, dlaczego? bo w końcu ta gra zaczyna przypominać arcade a nie jakies smieszne pseudo symulacje, pierwsza zasada arkade to balans, zawsze musi być coś za coś, jak możesz bić i nikt ci nie odda to cos w zamian musisz stracić, proste, pozatym w wotcie dawno nie było pożadnego supporta klasy, devsi wkoncu zaczeli klarować mechanike klas zeby była przejzysta dla przeciętnej ameby, a nie jak to jest do teraz ze kolo robi amx 50 100 i jedzie na pierwszą linie bo przeciez to cienrzkie jest:P, ponad 50k bitew w wocie ograłem, coś tam widziałem, jakoś tam gram, ale logiki arcade mi nie brakuje, jak chce pograć w shootera / symulator to ide do WT, jak arcade to WOT albo AW , ale w tym momencie balans klas lepszy jest w AW, robote zabijaki otwieracza do puszek zostawili TD, a support sie przyda taki flashbang i wlot, i do tego arta ma słuzyć a jak dobrze ktos bedzie wspierał to i nieżle zarobi, tylko cza bedzie więcej myśleć. Jak dla mnie to teraz wiecej skilla artą cza bedzie mieć, nie dmg decyduje czy umiesz grać ale XP. i …uj z WN, mózgu cza urzywać nie golda… peace.

  19. cichy7777 pisze:

    Szkoda mi arty,bo fajnie waliła łanszoty czerwonym baronom,to było satysfakcjonujące a teraz te ogłuszanie może i też bedzię ale znudzi się każdemu klikerowi po jakimś czasie w AW niema art wiec WT chyba co nie?
    Czołgi lekkie niestety przykro mi to mówić ale będę zmuszony zaprzestać tymi maszynami strzelania na randomie jedynie premki takie jak 13 57 i M41 90 będą godne uwagi.
    Wnioski : WG dostanie po (d.) kieszeni jak się kasa nie bedzie zgadzać za golda, za premki itp.
    Po paczu 9.18 zagram lajtami jak się nie spodoba jak mówiłem sprzedam i nie bede załował.

  20. E.N.D E.N.D pisze:

    A ja to życzę WG by 9.18 było ich ostatnim patchem, a po nim ludzie pograją chwilę i rzucą tę grę w cholerę. KASIORA przesłoniła im oczy i tylko ona się liczy, a nie jakaś mityczna radość z gry czy „balans z rozgrywki. Coś czuję że za kilka miesięcy(jeżeli ta gra tyle dociągnie) opłaci się granie tylko premkami/ tymi ze sklepu na stronie oczywiście. Teraz wystarczy popatrzyć jak ten małpi gaj wygląda, wchodzenie standardami na 2-3 minuty jest nie opłacalne(wysoko poziomowymi/bo niskie to coś nawet zarobią).

    Nie wiem jak u was, ale od 4 dni kiedy wróciłem do tej gry gram z botami. chyba z 10 razy miałem 0:15(dziś 22.04 miałem 3 razy……. szkoda strzępić ryja).

Dodaj komentarz